[zaloguj się]
21 marca 2018
Wiosna w Toruniu

Być w Toruniu w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny to zobowiązuje....

Rekomendujemy więc na dziś lekturę wydanego w Toruniu w 1599 roku poematu Jana Rybińskiego Wiosna.

Szesnastowieczny unikat druku dostępny jest w bibliotece cyfrowej Polona. Poniżej zaś prezentujemy fragment trankrypcji wydanej 407 lat później również w Toruniu, a przygotowanej przez naszą Koleżankę leksykografkę Marię Frankowską:

Wiosna-Rybińskiego

Obyśmy wkrótce ujrzeli równie piękny obraz wiosny w otaczającym nas świecie!

15 marca 2018
Na idy marcowe

Nie całkiem zgodnie z sentencją de mortuis nil nisi bene, by uczcić idy marcowe zacytujemy dziś pana Myszkowskiego :

"Będzie to wielki rozum dworzaninowi, kiedy to w czym się dobrze czuje a z czego rozumie, że ma być pochwalon pokaże ludziom nieznacznie, a pokryje, jeśli co zna nie barzo trefnego w sobie. [...] zda mi się, żem też czytał, iż Julius Cesar będąc łysym, rad barzo chadzał w swoim zwyciężnym wieńcu, aby pokrył onę łysinę" GórnDworz N5v-N6.

Polecamy więc na dziś lekturę hasła CESARZ, a szczególnie zestawienia: »(Kajus) Julijus(z) cesarz«

8 marca 2018
Dzień Kobiet?

Faktem powszechnie znanym, i potwierdzonym przez źródła XVI wieku, jest lekceważący wydźwięk słowa KOBIETA  w dawnej polszczyźnie.

Proponujemy więc zmianę nazwy święta na DZIEŃ BIAŁYCH GŁÓW.

5 marca 2018
W marcu jak w...

Choć wielu przypuszcza, jak Oskar Kolberg:

Kolberg-Mazowsze-I-126

że nazwa MARCA jest nazwą rodzimą, dzisiejsze słowniki etymologiczne zgadzają się, że to nazwa pochodząca z łaciny, jedyna taka jedna z dwóch takich [dziękujemy Panu Mikołajowi Szymańskiemu za zwrócenie uwagi na błąd] w naszym kalendarzu.

Choć znane przysłowie o garncu pojawia się w źródłach dopiero w XIX wieku (jak podaje Nowa księga przysłów polskich, pod red. J. Krzyżanowskiego), marzec słynie ze swojej zmienności nie od dziś.

Już Mikołaj Rej poleca, by "nie odmieniać się jako marzec na wiosnę, gdzie jednego dnia będzie i deszcz i jasno, i krupy". 

25 lutego 2018
Rada na mróz

Kogo męczy  fala mrozu, niech czerpie otuchę z przysłowia, cytowanego przez Łukasza Górnickiego:

Każda rzecz, która się przesili, upaść musi, po gwałtownym mrozie, pospolicie bywa odmięcz.

plakat TMJPW Dniu JęzykaOjczystego

Koło Młodych Językoznawców "Elipsa" i Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego

organizuje sesję naukową "Nieoczywisty ojczysty",

na którą zapraszamy i my.

Odbędzie się ona  21 lutego w godzinach 10.30 - 13.30 w sali im. prof. Ludwika Kolankowskiego w Collegium Maius UMK. 

Ponieważ w XVI wieku św. Walenty kojarzył się raczej z KADUKIEM,

zgodnie z duchem epoki na dziś proponujemy POPIÓŁ (z towarzyszeniem haseł POPIELEC i POPIELCOWY).

A zainteresowanych postacią świętego zapraszamy na stronę 147, wydanych w roku 1579, Żywotów świętych Piotra Skargi.

13 lutego 2018
CHODZĄC Z TUREM

Aby godnie uczcić zakończenie KARNAWAŁU, polecamy hasło MIĘSOPUST,

a gdyby komuś było mało, może zażyć też ROZPUSTU.

A tym, w których brak przymiotnika luty wzbudził obawy o los TURA, udostępniamy to właśnie hasło (wraz z szesnastowieczną ilustracją), na dziś jednak polecając szczególnie podznaczenie a.

tur_Herbersteina

ilustracja zaczerpnięta z dzieła S. Herbersteina, Rerum Moscoviticarum comentarii... wydanego w 1556 roku, k. l2, egzemplarz Biblioteki Narodowej, udostępniony w bibliotece cyfrowej Polona

8 lutego 2018
PĄCZEK nietuczący

Choć Słownik polszczyzny XVI wieku (podobnie jak Słownik staropolski) nie notuje zestawienia »tłusty czwartek«, przodkowie nasi nie mogli obyć się bez pączków, co skrupulatnie zapisali.

Dostarczamy więc i my pysznego PĄCZKA,

życząc wszystkim, by miewali się niczym pączki w maśle.

1 lutego 2018
Co z tym lutym?

Nadchodzi czas wiosennych porządków...

Na początek koleżanka AN porządkuje naszą wiedzę historycznojęzykową zwracając uwagę, że w źródłach Słownika polszczyzny XVI wieku LUTY pojawia się tylko jako rzeczownik - nazwa miesiąca, a przecież już sam jego wzór deklinacyjny każe szukać źródłosłowu wśród przymiotników.

Podobny stan odnotowano także w Słowniku staropolskim, a i w dostępnych materiałach  Słownika języka polskiego XVII i XVIII wieku nie sposób znaleźć niczego innego.

Skąd więc wziął się luty? Zajrzyjmy do słownika etymologicznego:

luty-Boryś2