[zaloguj się]
metryczka tekstuautor:   Marcin Bielski
tytuł:   Żywoty filozofów
rok wydania:   1535



strona: kt

1:
Zywothy Philozo=
2:
zophow: to ieſt: mędrczow nauk
3:
przyrodzonych. I też inſzych mężow cznotami oz-
4:
dobionych tu obycżaynemu naucżaniu
5:
człowieka każdego krotko wybrane.grafika
6:
Praſſowano w Krakowie przez Floriana. 1535.
7:
Oſwieczonemu y Wielmozne:
8:
panu: Panu Piotrowi Kmicie. Grabi z Wiſzni
9:
cża Caſztelanowi Sendomir: Kroleſtwa pol=
10:
ſkieo nawyſſzemu: Marſzałkowi. Krakowſkiev
11:
Spiſkiev, Przemyſkiev. Colſkiev & c. nawy ...
12:
Staroſcie Pavſwev łaſkaw: Marcin Wolski
13:
ſłużebnik W.M. Powolną ſłużbę ſwą z żicżli=
14:
woſcią zdrowia &. zalecza.
grafika


strona: nlb3

1:
P
Oznałem cżaſu przygody ſwoiey
2:
wielką á mnie nogdy nie zaſłużoną
3:
krom żadnych przicżyn y zaſług mo
4:
ich, z moimi przijacioły iawną laſkę
5:
ktorą W.M. racżył ku mnie okazać Oſwieczo
6:
ny Wielmożny panie, panie mnie miłoſciwy,
7:
ktorą to miał bych ſprawnie z powinnoſci na
8:
roſkazanie ſłuſznie á doſtatecżnie (gdyby ied=
9:
no moia poſługa ktemu godna była) zawżdy
10:
odſługoważ. Ale iż ia iako ten ktorego mie zto
11:
żadnym obycaiem być niemoże abych to mogł
12:
W.M. doſtatecznie odſłużyć, znaiąc to zawż
13:
dy przed ſobą że mi ſie doſić od W.M. pana
14:
mego Miłoſciwego kwoli ſtało, cżego ia nigdy
15:
zaſłużyć niemogę, tylko że to wkładam na na=
16:
wykſzą znierownałą mądroſć, ktora zprzezna=
17:
nia bytnoſci wſzelkiey y przychodnoſci, czo komu
18:
należi według żadnych zaſług y miłoſierdzien
19:
ſtwa ſwego doſtatecżnie odpłacza, kcżemu ſwię
20:
te piſmo. Iaką miarą mierzyć będziecie, taką
21:
wam zaſię będzie odmierzono. Drugie nie po=
22:
trzebuie zdrowy lekarza iedno chory. Ieſzce dru
23:
gie. Gdy woł abo oſieł wpadnie w doł, zaż nie=
24:
ſłuſzno ieſt idz kniemu á pomagać mu, by theż
25:
było y w ſwięto/ takież (prżykładnie mouiąc)
26:
cżłowiek będącim więzieniu potrzebuie wſzel=
27:
kiey laſki, ktorym waſza Wielmożnoſć zawżdy


strona: nlb4

1:
z ſwego rozumu, oſobliwego miłoſierdzia zwykł
2:
pomagać á zwłaſzcza tym ktorzy ſą mało win
3:
ni abo ſie chczą polepſzyć, gdzieſie też to pirw=
4:
ſzych cżaſow ludziem mądrym (ktorych tu ſą
5:
wypiſane żywoty á to ſwą nauką ſwiat rzą=
6:
dzili) przygadzało, iako Caliſteneſowi, Zenowi
7:
y innym, wſzieci ſie nato zgadzali, cżeſne rzecży
8:
opuſciwſzy, nauk ſie dzierżeli/ drudzi do wody
9:
ſwe ſkarby topili. Iako Crates, Diogenes mia
10:
ſto ſklepu w kadzi mieſzkał/ y inni mędrci dziw=
11:
ne a nie roſkoſzne żywoty wiedli iedno wecżcie=
12:
niu á w naukach ſwe żywoty pokładali. A tak
13:
ia też W.M. pana mego Miłoſciwego iedne
14:
go znich pokładam, ktorego wiem kochać ſie w
15:
piſmie, w naukach y rozmaitym cżcieniu, iako
16:
na takie prziſłuſza, y innym opcim chczącim ſie
17:
vcżyć ſwym wſzitkim doſtatecżnym nakładem
18:
w każdey ſwey dzierżawie pomagaiącz knau=
19:
kom, gdzie iuż nadto niemoże być wymyſlono
20:
więkſze dobrodzieyſtwo.
21:
❡Za takimi tedy nie zaſłużonymi dobro=
22:
dzieyſtwy, ia proſzę W.M. pana mego Miło=
23:
ſciwego, za wdzięcżne przyięcie tych to kxiążek
24:
krotce wypiſanych, ktore zową Zywoty mędr=
25:
czow, ktorem tak z pilnoſcią y z praczą niema=
26:
łą, zapomaganim niektorych vcżonych ludzi


strona: nlb5

1:
na polſkie przelożył chcżąc abych tym więczey
2:
łaſkawą przyiazn á miłoſć z powolnoſci mogł
3:
odzierżeć. Zaleczam ie W.M. panu memu mi
4:
łoſciwemu, ktoremu ia zawżdy ſłużyć chcę, ku
5:
cżci y ſławie, y tudzież dla rozmnożenia polſkie
6:
go ięzika, ktorego przedtym nie wiele dla trud=
7:
noſci iego piſano. tak aby każdy komu ſie
8:
ie cżyſć przytrafi będączy tey ziemie
9:
przyrodzony za ſłuſznym vcżin=
10:
kiem przyrodzoney mowy nie
11:
wzgardzał. Zatim proſzę
12:
racż W M. być pa=
13:
nem moim łaſka=
14:
wym. Dan w
15:
Krakowie.
16:
1535.
17:
Cum Gratia &
18:
Priuilegio.
grafika


strona: nlb6

1:
Marcin Wolſki z wielkiey pol
2:
ſki do Czciciela rymuie.

3:
Rozum natym zależy cżłowiecży
4:
Mieć w ſobie takowe rzecży
5:
Ktore tu cznocie przywodią
6:
A od zbutkow wſzech odwodią
7:
Oto ſie nawięcey mamy ſtarać
8:
Byſmy mogli w cznocie opczować
9:
Iako ci mędrci działali
10:
Ktorzy tu ſą wypiſani
11:
Tych nauk ci naſladowali
12:
Y drugim po ſobie zoſtawiali
13:
W roſkoſzach ſie nie kochali
14:
Zadnych ſkarbow nie zbierali
15:
Tylko ſie nauką żywili
16:
Nic nieumieć ſie mienili
17:
Y ty chceſzli być od zwierząt rozny
18:
A ich też głupoſci prożni
19:
Chciey ſie w nauce obierać
20:
Mądroſci rozumu nabywać
21:
Miey przed ſobą czo vcżonego
22:
Cżymby podparł rozumu ſwego
23:
Cżci mężow mądrych przykłady
24:
Niechceſzli mieć w ſobie wady
25:
Przydzieſz ku konczu dobremu
26:
Y ku żywotu wiecżnemu.


strona: nlb7

1:
Regeſtr Medrczow porząd
2:
wypiſany.

kolumna: a
1:
Alexander Liſt. 146.
2:
Anacharſis 21.
3:
Archites. 38.
4:
Ariſtipus. 56.
5:
Ariſtoteles. 86.
6:
Apuleius. 91.
7:
Anaxagoras. 32.
8:
Bias. 13.
9:
Boetius. 167.
10:
Chilon. 9.
11:
Cleobolus. 16:
12:
Caliſtenes. 104.
13:
Crates. 24.
14:
Catto. 125.
15:
Demoſtenes. 58.
16:
Democtritus. 64.
17:
Dyogenes. 69.
18:
Epimenides. 24
19:
Epicurus. 101.
20:
Gallenus. 138.
21:
Hermes. 95.
22:
Iſocrates. 42.
23:
Ipocras. 66.
24:
Ligurgus. 26.
kolumna: b
1:
Pitacus. Liſt. 11.
2:
Periander. 18.
3:
Pitagoras. 28.
4:
Plato. 78.
5:
Plotinus. 94.
6:
Ptolomeus. 111.
7:
Plautus. 120.
8:
Solon. 4.
9:
Simonides. 36.
10:
Socrates. 44.
11:
Scipio. 115.
12:
Secundus. 131.
13:
Symachus. 140.
14:
Seneca. 141.
15:
Temiſtocles. 62.
16:
Tales. 1.
17:
Teoſraſtus. 106.
18:
Tullius. 117.
19:
Wirgilius. 122.
20:
Warro. 127.
21:
Xenocrates. 97.
22:
Xiſtus. 129.
23:
Zeno. 40.


strona: nlb8

1:
Andrzey z Kobylina wſzelkie=
2:
mu cżłowieku dobrey woley.

3:
D
Awna á poſpolita ieſt przipowieſć
4:
miedzi ludzmi, Gdy mowią. Thak
5:
trzymaymy iako naſzy przodkowie
6:
trzymali. Nad to prziſłowie nicz
7:
niemaſz prawdziwſzego. Bowiem gdybyſmy ſie
8:
tak ſprawowali iako oni, mam zato żeby lepſzy
9:
był ſtan naſz y pobożnieyſzi. Ale ktorzy ſą przod
10:
kowie naſzy około teo gadka ieſt. Bowiem mno
11:
dzi ludzie á zwłaſzcza gminu poſpolitego tak
12:
ſie domnimaią, iakoby ociec abo matka kto=
13:
rzy nas na ſwiat wypuſcili byli prawi przodko=
14:
wie naſzi. Atak żebyſmy tak mieli trzimać wſzit
15:
ko iako oni trzymali á inacey nic, byłobyto nie
16:
małe ſzalenſtwo. Bowiem oni ludzie byli ſzcży=
17:
rzy á ſnadz proſci abo głupi y owſzem wiele ſi=
18:
now naydzie mędrſzych y ſprawnieyſzich daleko
19:
w mnogich rzecżach, niż byli taci przodkowie
20:
ich. Przeto domnimanie takowe zoſtawiaiacz
21:
poſpolitemu gminowi ktory cżęsto błądzi, inſzej
22:
ſie drogi imiemy. Chczemyli wyſſzey rozumu
23:
podnieſć naydziem inſze przodki naſze, á zwła=
24:
ſzcża czo ſie tycże kazni krzeſcianſkiey. Muſiem
25:
to wyznać iżnaſz prawy przodek j ſtarſzi ieſt pan
26:
naſz Jeſus Chriſtus odkupiciel y zbawiciel ple=


strona: nlb9

1:
mienia ludzſkiego ktory z wierzchu ſtąpiwſzy
2:
racżył nam dać zakon y naukę ſprawy żywota
3:
naſzego. Jenże wſtępuiąc zaſię do chwały Bo
4:
ga oycza zoſtawił po ſobie vcżnie ſwe y piſarze
5:
to ieſt, Apoſtoły z Euangeliſtami, kthorzy iego
6:
naukę y popiſali y ludziem po wſzem ſwiecie ią
7:
roſławiali. Ponich też byli (iako y podziſdzien
8:
mogą być) ludzie ſwięci á ſprawiedliwi naukę
9:
Apoſtolſką od koſcioła przyiętą y podtwierdzo
10:
ną ſprawiedliuie wykładaiąci, z nauki nadchnie
11:
nia ducha Bożego. Takich przodkow naſzych
12:
bedziemyli ſie trzymać iako płotu (opuſciwſzy
13:
plotki inſze y zabobony) zaiſte nieuſtąpimi w
14:
wierze krzeſcianſkiey. Wſzakoż czo ſie ticże oby
15:
cżaiow á ſpraw ludzſkich najdziem j miedzi po
16:
ganſkimi ludzmi, zwłáycża philozophy iako ſie
17:
mamy ſprawować według piſma ich. Gdiż też
18:
(iak S. Paweł powiada) Czożkolwie napi
19:
ſano wſzitko to ieſt dla nauki naſzej &c. Gdi ich
20:
piſma zwłaſzcża ſtatecżnego á ktore nieieſt prze
21:
ciw wierze naſladować będziem. możem rzecz
22:
iż oni też ſą przodkowie y ſtarſzy naſzy, bowiem
23:
wſzitci iak miarz philozophi to ieſt mędrci ſtarzi
24:
(á ſą to ſłowa ſwięteoBaſila de legendis poe
25:
tarum libris) Ktorzy nieczo w mądroſci prziro
26:
dzoney piſali, czo nawięcey mogli wſzędy czno
27:
te wychwalali, ktorym iſcie wierzyć mamy y o


strona: nlb10

1:
to ſtać abyſmy to w żywocie naſzim okazowa=
2:
li czo oni w piſmie po ſobie zoſtawili. Bo ieſtli
3:
ktorzi cznotę przed zebranim ludzſkim wychwa
4:
laią, á ſami lepak pychę ſwą, obłudnoſć, zdradę
5:
y ziſk nadſprawiedliwoſć przekładaią, takowi
6:
nic ſie niedzielą od onych ktorzy okazuią come
7:
die to ieſt roſprawy ludzſkie gdy igrą ſprawu=
8:
ią na mieſtczu ktemu przyprawionym, Tam ſie
9:
ukazuią iako krolowie, abo iako mocni á zacni
10:
ludzie w poſrzodek wychodzą. gdyż oni thymi
11:
nie ſą y owſzem ſnadz bywaią ſłudzi abo rzą
12:
du niſkiego.Widamy też iż gedziec (możeli ſie
13:
tego uwarować) nigdy ſie tego niedopuſzcża
14:
aby ſtruny na iego gęſlach nie ſtworne były, á
15:
taki cżłowiek ktory tylko wychwala cznotę)
16:
ſam z ſobą nie zrownawa gdy żywota ku ſło=
17:
wam podobnego nieukazuie, ale będzie myſlić
18:
(iako piſze Euripides) iż tilko ięzikiem przy
19:
ſiągł gdyż myſl zoſtała prożna przyſięgi to ieſt
20:
nie przizwoliła. Taki też więcey żądać będzie,
21:
abyſie dobrym zdał niż aby prauie im miał być
22:
Wſzakoż (chcemyli Platonowi wierzyć) tho
23:
ieſt, nie ſprawiedliwoſci koniec dobrym ſie uka=
24:
zować gdy takim nieieſt. Przetoż to wſzitko czo
25:
o cznotach ieſt napiſano, abyſmy prziymowali.
26:
Ale nauki Poetow takież y Oratorow w kła=
27:
mie naſladować niemamy. Bowiem ani wkun


strona: nlb11

1:
ſcie ani w ſądzie, ani gdzie indzie łgać nie ſſu
2:
ſza nam, ktorzy prawą drogą żywota iſć chcze=
3:
my, wiedząc iż nam wſzelka łeż zapowiedziana
4:
przykazanim Ewangeleij. Jedno tilko poethy
5:
abo oratory prziymować mamy, gdy cznotę
6:
chwaląc podwyſſzaią, á grzechy ſtatecżnie á nie
7:
obłudnie każą. Bo acżkolwie ludzie abo y inſzy
8:
robacżkowie z kwiatkow nic niebierzą tilko wo
9:
nią á barwę, wſzakoż pcżoł y vmieią znich y
10:
miod wybierać. Tak też ci ktorzy thilko ſamey
11:
dwornoſci ſłow w poetach ſzukaią, acżkolwiek
12:
nieiaki pożytek biorą, wſzakoż mały, gdyż praw
13:
by á cznoty ſzukaiąci bierzą wierſzy. Ale gdy=
14:
żeſmy o pcżołach gadkę pocżęli pobacżimy ſzy=
15:
rzey odnich naukę, bowiem one nie na wſzelki
16:
ſwiat padaią, ani też ony ych ſniadaią wſzyt=
17:
kich na ktore vpadaią, tylko to pobrawſzy czo
18:
ku ich robocie pożytecżno ieſt oſtatku poniecha
19:
ią. Takież y my chcemyli rozum zdrzowy mieć
20:
wziąwſzy to z kxiąg czo ieſt prawdzie podobne.
21:
wſzitko inſze opuſcimy, abo to czo ieſt pożytecż
22:
no wziąć mamy, á od tich rzecży ktoreby nam
23:
mogły zaſkodzić, mamy ſie odchylać. Pocżąt=
24:
kiem tedy każdą naukę obacżić mamy á koniec
25:
tey poznać. Poetow też to ieſt wymyſłkow nie
26:
opuſzcżaymy, bowiem oni rozlicżni á wielomy=
27:
ſlni ſą, wſzakoż nie ku wſziekim onym rzecżam
28:
ktore oni powiadaią mamy myſli przykładać


strona: nlb12

1:
tylko gdy ſławnych mężow zacne dzieie przypo
2:
minaią tedy vſzy myſlcy naſzey ſkłoniwſzy rze=
3:
cży one pilnie obacżyć mamy, á oto ſtać abyſ
4:
my takowi iako oni o ktorych piſzą byli. Gdyż
5:
lepak o ludziech nie rządnych pamiątkę cżynią
6:
tam ſie warować mamy ich ucżynkow y theż
7:
naſladowania, á uſzy zaſłonić, iako był Uli
8:
xes ucżynił (piſze Homerus) Gdy Syrenes
9:
na morzu ſpiewały, bowiem zle rozmawianie
10:
ieſt iawna droga ku grzechom, á przeto pilnoſci
11:
wiele przyłożyć mamy abyſmy też rzecży kto=
12:
ra cżęſtokroć miewa w ſobie chocia potaiemnie
13:
złoſć nieiaką w ſie nie przypuſzcżali, iako oni
14:
ktorzy iad miodem przyſłodzony wypijaią. Nie
15:
będziem tedy chwalić tych wymyſłkow gdi ro
16:
zboie wychwalaią, ani też gdi wyſokimi ſłowy
17:
abo roſpuſtnymi pieſniami ſzcżeſliwo ć ſwiecz
18:
ſką wypiſuią, á zwłaſzcża gdy o takoſwych zna
19:
mienitych á ſzcęſliwych mężach tak mowią ia=
20:
koby taci wſzitci byli dobrzy á cznotliwi. Bo=
21:
wiem miedzy takimi brat przeciw bratu ſili ſie
22:
oyczowie przeciw ſynom takież ſinowie przetiw
23:
rodziczom walkę wiodą, nawięcey gdy oni pi=
24:
ſzą o kxiążęciu wſzitkich kxiążąt, (abo wedle
25:
ich rzecży o Bodze wſzitkich Bogow) Jupi
26:
trze ktoremu oni w ſkładaniu ſwym przipiſuią
27:
fryie, czudzołoſtwa y inſze nieznaſzki abo pluga=
28:
woſci rozmaite ktorych bez zapyrzenia nikt wy


strona: nlb13

1:
rzec nie może. Onym takowe rzecży zachowa=
2:
my ktorzy ſie w komediach kochaią á ſwe oby=
3:
cżaie ku roſkoſzy ſwiecſkiey wiodą. Gdyż tedy
4:
ku temu naſzemu á krzeſcianſkiemu żywotowi
5:
przez cznoty bywa przyſzcie, á cznoty barzo by
6:
waią wychwalane od poetow, takicż y od o=
7:
nych ktorzy hiſtorie abo dzieie ludzſkie popiſali
8:
á nawięcey od philozophow. Takowych tedi ich
9:
powieſci mamy ſie dzierżeć, gdyż zwycżay nie
10:
iaki rozmawiania o cznocie niemały pożytek
11:
cżyni w myſli á w ſerczu młodzienczow. Bo=
12:
wiem natrwalſze y naſtałſze bywaią one rze=
13:
cży ktore w młodym wieku to ieſt, za młodu w
14:
pamięć cżłowiecżą bywaią wiane, á to wſzitko
15:
dla miekkoſci rozumu w onych leciech. Dotąd
16:
Baſilius) Otoż w tych kxięgach ninieyſzych
17:
wypiſany ſą żywoty Philozophow á mędrcow
18:
ſtaroſwiecſkich, iako ſie oni w żywocie ſwym
19:
zprawowali, abo też takie nauki po ſobie zoſta=
20:
wiali. Gdzież więc wſzelki obacżić może pożitek
21:
kxiążek tych, y rozeznać iako daleko ſie odſtrze=
22:
lił żywot naſz krzeſcianſki nie tilko od nauki pa
23:
na Chriſtowey abo uczennikow ieo, ale też iako
24:
żywoty poganſkich ludzi cżynią nam wielką
25:
hanbę y ſromotę, ktorzi w błędzie poganſkim
26:
będąc, nieoſwieceni żadną nauką zbauieną ani
27:
przikładmi ludzi ſwiętich iako my. Takie ucżin
28:
ki abo y nauki cznotliwe poſobie zoſtawili.


strona: nlb14

1:
Jeſt rzecż podobna iż ſie ſami tak też ſprawo=
2:
wali we wſzitkich ucżynkach ſwych iako inſzich
3:
naucżali. Gdiż oni dobrze bacżyli onę poſpoli=
4:
tą naukę, iż niemaſz nic ſzpatnieyſzego gdy ſie
5:
ſłowa z ucżynkiem nie zgadzaią, á zwłaſzcża w
6:
naucżaniu gdiby kto ku dobremu y ku cznotam
7:
chciał kogo przywieſć ſam, zle żywiącz, tako=
8:
wego naucżyciela nauka nie tilko iż ſkutecżna
9:
niebywa w iego ucżennikach, ale theż u ludzi
10:
wſzytkich wzgardzona ieſt. Ale iże (iako Tulti
11:
us naucża w kxięgach de officys) Zależy na
12:
młodziencza wſzelkiego, aby ſie ſtarſzych zaw
13:
ſze wſtydał, á wybierał ſobie znich czoby byli
14:
nalepſzego y też nadoſwiacżenſzego żywotha
15:
ktorychby ſie radą y też ważnoſcią nauki pod
16:
pierał, abowiem młodych ludzi nie zwykłoſć al
17:
bo nie roſtropnoſć zawſze ma być rządzona y
18:
też poſtanowiana mądroſcią obacżnoſcią ſta=
19:
rych ludzi, ktorzy dla lat dawnych w ktore po=
20:
ſzli, wiele rzecży doznawali y doſwiadcżali, á
21:
one ſnadz w pamięci miewaią, przeto też mło=
22:
dym barzo ſnadnie umieią poradzenie dawać.
23:
Gdiż tedy wſzelki człowiek (zwłaſzcża bacżny)
24:
z przirodzenia ktemu ciągnie, aby nieczo umiał
25:
y też wiedział á w rozumie inſze przewiſſzać zda
26:
ſie wſzelkiemu rzecż barzo znamienite, zaſie nic
27:
nieumieć, á głupim być, rzecż barzo ſproſthna
28:
Przeto wſzelki ma ciągnąć aby miał mądroſć


strona: nlb15

1:
ktoraż ſie trzech rzecżach zamyka: aby wſzel=
2:
ki umiał ninieyſze rzecży ſprawować, dawne á
3:
przeſzłe pamiętać, á na cżaſi prziſzłe zawſze mieć
4:
bacżnoſć á zwłaſzcża o tym nawięcey ma być
5:
naſze myſlenie y żądza, żebyſmy ſie zawſze ra
6:
dzili o rzecżach poczciwych, ktoreby zależały ku
7:
pocżciwemu y też pobożnemu żywotowi. kto=
8:
reyżeto rady nawięcey doſtaniemy, czytaiąc á
9:
wpamięć ſobie bierząc piſmá, dzieie, y tez mą=
10:
dre nauki takowych przodkow naſzych kthorem
11:
wiſſzey namienił, ktorzy ſnadz dłużey żywiącż ni
12:
żli wiek tich cżaſow noſi, y wiecey rzecży doz
13:
nawaiąc, doſtatecżnieyſzą nam dać mogą ra
14:
dę kuſprawie żiwota naſzego, y też dobrich oby
15:
cżaiow, á tak nie uſtaniemy. Ale będziemyli ſie
16:
trzimać onego pirwſzego poſpolitego domni=
17:
mania,mieniąc rodzice ktorzy naſwiat nas wy
18:
puſcili być prawe przodki naſze, żebyſmy ich v=
19:
przeymie wewſzitkim mieli naſladować, trzeba
20:
ſie ſrzedz, abyſmy tak nie zabłądzili iako żydo
21:
wie, ktorzy tez tak ſie mienią trzymać iako ich
22:
przodkowie, ktorzi iż zdawna byli lichwiarze zło
23:
dzieie łotrowie (á iako piſmo ſwiadcży onich)
24:
twardey krzcżyce y niewierni. Przeto też y po=
25:
dziſdzien ich ſinouie ſtop ſwych rodziczow na=
26:
ſladuiąci idą bez chyby na zatracenie. Chcemy
27:
li tedi nieuſtąpić potrzeba nam wybor ucżinić
28:
miedzi naſzymi przodki ktorych mamy naſla=
29:
dować, abyſmy doſzli dobrego dokonania.


strona: nlb16




strona: 1

Pirwſzy mędrecz Tales.1.
grafika
1:
T
Ales mędrzecz Azianſki (iako piſze
2:
Laertius w kxięgach o żywociech
3:
mędrczow) miał oycza Kxamia
4:
matkę Kleobolinę, ktorzy mieſzcża=
5:
nie byli znamienici w Athenach przebywaiąci
6:
Ten pirwſzy mędrczem nazwan ieſt, podlekto=
7:
regoż y innych ſiedm takież nazwano.Ten gdi
8:
cżaſu iedneo, kupił w Milecie u ribituow tonią
9:
rib y wyciągnęli z ribami tablicę złotą, dla kto
10:
rey rzecży wſzcżął sie roztyrk, bo rybitwi mo=
11:
wili iżby tilko włok ryb przedali. ale Tales mo
12:
wił żeby ſpołu kupił czo ſzcżęſcie przynieſie. Te
13:
dy takowa nowina doſzła poſpolſtwa, á potim
A



strona: 2

2.Tales.
1:
Pytan Apollo aby rozſądził komuby miała
2:
przydz ta tablicza złota. Tedy ten Apollo Bog
3:
ich przyſądżił ią themu ktoſzby był w mieſcie
4:
namądrzeyſzy, to vſzliſzawſzy, Taleſſowi dana
5:
ieſt, ale iey on niechciał, ale rozkazał ią dać dru=
6:
giemu mędrczowi Biantowi. Biant lepak ka=
7:
zał ią daćtrzeciemu mędrczowi Pitakowi, á ten
8:
lepak inemu, aż napoſlad przynieſiona Solo=
9:
nowi. Pothym Solon odeſłał ią do Apolina
10:
Bogu mądroſć przipiſuiącz. Ten Tales vbo=
11:
gi był, á tilko vcżenia naſladuiąc. Imienia ża
12:
dnego nie żądał, Gby ſie z niego nie ktorzy naſ
13:
miewali iż ubogim był á mędrczem nazwan iż
14:
by mu mądroſćieo nicz płatna nie byłaku żiw
15:
noſci. Tam on vżywał w tim dowcipu ſwego
16:
aby potepił te krorzy ſie znieo ſmiali. Y patrził
17:
na gwiazdy kthorych barzo ſwiadom był. A
18:
gdy poznał iż drugieo roku oliwa nie miała ob
19:
rodzić ktorej przeſzłeo roku doſić było. Tedi zi=
20:
mie poki ieſzcże oliwy do ſić było, we dwu mieſ
21:
ciech, w Milezie á w Chio wiele iey á barzo ta
22:
nie nakupił/ potim na ten rok ktorego ſie nicz
23:
nie zrodziło, gby ſie po oliwie pytano, y prze=
24:
dawał ią według ſwey woli, áż pieniedzi doſić
25:
zgromadził, á ktorego ſchafowania poſmiewa


strona: 3

Tales.3.
1:
cżom ſie okazał iż mądroſć iego nie prożna by
2:
ła bo mądrem ſnadnie przydzie zbogacieć.
3:
Ale mądroſć z bogaczſtwem trudno ſie zrowna
4:
Tego to Taleſa dowcipne rozumy ty to ſą ia=
5:
ko piſze Laertius. Naſtarſzy wſzech bytno=
6:
ſci ieſt ſwiat bo ieſt Boże ſtworzenie. Na
7:
więtſze zbytnoſci mieſtcze, gdyż wſzicko w ſię za
8:
biera. Naprędſza z bytnoſci ieſt rozum
9:
bo wſzędy zbiega. Namocznieyſza ieſt potrzeba
10:
bo nad każdym panuie. Na opatrznieyſzy
11:
ieſt cżas, bo wſzitkich rzecży doznawa. Pytał ie
12:
den Taleſſa możeli to przed Bogiem ſkrito być
13:
gdy czo cżłowiek nie ſłuſznie cżyni, odpowie=
14:
dział, ani to czo nie ſłuſznie pomyſli. Chciał
15:
ponim ieden mieć prziſięgę iż niebył vinien czu
16:
dzołoſtwa odp. nic łacniejſzeo w czudzołoſtwie
17:
iako prziſiega. Czo na wzgardzenſzeo na ſwie=
18:
cie, odp. ſtari á frijowny. Jako kto może naſwie
19:
cie ſprawiedliwie żyć odpow. cżo ktho ynnym
20:
rozkazuie aby to ſam zachował. Kto ieſt ſzcżęſ=
21:
nim na ſwiecie odpowiedział, kto ieſt zdrow na
22:
ciele, rozumu doſpiałego, á z przyrodzenia v=
23:
miały. Cżcie sie też o nim gdi niektorej noci od
24:
baby z domu wiedzion był aby na gwiazdy pa
A ii



strona: 4

4.Tales.
1:
trzali, vpadł do iamy, baba żałuiąc iego rzekła
2:
o Tales cżo przednogami twymi ieſt niemożeſz
3:
widzieć, takoż thedy kthore rzecży ſą na niebie
4:
maſz vyrzecć. Theż ze threch rzecży dziękował
5:
ſzczeſciu, to ieſt. iż cżłowiekiem był á niebeſthią
6:
że mężem á nie żoną, iż litteratem á nielaykem
7:
Też to powiedział waruy ſie aby bogatym ſie
8:
nie ſtał nie ſprawiedliwie. Jako ſie będzieſz
9:
zachować rodziczom, tak ſie też nadzieway j od
10:
ſinow na potim. Umarł ieſt Tales w leciech
11:
żiwota ſwego ixxxiij. za Achama krola Zidow
12:
ſkiego.
13:
❡ Solon.
grafika


strona: 5

Solon.5.
1:
S
Olon mędrzec ieden z ſiedmi mędr
2:
czow rodem y bytem z Aten. Then
3:
Atenſkim panom wyborne vſtano
4:
wil prawa (ktoreż potim rzymianie
5:
odnich wziąwſzi imi ſie ſprawowowali) á tak za
6:
wiele cżaſow ie rządził, y z niewoley okrutnich
7:
panow ſwą opatrznoſcią ie wyzwalał. Potim
8:
lepak gdyż ſie ſzcżęſcie zmieniło, wygnąn będąc
9:
bo z Egiptu ſzedł, potym ſie krola Zidowſkiego
10:
przydzierżawał, od tąd potim brał ſie do Sici=
11:
liey, gdzie z imienia ſwego miaſto uſtawił, á po
12:
tim ſie w Ciprze ſtarzał. Ten Solon gdyż iuż
13:
ſtary był (iakoż piſze Tullius, w kxięgach o ſta
14:
roſci) Piſiſtratowi okrutnikowi, ktoryż chciał
15:
Atteny mieć, y innym mieſzcżanom ktorzy ſie ch=
16:
li piſiſtratowi poddać mocznie odparł. Y py=
17:
tan ktorymby obycżaiem ſmiał temu okrutni=
18:
kowi odeprzeć, odpowiedział, ſtaroſcia moią/
19:
potim gdy poznał iż Piſiſtratus miał Atteny
20:
władnąć, gdyż ſie wſzitci mieſzcżanie iemu pod
21:
dawali, odſzedł odnich, á w iney krainie prze
22:
bywał, gdigo pytali przecż by y on pod ieo pa=
23:
nowanim niechciał być, kthoryżby mu wielim
24:
więcey cżci przydał, odpowiedział, Bowiem on
25:
niſkie powyſſza. Wieldzi á cznotliwi u Ti=
A iij



strona: 6

6.Solon.
1:
rannow podobny ſą licżbie poſpolitey gdzie ie
2:
dna wieczey znamionuie niż druga. Thak
3:
też przed oblicżym okrutnika, cżaſem nazwani
4:
bywaią wielkimi á cznotliwymi, á niegdi lepak
5:
y cżci odſądzeni bywaią. Nie ktorego cżaſu
6:
Creſus krol przyprawił ſieiak nakraſniej mogł
7:
á w maieſtacie ſie poſadził y rzekł Solonowi
8:
Solone widziałlis kiedy czo pięknieyſzego, á
9:
ſlachetnieyſzego, ktoremu odpowiedział. Kury
10:
kapłuny, cietrzewie, pawy, maią przyrodzoną
11:
barwe ſtokroć piekniejſzą niż ti. Solonowi gdi
12:
ſin umarł á on go płakał, rzekł mu ieden, nie
13:
płacż wſzak to nic nie pomoże, odpowiedział/
14:
cim więcey płacżę iż ſzkodę ſwą nie nabytą wi
15:
dze/ Pytałgo ieden chciałliby theż, aby gdy
16:
umrze przy ieo pogrzebie płakano, rzekł, o tom
17:
ſie zwielką praczą od wiele lat praczował abich
18:
przy ſwey ſmierci żałoſci á płacżu doſić miał
19:
od przijacioł. Prawa Atenſkim miedzi innymi
20:
cito vſtanowił, Jakoż Laertius powiada, gdy
21:
by ktory ſin rodziczow niechował á potrzeb im
22:
nie dawał potrzebuiącim, ten aby za nieſlachet
23:
nego mian był. Sinowie tych ktoryſzby dla po
24:
ſpolitego dobra zeſzli z tego ſwiata, aby z poſ-
25:
polnego ſkarbu chowani byli. Item aby porucż


strona: 7

Solon.7.
1:
nik nie mieſzkał w domu matki ſirotek, ani tim
2:
ma ſzafować porucżnik (gdyby kthora ſirothka
3:
umarła) na kogo ten dział ma ſpaſć. Item kto
4:
by komu oto wyraził aby ſam obie ſtracił. Ité
5:
Sprawcza mieſki byliby ktori opiły, aby ſmier
6:
cią zginął.
7:
❡ Domyſlne rozumy to ſą ieo. Gdzies nicz
8:
nie położył tam niebierz. niekłamay. Zwyczay
9:
á doſwiadcenie nad przyſięgę miey. Przijaciele
10:
ſobie powolne wybieray. á ktoreby wziął, tych
11:
nie opuſzcżay. Niechciey panować, aleſzby pir=
12:
weni był poddan panowaniu/ Radz nie zdrad=
13:
liwie ale proſcie á przijaznie. Rozum vmiey na
14:
wodzić aby zle nie mowił, Boga cżci á rodzice
15:
w pocżciwoſci miey/ Zadnego nienaziway ſzcę
16:
ſnym poki na ſwiecie ieſt, bo ſie może ieſzce iego
17:
do ſkonania ſzcżeſcie zmienić. Szcżeſcia za=
18:
iſte dokazanie ieſt dzien poſledni.
19:
Odpowiedzi ku pytaniu.

20:
❡Czo ieſt ſłowo, rzekł, obraz vcżinkow. Cżim
21:
ſie podwierdza ſłowo, mowi, milcżenim, á cżim
22:
ſie potwierdza milcżenie, cżaſem. Czo ieſt krol
23:
ſiłna moc. Czo ieſt prawo paiecżyny, bo czo do
24:
nich mgłego wpadnie tam zoſtanie, ale czo ſił
A iiij



strona: 8

8.Solon.
1:
nego mocznego, to vydzie, Ten to gdyż w ich=
2:
nym mieſcie był á wſzitci ktorzi tam byli mowi
3:
li á on milcżał, y pytaligo cżemuby też nie mo=
4:
wił, żaliby błaznem był, cżili dla niedoſtatku rze
5:
cży, odpowiedział, żaden błazen nie może mil=
6:
cżeć, potim był pytan od iednego bogacża cże=
7:
mu ieſt vbogim cżyli gdzie iakie ſkarby ma, od=
8:
powiedział, Ty, ia ſkarby mawa, ale wżdy mie=
9:
dzi twymi á moimi tento rozdział ieſth, iż ia w
10:
ſwym ſkarbie żadney nigdy przygody złey nie=
11:
mogę mieć á gdyż komu z niego czo udzielę, ża
12:
dnego umnieyſzenia w nim nie będę miał. Ale
13:
twoy ſkarb gdigo komu udzieliſz, á wnet wnim
14:
vmniejſzenie wezmieſz, timci moy ſkarb ieſt nad
15:
twoy. Gdi był pytan, ktoby miał być ſprawczą
16:
ludu rzekł, ten ktoby ſie ſam vmiał pirwey ſpra
17:
wować. Lepak czoby było oſtrzejſzego niż miecż
18:
odpowiedział, ięzik nie ſlachetnego cżłowieka.
19:
Kto by był z ludzi ſwiebodny rzekł, ktho ſwego
20:
ſtatku vdziela rad, á czudzeo nie żąda. Jakoby
21:
miaſto mogło dobrze ſprawowano być, rzekł/
22:
gdyby wodzowie á ſprawce podle praw żiwi by
23:
li, piſał też y ynnich pożitecżnych rzecżach iako
24:
piſze Walerius w viij. kxięgach, á prawie aż do
25:
ſtaroſci ucżył ſie, á im ſie więcey ſtarał tim ſie


strona: 9

Solon.9.
1:
więczey cżego każdy dzien nauczył. A gdy na
2:
ſmierć leżał wznikła ieſt międzi iego przijacioł
3:
mi ktorzy pzy nim byli nieſtwornoſć o nie iaką
4:
gadkę, on ſtego był barzo zaſmuczon, y pytali
5:
go cżemu by był tak ſmucien, odpowiedział, do
6:
tąd nie porozumiem ocż ſie gadacie, nieumrę/
7:
dokonał żywota w Ciprze w leciech ixxx. ábył
8:
za cżaſu Ezechiaſſa krola Zidowſkiego.
9:
O Chilonie mędrczu lace
10:
demonſkim.
grafika
11:
C
Hilon Mędrzecz Lacedemonſki, ie
12:
den z ſiedmi mędrczow w Atenach
13:
przebywał/ ten iakoż piſze Policra=
14:
tes ku iednaniu á rokowaniu przy=


strona: 10

10.Chilones.
1:
iacielſkiemu do Korinthu poslan był, gdzie tam
2:
nalazł ſtarſze warcząby igraiące, wnet dla tey
3:
rzecży nie chciał z nimi daley rokować, mouiąc
4:
Niechcę aby omnie powieſć ſie roznaſzała że=
5:
bych chciął z timi w przijacielſtwo wnidz, kto=
6:
rich obycżaie marnoſciami ſą nakażoni. Tego
7:
to Chilona pytał (iako piſze Laertius) Czop
8:
poeta, cżoby poſtanowił Jupiter na niebie, od=
9:
powiedział, wyſſokie rzecży poniża, á niſkie po=
10:
wyſſza. Drudzi go pytali, cżym ſie dzieli vcżony
11:
od nieucżonych rzekł, dobrą nadzieią. Czo
12:
ieſt ſzczeſcie rzekł nieumiały lekarz, wiele ich za
13:
prawdę omyla. Ucżył też każdego nad iezi=
14:
kiem panować á zwłaſzcża przy bieſiadach aby
15:
żadnemu cżci nieuwłacżał, theż aby żadnemu
16:
nie grożił, bo to ieſt niewieſcia rzecż. Aby rad=
17:
niey ku ſmutnym przyijacielom ſzedł niżli ktim
18:
ktorim ſie ſzcżeſliwie wiedzie, a by żadnemu nie
19:
złorzecżył/ aby ſtarſze w pocżciwoſci miał, ſzko
20:
dę aby radſzey cirpiał niżliby nie ſprawnie czo
21:
ziſkać miał, bo ſzkoda iedno cie raz zaſmuci, ale
22:
ziſk zły długo ſmucić będzie. Z nieſzcżęſtne
23:
go ſie nie poſmieway. Każdy ktory panuie ma
24:
być cichy á prziemny, dla tego aby go tim wię=
25:
cej wpocżciuoſci miano, niżbygo ſie bano. Ucż


strona: 11

Chilones.11.
1:
ſie w ſwym domu dobreo goſpodarſtwa. Jęzi=
2:
kiem nieprzechadzaj rozumu. Nad gniewem pa
3:
nuy, á nie możnych rzecży nieżąday. Prawom
4:
poddan bądz. Jeſtliże czo o tim mowiąc vſły=
5:
ſiſz, w myſli ſwey to dobrze zchoway/ na kamie
6:
niu á na oſełkach złoto prawe i ſrzebro poznaſz
7:
ale dobrych ludzi ſam rozum doſwiadcża. Gdy
8:
w ſądzie nie przijaciela ſądziſz, tak ſądz aby pra
9:
wa zachowany były. Był też ten Chilo milczą
10:
ci, á w lvj. leciech żiwota ſwego dokonał. U ie=
11:
goż to grobu na pamiątkę ſłup vſtawiono.
12:
Piſał też wiele inſzich vżytecżnych rzecży, á był
13:
za cżaſu Sedechia krola Zidowſkiego.
14:
O Pitaku.
grafika


strona: 12

12.Pitacus.
1:
P
Itacus Azianſki mędrzecz zacżny
2:
ieden z ſiedmi mędrczow, á rycerz v=
3:
datny, gdy miedzi Atenſkimi á My=
4:
telenſkimi walka wſzcęła ſie, á Pitacꝰ
5:
wodzem był Mytelenſkich, vmowił tak aby ſie
6:
ſam á ſam z Frinonem hethmanem Atenſkim
7:
bił za wſzytkie woyſka, y zachował nieiakie cien
8:
kie ſiatecżki imiż Frinona hetmana obwił, po=
9:
tym ij ſnadnie zabił. A tak Mitclenſci dali mu
10:
mocz, aby ymi władnął/ kthoryż to vrząd á
11:
poſpolſtwo Mytelenſkie (iako na lepiej mogł)
12:
ſprawiwſzy vrzędu poſtąpił. Ten to Pitacus że
13:
ſie wjele wina zrodziło na oſtrowie Mythelen=
14:
ſkim chciał ożralſtwo zagubić, prawo iawne v=
15:
ſtanowił, Aby każdy opilecz pokutą dwoiaką
16:
karan był. mowił też aby mądrzy pirwey niżli
17:
by czo poſtanowili na to pomyſlali á rozważa
18:
li czoż kto cżynić ma aby ſie z tim nie pyſznił/
19:
aby ſnadz nie dokonawſzy nie był poſmiewan.
20:
panowanie okazuie męſkoſć męża/ gdi pythan
21:
czoby było nawybornieyſzego, odpowiedział do
22:
brze cżynić á zachować ſie każdemu/ cżo by by
23:
ło wdzięcżnego, rzekł, dobry przijaciel, czo ſkry=
24:
tego, rzekł przyſzła rzecż, czo wiernego, rzekł, zie
25:
mia/ czo nie wiernego, morze, piſał theż o ſpra=


strona: 13

Pitacus.13.
1:
wouaniu dobrich obycżaiow á poſpoliteo dobra
2:
wiele rzecżi vżitecżnych. W lecich potim ixx. żi=
3:
wota dokonał, za Joachyma krola Zidowſkie.
4:
Bias.
grafika
5:
B
Ias Prienneſki mędrzec, z ſiedmi
6:
mądrych mędrczow ieden.
7:
Był kxiążęciem nad miaſtem Pri
8:
enenſkim/ ale gdyż miedzi Prye=
9:
nenſkimi á Meſanéſkimi walka wznikła, á dra
10:
bi Pryeneſci wiele panien Meſſalenſkich poi=
11:
mali, ktore gdy Bias vzrzał, załował ich, á przi
12:
iąwſzy the panny chował ie w pocżciwoſci, á
13:
ſtrzegł ich iakowłaſnych. Potim ſzaty im nowe


strona: 14

14.Bias.
1:
ódziaławſzy á darowawſzy, ku rodziczom ie po=
2:
ſłał, aby ſtąd miłoſiernoſć nie przijacielom oka
3:
zał, iż mogąc im zle vcżynić, nieucżynił/ Tedy
4:
gdy to przed poſpolſtwem Meſſanenſkim po=
5:
wiedziano było, wnet poſłali poſły ku Bijaſſo
6:
wi z rozlicżnimi dary, pokoia z nim żądaiącz.
7:
Innego lepak cżaſu iakoż piſze Laertins, gdyż
8:
Aliatus kxiążę, miaſto Prienenſkie odegnał na
9:
dziewaiącz ſie że miał ie głodem wymorzyć, te
10:
dy Bijas ſwą opatrznoſcią nie doſtatek ktoriż
11:
w mieſcie mieli tak to naprawił. Dwie tłuſthe
12:
Iałowicze z miaſta wypuſcił aby mogły być
13:
poymane od nie przijacioł, ktore gdy Aliathus
14:
kxiążę vyrzał nadział ſie żeby ieſzcże doſić po=
15:
trawy mieli, y poſłał ku Bijaſſowi aby wyſzedł
16:
z miaſta, á o przymirzenie rokował, odpowie=
17:
dział, gdy bych wyſzedł, ſnadzby Prienanie cze=
18:
bulę iedli (iakoby rzekł ſnadz by płakali) bał
19:
ſie aby wynidącz z miaſta nie był poyman, ale
20:
gdyż poſeł Aliata kxiążęcia do miaſtha wſzedł
21:
Bijas przyſipał wielką gromadę piaſku, pſzeni
22:
czą á drugą żytem y poſłowi vkazał. To gdyż
23:
Aliatus vſłyſzał ſmowę z nim wziął, y odciąg
24:
nął od miaſta. Inſzego lepak cżaſu gdiż ſie ſzcżę
25:
ſcie zmieniło, á nie przijaciele do krainy w cią=


strona: 15

Bias.15.
1:
gnęli, ci ktorzy ſz przednimi vciecz mogli, vciekli
2:
nabrawſzy z ſobą klinotow, Ale Bijas nic z ſo=
3:
bą nie wziąwſzy też vciekał. y pytali go przecż
4:
by też z ſobą ſkarbow nie nabrał iako ony, od=
5:
powiedział, wſzitkie ſwe dobre rzecży z ſobą no=
6:
ſzę, noſił ie iſcie w pierſiach ſwoich nie widome
7:
Dowcipne rozumy iego ti ſą

8:
❡Patrz aby ſie ſtarim á pocżeſnym mężom
9:
zachował. ſmiałoſć zbytnia wielekroć vraz przi
10:
naſza/ wielkoſć imienia mieć ſzcżęſcie żąda. ale
11:
przyſkromnym zoſtac rzecż mądrego ieſt. Głu=
12:
pia myſl ieſt niepodobnich rzecżi żądać. Czudze
13:
złe nie ma być wſpominano. Trudniey ieſt mie
14:
dzi dwiema przijacielmi ſąd vcżynić, niż mie=
15:
dzi dwiema nie przijacielmi, bo z przijacioł ied
16:
nego nie przijaciela vcżyniſz, ale z nieprzyijacioł
17:
oba przijaciela będą. Czokolwiek ſobie vmyſ=
18:
liſz aby to pewnie zachował á nie wiele mowił
19:
bo to nienawiſć przynaſza. Opatrznoſć miłuy
20:
Niegodnego cżłowieka dla imienia nie chwal
21:
mądroſć nadewſzitko ieſt nalepſza, dawno doſ=
22:
wiadcżone przyiacioły ſobie wyzwol, á one ied-
23:
ną myſlą ale nieiedną odpłatą miłuy, á takich
24:
przyiacioł naſladuy ktorychby ſie nieſromał ku


strona: 16

16.Bias.
1:
potrzebie proſić. Dwie rzecży ſą radzie na prze
2:
kazie, vkwapienie á gniew. Odpowiedzi
3:
❡Czo ieſt w żywocie nałepſzego, myſl proſta.
4:
Nie ſzcżęſny ieſt ktory nieumie nie ſzcęſcia zna=
5:
ſzać, iednego cżaſu z nie ktorymi nie miłoſciwe=
6:
mi ſie pławił, á gdyż nanie nie bezpiecżenſtwo
7:
przyſzło pocżęli ku Bogom wołać, ym to By=
8:
as mowił, milcżcie bo ſie boię żeć was bogouie
9:
nie wyſłuchaią. Y pytał go ieden przecż by mil
10:
cżał, mowił, przeto milcże iż mie o nie nałeżą=
11:
cich tobie rzecżach pytaſz. Zył ieſt Bias za cża
12:
ſu Sedechiaſza krola Zidowſkiego, ágdi vmarł
13:
Piyenenſci, na pamiątkę iego koſcioł poſtawili.
14:
Cleobolus.
grafika


strona: 17

Cleobolus.17.
1:
C
Leobolus mędrzec Lindiſki ieden z
2:
ſiedmi mądrich mężow, był za cża=
3:
ſu Sedechiaſza Krola żydowſkieo
4:
ktoregoż dziewka Kleobolina gad
5:
kę takową (iako piſze Laercius) wynalazła
6:
Jeden ociec miał dwanaſcie ſinow, każdy znich
7:
miał trzidzieſci drugich ſinow rozdzielnych, bo
8:
niektorzi znich ſwiatli byli ku widzeniu, drudzy
9:
lepak cżarni, nieſmiertelni, a wſzitci zaginą.
10:
Ten ociec teſtci rok, á dwanaſcie ſą mie
11:
ſiące, każdi mieſiąc ma xxx. drugich ſinow, á to
12:
ſą dni. ❡Smyſlne rozumy iego.
13:
Przyacielowi dobrze cżyn aby tobie tim lepſzim
14:
przyijacielem był/ Z nieprzyiaciela lepak patrz
15:
aby cżynił przyiaciela. Więcey ſie wiarouać
16:
mamy zawiſci przyacioł, niż ſidła nieprzyaciel
17:
ſkiego, bo nieprzyacielſkie ſidła iawne ſą, ale za
18:
wiſć przyacielſka ſkryta ieſth á nie nadziana
19:
rzecż ku zaſzkodzeniu. Gdy chceſz z domu
20:
wynidz, pirwey ſie rozmyſl czo maſz cżynić.
21:
Zywot ſwoy dobrze poſtanow, á więcey zaw=
22:
ſze ſłuchay niżli mow. ❡Miłuy naukę
23:
á nieumietnoſci ſie wiaruy. ❡Miaſtu
24:
radz to czo vżytecżno ieſt. ❡Właſnoſć
25:
cznoty ieſtci wſcięgać ięzik, á nie ſprawiedliwo
B



strona: 18

18.Periander.
1:
ſci ſie wiarować, panować nad żądzami, á znie
2:
wiaſtami w towarzyſtwie niebywać, ani ſie zża
3:
dnem (á zwłaſzcża z rodzici) ſwarzić. Zo=
4:
nę ſobie z rownego ſtanu poymoy. bo ieſthli z
5:
wyſſzego povmieſz, pany będzieſz mieć nad ſobą
6:
miaſto przyiacioł. ❡Nie poſmieway ſie z
7:
vbogich bo im w nienawiſci bedzieſz. ❡Gdiż
8:
bogatim zoſtanieſz nie pyſzni ſie, á gdy zuboże
9:
ich nie ſłyſluy ſobie. Zſzedł zſwiata Cleobo
10:
lus w leciech żywota ſwego. Ixx.O Periandrze.grafika
11:
P
Eriander Korintſki mędrzec ieden
12:
z ſiedmi mądrich piſał nauki barzo
13:
v żytecżne, iakoż Laercius powieda
14:
Ale to tilko tu wybrano z iego do=


strona: 19

Periander.19.
1:
myſlow. ❡Domyſły iego te ſą.
2:
❡Ktorzy chczą bezpiecżniey okrutniki ſkrocić
3:
ci ſie maią dobrot ą á nie odzienim ſwiatłymi
4:
vkazać, bo dobrota ieſt pokoy, ale okrutnoſć zły
5:
ziſk.❡Gdy w ſzcżęſciu będzieſz nie podwyſ
6:
ſzan ſie, a gdi ſie ſzcżęſcie zmieni bądz opatrzny
7:
❡Przyacielom iednoſtaynie ſie zachouay, tak
8:
w ſzcżęſciu iako y w nieſzcżęſciu. á czoż kolwie
9:
ſlubiſz to wypełni. ❡Rzecży złych a mierzio
10:
nych nie miłuy ani mow. ❡Lubſci ſą rze=
11:
cży zawſze przemienne, ale czeſć ta wiecnie trwa
12:
❡Nieſzcżęſcia ſwego nie roſtawiay iżby nie=
13:
przyacielom pociechy niedał.
14:
❡Kążde ſobie zachoway, á niedrazn nikogo.
15:
❡Czoć miło tego ſie trzymay, á gwałtow=
16:
nych rzecży ſie wyſtrzegay.
17:
❡Więtſzemu panu nie przeciw ſie, od pzyſię
18:
gi ſie powſciągay. ❡Chwal dobrą rzecż
19:
á złey ſie wiaruy. ❡Dobroć oddaway á
20:
nad nędznymi lutoſciwy byway.
21:
❡Z mądremi miey opciowanie. á dobrze w
22:
ważnoſci w wielkiey mieway.
23:
❡Rzecżi ſprawiedliwey naſladuj, nie leda ocż
24:
ſie prawuy. ❡Strzeż ſie przymowki a ſlu
25:
chay czo nacię zależy. ❡Wcżas odpowie=
B ij



strona: 20

20Periander.
1:
day, á to cżyn cżegoby potim nie żałował.
2:
❡Nikomu nie zazrzy, á nad wſzitko ſtrzez ſie
3:
potwarzy. Dobrze zaſłużonych ſzanuy, ros=
4:
koſzy zawſze ſii waruy. Odmien wolą gdy
5:
w cżym zbłądziſz, przyazni ſtrzeż nadnawyſz.
6:
Urząd miey w pocżeſnoſci, każdemu vżicżay
7:
ſwey dobroci. Nie dowierzay cżaſowi, a cżin
8:
pocżeſnoſć ſtarczowi. Nie żałuy leda cżego
9:
zawſze bacżnoſć miey na ſie ſamego.
10:
Miedz ſie być ſmiertelnego, przeto nie pokła=
11:
day ſobie żywota długiego, Tak ſie vchroniſz
12:
wiele złego y też nauczyſz drugiego.
13:
Wſzakoż ſtąpi iakoby długo żyw miał być, á
14:
niechciey nikogo ſzkodzić. Nabyway dzieci z
15:
ſwiebodney żony, aby im nieprzimawiał żadny
16:
W każdey rzecży cżaſu cżekay, a ſlowem ſie
17:
nie wymykay. Tak daruy iakoby zaſię z po=
18:
żitkiem było, by cie gładkie ſłowo nie omyliło.
19:
Każdemu wiernie poradzay, á nikogo nie prze
20:
radzay. Nie vrągay vmarłemu ani też w
21:
niebytnoſci żadnemu. Chceſzli ſobie zwaſnić
22:
kogo, pamiętay by ſie też ſtrzegł iego.
23:
Maſz ſie o wiele rzecży ſtarać, wſzakoż teo kſer=
24:
czu nie przipuſzcżać. Day pokoy każdemu á
25:
nie przykrzy ſie żadnemu.


strona: 21

Anacharſis21.
1:
Jeſt wiele inſzich iego nauk pożytecżnych ku
2:
obycżaiom ludzſkim ktore tu dla krotkoſci ſą
3:
opuſzcżone. Ziw był ten philozow w ko
4:
rincie aż do oſmidzieſiąt lat wieku ſwego.
5:
O Anacharſie Tatarskim
6:
Philozophie.
grafika
7:
A
Nacharſis mędrzec rodem z Sciti=
8:
cy, Jakoż piſze Laercius, był brath
9:
Kaczenida krola Scitſkiego, Ale
10:
matka iego była grecżka, przetoż y
11:
Greczkie y Scitſkie ięziki vmiał. Ten acż był
12:
wielki y vdatny w boiowaniu, wſzakoż wżdi do
B iij



strona: 22

22Anacharſis.
1:
Atten ſie wezbrał, aby doktorſkie nauki przenie
2:
dział, y przyſzedł do domu Solona mędrcza y
3:
kazał Solonowi powiedzieć, iż kniemu Ana=
4:
charſis Scitſki przyſzedł żądaiąc go widzieć, á
5:
przyacielem tego być, ale Solon powiedział że
6:
w właſnych krainach przyiacioły ſobie iednaią
7:
á nie w czudzich. Ktoremuż Anacharſis powie=
8:
dzieć kazał, że on y tam będąc iakoby w ſwey
9:
właſney krainie był, tedy Solon przyſcia ſie
10:
iego boiąc do domu go ſwego w wiodł y ſtali
11:
ſie z ſobą przyacielmi, tedy Anacharſa Solon
12:
za mędrcza wielkiego ſobie miał. A gdy był
13:
pytan iakoby kto picie mogł ſobie zmierzlnić
14:
odpowiedział, gdy by kto miał przed ocżyma
15:
marnoſć opilczow. Gdy widział łodzią na
16:
wodzie tilko na trzi palce nad wodą mouił tak
17:
Też y ci bliſko ſmierci ktorzy ſie pławią po wo
18:
dzie. Pytan był od innego iaka łodzia nabez=
19:
piecżnieyſza, rzekł ktora na ziemi bezpiecżnie leżi
20:
Zywychli cżili martwych ieſt więcey ludzi na
21:
ſwiecie, odpowiedział, á gdzież te ktorzy na wo
22:
dzie ſą pokładaſz, ktorzy ani prawie żywi ſą bo=
23:
wiem bliżu ſmierci, ani też prawie zmarli bo wż
24:
di żywa. Gdy Anacharſowi ieden przymouił
25:
iż był z krainy ludu grubego, abowiem z Sci=


strona: 23

Anacharſis.23.
1:
tiey ziemie Tatarſkiey, tak na to odpowiedział
2:
Prawda ieſt iż mnie lekkoſć cżyni moia kraina
3:
gdziem ſie rodził, ale ty krainie y rodzinie ſwey
4:
lekkoſć cżyniſz. A gdy go pytano czo ieſt w lu=
5:
dziech złego y dobrego, odpoyiedział, ięzik, á gdi
6:
tam w Atenach był przezrzał miedzi greki nie
7:
ktore nie ſprawne rzecży ktorim ſie barzo dziwo
8:
wał, napirwey iże grekowie prawo vlożyli, aby
9:
ci ktorzy nie prawie czo cżynią karani byli, ſa=
10:
mi lepak ſłużebne ſwe ktorzy ſie ſpołu bili w poc
11:
ciwoſci mieli. Drugie prawo aby wſzędi praw
12:
dę mowiono, a ſami iawnie łgali. Chrzecie że
13:
grekowie gdyżby mieli ieſć głod cierpią, a gdy
14:
ſie naiedzą zawżdy zleniecią. Potim wraczaiąc
15:
ſie do ſwey krainy tedy prawa Attenſkie y vrzę
16:
dy chciał przynieſć do Scitiey oyczyzny ſwey
17:
dla ktorey rzecży krol Kacenidus brat iego z zaz
18:
droſci na łow iadąc ſtrzałą iego zabił, ktori gdi
19:
vmierał rzekł, dla mądroſci w Attenach byłem
20:
zachowan, a wſwey właſney ziemi przez zaz=
21:
droſć á zawiſć vmieram, tedy po ſmierci iego
22:
na wietſzą pamiatkę ſłup mu poſtawion był
23:
w mieſcie Atenſkim.
24:
O Epimenideſie.



strona: 24

24Epimenides.
grafika
1:
E
Pimenides mędrzec Kretenſki, ia=
2:
koż piſze Laercius, gdyż młody był
3:
poſłał go ociec owce paſć, y wſzedł
4:
do nieiakiey iaſkiniej y ſpał w niey
5:
ſiedmdzieſiąt lat y pięć. Potim gdi wſtał pa=
6:
trzył owiec domnimaiąc ſie aby trochę poſpał
7:
á gdyż ich nie nalazł, wyſzedł na pole ano mu
8:
ſie zmieniły wſzitkie rzecży, y obacżył ano iuż
9:
inſzy włodarz tego pola. Potim do miaſta py=
10:
tał ſie, á gdyż do właſnego domu przyſzedł py=
11:
tano go ktoby był, on milcżał tak długo poki
12:
nie nalazł brata ſwego, y zaſtałgo iuż barzo ſta
13:
rego, ktorego młodego był odſzedł, á tam iemu


strona: 25

Epimenides.25.
1:
powiedział wſzitko czo ſie ſtało. A gdyż greko=
2:
wie to poznali iż on tak bogu miły był, z pocżci
3:
woſcią go przyięli. A tego cżaſu w Attenach
4:
mor był, y rozkazano Attenianom iżby mor
5:
mogli oddalić przez ofiari boſkie. Tedi oni ſły=
6:
ſzawſzi o Epimenidzie, nazaiutrz kniemu do kre
7:
ty poſłali, on gdy przyſzedł mor tak to vſmierził
8:
Nabrał białych y cżarnych owiec, ktohre gdy z
9:
miaſta ku ofiarowaniu gnał y patrzył gdzie
10:
ſie ktora ſkłoniła tam bogu nie znaiomemu o
11:
ſiarowana była, á tak mor przeſtał, gdziez więc
12:
na pamiątkę ołtarz nie znaiomemu bogu po=
13:
ſtawili Attenianie. Tamże temu za to chcieli
14:
wielką ſumme dać pieniedzi, ale on brać niech=
15:
ciał. Ucżynił Lepak miedzi Kretenſkimi pa
16:
ny, Atenſkimi wielkie przyiacielſtwo gdyż pier=
17:
wey była nieprzyiazn. Potim ſie do Kreti wro=
18:
cił. A gdy krol Perſki iednego cżaſu iemu po=
19:
ſłał wiele pieniedzi chcząc go pokuſić, ażaliby
20:
mogł ſwoy vmyſł odmienić á kniemu przyſtać
21:
on gdyż obiadwał k ſobie poſły puſcić kazał, á
22:
oliwę iedząc tak knim mowił, ſłyſzcie obiad ten
23:
to zdraycze czuie, przeroż pieniądze zaſię krolo=
24:
wi nieſcie, bo pieniądze łakomemu ſą męką, a
25:
ſwiebodnemu cżeſć, á zdrayczom ſmierć, Był
26:
ziw lat clxxx. cżaſu Solona mędrcza.


strona: 26

26O Ligurgu.
grafika
1:
L
Igurgus mędrzec á kxiążę zaczne,
2:
w Lacedemoniey przebywał, ktorim
3:
prawa wiele vſtanowił, to ieſth aby
4:
nie prawym był pobran wſzyciek ſta
5:
tek ſrebro złoto, aby tak wſzitek lub rownim pra
6:
wem zrządził tu poddaniu kxiążętom ich kxią
7:
żęta lepak ku ſprawiedliwoſci poddanym ſrze=
8:
dnoſć wſzem poſpolicie zachować rozkazał =
9:
niemaiąc ſie iż w vſtawicżney ſrzednoſci lekcey
10:
ieſt praczować o ſprawach y poſtanowieniu po
11:
ſpolitego dobra. Ułożił też krolom moc nad
12:
boiowanim, mądrim á vcżonym ſądy w pra=
13:
wie ſtarczom ſtrzeżenie praw, á poſpolſtw wy=


strona: 27

Ligurgus.27.
1:
bieranie ſprawczow poſpolitich imienie albo
2:
dzierżawy wſzitkiem iedno ſtayne wymierzył,
3:
aby ſie ieden nad drugiego nie wſpinał, mło=
4:
dzienczom tilko iedno odzienie mieć dopuſcił
5:
przez czały rok, aby ieden nad drugiego pyſzniey
6:
niechodził, á ktorzy ſie ktemu godzili, tim ſie z
7:
ożeniać kazał, aby nie czudzołożyli á zbythkow
8:
nie płodzili. Dzieci lepak nie a dziwowanie ale
9:
na rolą wodzić kazał, aby w młodych leciech
10:
nie w pieſzcżocie ale w praci trwali, á przykazał
11:
aby im żadnych poſcieli ku leganiu nie dawa=
12:
no. Panny lepak bez poſagu wydawać kazał,
13:
aby ſie nie dla pieniedzi, ale z łaſk á dla płodu
14:
poymowali. Wielką cżeſć kazał cżynić niebo=
15:
gatim albo mocnym, ale ſtarim ludziem á po=
16:
cżeſnym. Też aby żadny wyſſzego mieſtcza nad=
17:
ſtarcza niedzierżał. Iteż gdyby ktory czo po=
18:
wiedał mądrego á pożytecżnego przykażał aby
19:
to młodzienci pilnie w ſwe myſli brali, á ktożby
20:
tego napierwey ſłyſzeć nie chciał aby mu drugie
21:
raz niepowiadano. Potim wſzitko miaſto
22:
zawiązał aby mu te prawa przyſiegą potwie=
23:
dzili na wiecżnoſć, aby mi tich praw nie nieod
24:
mienili pokiby ſie zaſie nie wrocił. Potim ie=
25:
chał do koſcioła delpho w aby zwiedział przyda


strona: 28

28.Ligurgus.
1:
dząli czo ktim iego prawom cżyli ich vymą, w
2:
tim ſie lepak do Krety brał, á tamże aż do ſwej
3:
ſmierci trwał. á gdyż na ſmierć leżał vmiera=
4:
iąc roſkazał aby po ſmierci iego, koſci iego ſpa=
5:
liwſzy popioł y proch do morza wrzucili, aby
6:
ich Lacedemonſci nie pobrali, a rzekli zeſmy iuż
7:
wyſzli ſwiebodni od przyſięgi gdyż ſie donas
8:
wrocił. Był za cżaſu Helizeuſza proroka ży
9:
dowſkiego.
10:
O Pitagorze.
grafika
11:
P
Itaroras mędrzec Samicki, ia=
12:
koż powiada Iuſtinus, Domorata
13:
kupcza bogatego ſin był, á wſzakoż
14:
wżdy oycza ſwego daleko imienim


strona: 29

Pitagoras.29.
1:
przewyſſzył, bo kupiectwo oyczowo thego prze=
2:
nieſć niemogło czo on miał z rozumu ſwego,
3:
Bowiem wielką iſcie mądroſcią obdarzon był
4:
Ten napirwey do Egiptu potim do Babilo=
5:
niey ku vcżeniu gwiazdarſkiemu ſzedł, ztamtąd
6:
lepak bo Kreti aż do Lacedemoniey ſie wezbrał
7:
aby prawa Minoſowe á Ligurgowe poznał/
8:
ktorich gdy ſie naucżił do Cenonicy przyſzedł
9:
Tamże lud w obłudnoſci y w luboſci ſie kocha
10:
iąci ku powſcięgliwoſci przywiodł. Zony lepak
11:
od mężow, zabiegłe, takież ſiny y dziewki od ro
12:
dziczow, ſwym vcżenim ku przyiacielſtwu, ta=
13:
kież ku cżyſtocie y ku wſtidu przywodził. Theż
14:
niewieſcie pogłowie ktemu nawiodł, aby w o=
15:
dzieniu pyſznym złotim albo iedwanym niecho
16:
dziły, iakoby to tu nieczyſtocie ſidła były/ ale
17:
vcżył, że każdey niewiaſty ſrom á cżyſtota ieſth
18:
prawa oſdoba. Tento Pitagoras tak wielki w
19:
ſwey mądroſci był, że z trudnoſcią mu ktory z
20:
mędrczow odeprzeć mogł/ też opatrznym był
21:
że mu z ſcięſkiem rownia było naleſć. Miał też
22:
ten obycżay że młodzience (ktorzi kniemu na
23:
poſłuchanie chodzili) z wielką chciwoſcią oba=
24:
cżał, á ktorzy ſie temu dowcipnieyſzy zdali, thy
25:
pod ſwą moc ku nauce prziymował, á za pięć


strona: 30

30.Pitagoras.
1:
tm lat milcenie vkładał, aby żadny nie mowił,
2:
átich cżaſow czożby ieo z tiem ſłyſzeli mowiącz
3:
aby to ſobie w pamięć á w rozum brali, á kto=
4:
ry cżego nie rozumiał to za ſromotę ſobie licżi
5:
li. Wſzitci lepak iego vcżniowie cżo ktori miał
6:
to wſzitko ſpołu złożyli aby miedzi nimi towa
7:
rziſtwo nie rozdzielne było, a wſzitci ſie ſpołu żi
8:
wili á barzo ſie milowali. Bowiem to im mo=
9:
wił Pitagoras, iż prawe przijacielſtwo ieſtci z
10:
wiele ludzi iedno ſerce vcżinić. Piſze też Da=
11:
terius w piątich kxięgach, iż Damon á Pitias
12:
byli vcżniowie Pitagoraſowi, á tak wierne przi
13:
iacielſtwo z ſobą mieli, iż gdy ichneo znich Dio
14:
niſius okrutnik ſtracić chciał, tedy on proſzącz
15:
aby ſwe domoſtwo opatrzić á zrządzić mogł
16:
pirwey niżby miał ſtraczon być, by iedno miał
17:
przedłużenie nieiakie, tedy towarzyſz tego zany
18:
ſie ſtawił okrutnikowi y zaſtąpił iego dokądby
19:
zaſię nie przyſzedł. A gdy ſie cżas ku poſtawie=
20:
niu przybliżał, tedy wſzitci o tim dzierżeli żeby
21:
ſie niemiał ku ſmierci ſtawić, ale towarzyſz iego
22:
przedſię mowił iż ſie wroci, á gdy ona godzina
23:
przyſzła gdy był przyrzekł ſtanąć, tedy od ſta=
24:
nął y ſzedł do Dioniſiuſa żądaiącgo aby towa
25:
rzyſza iuż z ſlubu przepuſcił gdy iuż ſam ſtanął


strona: 31

Pitagoras.31.
1:
Y zadziwowawſzy ſie temu barzo on okrutnik
2:
obu prepuſcił, á ktemu ich żądał aby go za trze
3:
ciego towarzyſza wzięli. ❡Z tego vcżenia
4:
to wybrano ieſt. ❡Nauka Pitagori.
5:
❡Te rzecży nabarziey maią być odpądzone
6:
od cżłowieka, niemoc od ciała, nieumietnoſć
7:
od duſze. Zła żądza cieleſtna od brzucha od=
8:
miaſta nie ſtwora, od domu ſwarzenie, poſpol=
9:
ſtwo lepak odewſzitkich nie ſkromnoſci ma być
10:
powſciągano. Cznotę po Bodze napirwey
11:
miłować vcżył, bo mowił ſama cznota bogu
12:
cżyni bliskie ludzie, mowił też im więcey ſie kto
13:
gniewu chroni tim go więcey gniew zawſze
14:
nadchodzi y iemu przenagabanie cżyni.
15:
Tedy ſie zaiſte ſami na ſię pocżynamy gnie=
16:
wać gdyż ſie na ſwe złe gniewamy, koniecz le=
17:
pak gniewu ieſt pocżątek pokuti. Tenci nieieſt
18:
ſwiebodny kogo wyſoka myſl nadyma. Mąż
19:
ieſtli że ieſt wyborny ſwymi ſie vcżynki ſprawu
20:
ie. Inſzim iſcie niemoże być dobrym kthożby
21:
ſam ſobie był zły. Mowić ten nieumie ktho
22:
ſie milcżeniu nieucżił. Dwoia przycżina ieſth
23:
niewieſciego płacżu, iedna z ſprawey lutoſci á
24:
druga z pochlebſtwa á zełży. Spytał ieden
25:
Pitagoraſa chciałliby bogatim być, odpowie


strona: 32

32Pitagoras.
1:
dzia,łbogacztwem gardzę, bo ono z ſzcżodroby
2:
ginie, a ſkąpoſć iego niedopuſzcża pożywać, vi
3:
dział Pitagoras iednego w cżiſtim vbraniu á
4:
on mowił rzecży nie poczeſne á grube y głupie
5:
y rzekł iemu albo mow rzecży ku twemu odzie=
6:
niu podobne, albo ſie oblecż w odzienie rowne
7:
ku twoim obycżaiom. Gdy ieden łotrzik Pi
8:
tagory poſłuchał y rzekł, radnieybych wolał z
9:
niewiaſtami niż z mędrci opczowanie mieć, od
10:
powiedział Pitago. wſzak też widzimy że ſie
11:
ſwinie wolą kalić w błocie niż w cżiſtej wodzie
12:
Zopytał go też ieden czoby było na ſwiecie no
13:
wego, odpowiedział nicz. Drugi pytał czoby
14:
była mądroſć, odpowiedział, rozmyſlanie o
15:
ſmierci, bowiem każdy dzien duſza z ciała wy=
16:
liſć ocżekawa, A gdy chodził po rozmaitich
17:
krainach dla vcżenia potim przyſzedł do Me=
18:
taſpontu tam vmarł gdież ziego domu koſcioł
19:
ucżyniono y iego za Boga podnieſiono, á był
20:
żiw za cżaſu Nabuchodonozora krola aſirſkieo
21:
O Anaxagoraſie.

22:
A
Naxagoras mędrzec Azyanſki w
23:
Attenach przebywał, ten barzo bo
24:
gatim będąc wſzitko imienie opu=
25:
ſcił xxx lat ſie vcżył, á gdy mu przi


strona: 33

Anaxagoras.33.
grafika
1:
mowiono iż on nic nie dbał o ymienie, odpouie
2:
dział richley bych ſie wnim ſtarzał niż krom ie
3:
go. A gdyż ſie potim do miaſta Atten wrocił
4:
y vzrzał imienie ſwe wſzitko iuż ſpuſtoſzone/ y
5:
rzekł, nigdybych niebył zdrow pokibymi to nie=
6:
zaginęło, á gdy mu ieden rzekł, iużes Attheny
7:
opuſcił, odpowiedział, nie ia Atten opuſcił ale
8:
oni mnie. Teżgo ieden pytał chciałliby abygo
9:
po iego ſmierci do imienia przynieſiono, odpo=
10:
wiedział, nic to nie płatno wſzędić droga na on
11:
ſwiat iednako daleka. Drugi pytał kto by ſie
12:
iemu zdał ſzćzeſny, odpowiedział żadny ſtych
13:
na ktore ſie ty nadziewaſz, ale ci ktore ty maſz ſo=
C



strona: 34

34.Anaxagoras.
1:
bie za nędzne, potim go Attenianie iadem vmo
2:
rzyli w leciech ixxii. ze ſie znich naſmiewał, iż
3:
oni ſłonce za boga chwalili.
4:
❡Nauka Anaxory ta to była.
5:
❡Boga chwal á przyiaciele wſpomagay, ro
6:
dzice ſwe cżci, á nikomu nie zazrzy. Nigdy
7:
nie przyſięgay, o prawdę ſie nie gnieway, obcho
8:
dzi ſie prawem, nie ſprawuy ſie gniercem.
9:
Cznotę zawſze chwał czo ieſt dobrze to rozmy=
10:
ſlay, każdemu ſie zachoway nędznego nienai=
11:
graway. Cżyn dobrze komu możeſz, tak ſobie
12:
wiele przyiacioł nabedzieſz. Czo widziſz thego
13:
tay taiemnice nie odiawiay.
14:
Wiele inſzich nauk znakomitich then philozoph
15:
naucżał ktore dla krotkoſci tu ſą opuſzcżone.
16:
Crates Tebanski.

17:
C
Rattes Tebanſki mędrzec, Zenow
18:
miſtrz. Ten iakoż piſze Ieronim w
19:
tij Epiſtole, wielkie brzemię złotą
20:
do morza wrzucił, mowiąc, odeydzi
21:
też odemnie nie ſprawne imienie, radniey ia
22:
cię vtopię niżliby ty mnie miało vtopić. Ten
23:
iakoz Seneka piſze, młodziencza przechodzą
24:
cego widząc, ſpytałgo czo tu działaſz, y od=


strona: 35

Crattes Tebanski.35.
grafika
1:
pouiedział młodzieniec, ſam zſobą rozmauiamy
2:
ktoremuż Crattes, waruy ſie młodziencże aby
3:
z ludzmi złymi nie rozmawiał.
4:
❡Nauki Kratteſſowe ty były.
5:
❡Oględay ſie cżęſto w zwierciadle, ieſtliż czu
6:
dnym będzieſz, cżyn to czo na twą czudnoſć za
7:
leży á bedzieſzli grubey twarzi, patrz aby to za
8:
wetował czudnoſcią duſze to ... cznot y dob=
9:
rich obycżaiow. O nikim zle nie mow, ale
10:
ſłuchay ſnadz czo złeo okim mowią, aby ty ta=
11:
kim niebył. Słyſz wiele mało mow, pirwey
12:
rzecż wyrożumiey toż ſie ku niey miey. Z mło
13:
du vcż ſie miernoſci, á wſtrzymania na ſtaroſć
14:
mądroſci y dobrego poradzenia.
C ij



strona: 36

36.Simonides poeta.
1:
Dobrego ſzanuy á złego nie żałuy, bowiem ta
2:
ki dobrim wiele zaſzkodzi kto złemu przepuſzcża
3:
Simonides poeta.
grafika
4:
S
Imonides poeta, iakoż powiada
5:
Walerius, przez morze ſie pławił, á
6:
gdy ku brzegu przypłynął, tam cia
7:
ło vmarłe nalazł á ie pochował, á
8:
gdyż to vcżynił, przez ſen przikazanomu aby ſie
9:
tego dnia nigdziey nieruſzał, y vſłuchał thego,
10:
á tam zoſtał onego dnia, á drudzi ktorzy ſie one
11:
go dnia pławili wſzitci potonęli/ drugiego le=
12:
pak cżaſu od iednego proſzon był aby ſnim iadł


strona: 37

Simonides.37
1:
na kolaciey, y powiedzianomu iż go dwoie dzie
2:
ci wołały aby knim rychley wybieżał, á on hnet
3:
nie mieſzkaiąc wyſzedł, á żadneo nie nalazł, tedy
4:
w tey chwili ſtiep ſie obalił á wſzitki goduiącze
5:
potłukł. Pytał go też iedē czobyſie narichlej mie
6:
dzi ludżmi ſtarzało, odpowiedział dobrodziey=
7:
ſtwo. Pytał drugi czo lepſzego cżłowieku, od=
8:
powie. dobre ſumnienie, zaſię czo nagorſzego
9:
cżłowieku może być, rzekł, drugi cżłowiek. Py
10:
tan był kto ieſt prawie bogatim, odpowiedział,
11:
kto nic nie żąda. Zaſię kto ieſt nauboſſzy, odpo
12:
wiedział, cżłowiek łakomy. Takież czo zapoſag
13:
nawietſzy białey głowy, odpowie. cżyſtoſć á
14:
ſrom. Pytan ktora ieſt naſtatecżnieyſza niewia
15:
ſta, o ktorey zle mowić każdy ſie ſroma. Zaſzię
16:
Pocżym poznać mądrego, odpo. ktory nieſzko=
17:
dzi acżby też mogł, á ſzalonego potim, kthory
18:
chciałby zaſkodzić á niemoże temu nic vcżynić
19:
❡Domyſły iego ty to ſą.
20:
❡Bezpiecżniey ieſt milcżeć niż mowić, Boſ=
21:
my widali że żaden przez milcżenie ku hanbie
22:
nie przydzie iedno przez mowienie.
23:
Nie winuy nikogo w przeciwnych rzecżach
24:
Swiadomia ſwego niemdli. Pocieſzenie za
25:
iſte nie winnemu ieſt ci nic ſprawnie cirpieć.
C iij



strona: 38

38.Archites.
1:
Szcżęſcie nie winnego ſnadnie opuſci, ale do=
2:
bra nadzieia nigdy. Był żyw lat lxxx. za cża
3:
ſu Manaſeſſa krola Zidowſkiego.
4:
O Archicie Taretinskim phi
5:
zophie.
grafika
6:
A
Rchites Taretinſki/ ktoregoż vcżē
7:
nici byli Pitagoras y Plato w krai
8:
nie iedney mieſzkał, ktora wielkie rze
9:
ki w ſobie miała. Ten iakoż Tulli=
10:
us piſze, gdyż plato Attenſki przy iego naucze
11:
był, tak vczył iakoby żadny wietſzego cirpienia
12:
nie miał od przyrodzenia nad roſzkoſz cieleſną


strona: 39

Archites.39.
1:
Bowiem Bog nic vcieſznieyſzeo nad myſl ćzło
2:
wieku niedał, ktorą gdi cżłowiek roſkoſzą obcią=
3:
ży, tedy ona nie może ſwey wolnoſci pożywać.
4:
Powiedał też że nic richley cżłowieka od Boga
5:
nieodłącży iedno żądza cieleſna.
6:
Ten Archites takoż piſze Tullius w kxięgach o
7:
przyacielſthwie powiadał iż przyrodzenie nicz
8:
wielomownego nie miłuie, Bo by kto na nie=
9:
bo wſtąpił, aby przyrodzenie ſwiata á czudnoſć
10:
niebieſką przeglądał, niczby ſie mu wcżeſnego
11:
nieſzdało, wſzakożby on nikomu otim nieumiał
12:
powiedzieć. Ten też Archites iakoż piſze Dale=
13:
xius rozgniewał ſie na ſłuzebnika ſwego y rzekł
14:
bychci ſie nie gniewał iſcie bychcie pokarał.
15:
Przeto też tak naucżał, gdy cie cżeladnik albo
16:
twoy znaiomy rozgniewa nie chciey ſie mſcić za
17:
razem, bowiem tak trudno naleſć ſługę wierne
18:
go iak o y priyaciela dobrego.
19:
❡Nauki iego ty były.
20:
Przyaciela nie przeklinay, nie przyacielowi nig
21:
dy nie dowierzay. Nie day ſobie żenie roſkazo
22:
wać, ani ſinom nad ſobą panować. Iako ſie ti
23:
z rodzici ſwymi obchodziſz tego ſie też od ſinow
24:
ſwych nadzieway: Przeto ſie z rodzici nie prze=
25:
cżay, by też na ſprawiedliwſzą rzecż miał, nie
26:
żąday panouania, ażby ſie naucził vſługauania


strona: 40

40.O Zenonie.
1:
Z
Eno Cicienſki medrzec był c viij.
2:
lat żyw, á nigdy ſie vcżyć nie prze=
3:
ſtauał. Ten Zeno iako onim pouia
4:
da Dalerius w kxięgach trzecich.
5:
Ggdyż w ſwym imieniu nie mogł ſwiebodnie
6:
żyć do Agrigentiny ſie wezbrał, kthore miaſto
7:
od okrutnika za wiele cżaſow przeſladowania
8:
doſić miało, to ſwą opatrznoſcią przetargnąć
9:
chciał, á gdiż tego nicżym dowieſć nie mogł,
10:
zbudzał ktemu młodzieniec onego miaſta zna=
11:
mienitſze aby imienie ſwe od niego wyſuobodzi
12:
li, á gdyż ſie to teo okrutnika donioſło, zwołał
13:
wſzitek lub ſrzod miaſta y pocżął Zenona drę=


strona: 41

Zeno.41.
1:
cżyć aby mu powiedział, ktoreby kthemu raycze
2:
á pomoczniki miał, ale on nie tilko iż wſzithkie
3:
ocżyſcił, ale ie z tyrannem zaſie iakoby w przy
4:
cielſtwo przywiodł/ á gdiz w więzieniu cieſzkoſć
5:
miał, ani ſobie ztyſkował iedno ſmiele lud przi=
6:
pominał aby ſtali o pierwſzą ſwiebodę. Także
7:
lud wſzytek po ſobie obrocił, aż onego okrutni=
8:
ka vkamionowali, á Zenona z więzienia wy=
9:
puſcili. O Zenonie mowi Seneca gdiżmu
10:
po wiedziano iż były iego rzecży wſzitki potonę
11:
ły, rzekł. chcec tego ſzcżeſcie abych ieſzcże philozo
12:
phował. ❡Nauki z vcżenia iego to wybrano.
13:
Skryta ma być v ciebie rzecż ta ktorą ſam
14:
ſłyſzyſz. Pochlebnika wiedz ſwim ſidłem zaw
15:
ſze być. Iednemu żwawemu cżłowieku rzekł,
16:
gdyby ty moimi vſzyma ſłuchał, milcżałby.
17:
Przeto tak naucżał. Nie kwap ſie mowić ſłu=
18:
chaj wiele. Kto nieumie milceć nieumie też mo
19:
wić. Lepiey iżcie ieden dobry chwali niż wiele
20:
złych. Głupſtwo ieſt zazrzeć bogatemu, też ieſt
21:
głupſtwo przegarzać niedoſtatecżnego. Czo to
22:
mu vcżyniſz tego ſie też od drugiego nadzieuay
23:
Kto ſie zawſze ſtrzeże ten bezpiecżno chodzi. by
24:
namgleyſza obrona dobra ieſt będzieli tilko zgo
25:
dna. Lakomemu tak wiele niedoſtawa czo ma,
26:
iako y cżego niema.
C v



strona: 42

42.O Iſokrateſie.
grafika
1:
I
Socrates mędrzec za Aſwera krola
2:
był á w leciech xl. vmarł. Ten iakoż
3:
mowi Calcidius, cznotę nadewſzit=
4:
ko wychwalouał, mowiąc że ſie przez
5:
nie wſzieło dobre nabywa. Piſał też kxięgi o na
6:
pominaniu do niektoreo demonica vcżnia ſweo
7:
❡Nauka iego z nich co wybrana ieſt.
8:
Bogu wierzen bądz, nie tilko ofiaruiacz, ale y
9:
przyſięgę zachowawaiącz. Tak ſie zachoway
10:
rodziczom iakoby ſiny ſwe ſobie mieć żądał.
11:
Ktore rzeczy ſromotne ſą cżynić, o tich też y zle
12:
ieſt mowić. Zadny vcżynek zły nie możeſ ſie
13:
taić acżby przed ludzmi ſkryty był, wſzakoż ſum


strona: 43

Iſocrates.43.
1:
nienie twe zawżdy cie gryſć będzie gdzieć by ſie
2:
przygodziło być w niebezpiecżenſtwie aż doſ=
3:
mierci. Zdrowie ſwe w dobrey nadzieiey położ
4:
boſmy naſmierć wſziſci powinni, ale dobrze vm
5:
rzeć przyrodzenie tilko ſamym cznotliwym vżi
6:
cża. W odzieniu nie byway ani bąrzo pyſznym
7:
ani barzo plugawym. Wzgardzay pracuiącze
8:
v wielkie imienie ktorzi nieumieią ſie wnim ob
9:
chodzić, bogo rownie tak vżywaią iakoby ten
10:
kto ton dobry ma á nieumie nanim iezdzić.
11:
W nienawiſci miey pochlebniki rownie iako
12:
ſałeſzniki boć oboi nie prawie myſlą. Mężnie
13:
ſobie pocżynay, ieſtli chceſz być miłoſnikiem mą
14:
droſci. Cżegos ſie dawno naucżył to zacho=
15:
way, cżego nieumieſz tego ſie chciey naucżyć.
16:
Smiechu wielkiego nie miłuy, ani ſłow ſro=
17:
gich kſobie przypuſzcżay, bo iedno zaiſte błazen
18:
ſtwo á drugi pirchliwoſć znamionuie.
19:
Zadnego ſobie za przyaciela niebierz aż pier-
20:
wey wzwieſz iako ſie pirwſzim zachował, dopi=
21:
ro wzwieſz żeć ſie y ktobie tak zachowa.
22:
Nie wnet przyacielem bądz bys prędko nie od=
23:
ſtał, ale gdy ſie ſtanieſz przyiacielem patrz w przi
24:
iacielſtwie trwać iednoſtaynie. Zle ieſt żadneo
25:
niemieć przyiaciela. Z ktorich przyaciele chceſz


strona: 44

44.Ipocrates.
1:
mieć onich zawżdy dobrze mow. Złota og=
2:
niem koſztuiemy, ale przyiaciele w potrzebach
3:
doſwiadcżamy. Na przyiacioły w niebytno=
4:
ſci pamietay. Sprawiedliwey ſie chudoby
5:
wiecey dzierż niżli imienia nie ſprawiedliwie na
6:
bytego. Zadnego nigdy niemiłuy z krzywdy
7:
zyſk cżyniącego, ale te ſobie więcey waż ktorzy
8:
by dla ſprawiedliwoſci w vciſku byli. Czozby
9:
kolwiek powiedać chciał pirwey na myſli roz=
10:
waż. Dobrze cżin dobrim przybliżyć ſie zaiſte
11:
ktobie ludzſka miłoſć, ale dobrze cżyniąc złym
12:
podobny będzieſz tym ktorzy czudze pſy kar=
13:
mią. Radzić maſz z przedłużenim tak aby przi
14:
kłady zminęłych rzecży ku teraz będącim da=
15:
wał. Chciałliby lepak ty cżyiey rady vżywać
16:
patrz pilnie iako ſwe rzecży ſprawuie, bo ktho
17:
przy ſwoim' nie rządnie cżini, iakoż inemu radzić
18:
ma.
19:
O Socrateſie.

20:
S
Ocrates mędrzec Attenſki od Ra
21:
miennika oycza á macierze, ktora
22:
ſzeſzciniedziałek przygladała, Ar=
23:
chelauſow vcżen był a Platono=
24:
wym miſtrzem, pirwſzi o opatrzyciel dobrich oby


strona: 45

Socrates.45
grafika
1:
cżaiow, wſzitki krainy ſwą mądroſcią przewyſ=
2:
ſzył, aczkolwik był barzo vcżony, wſzakże on
3:
mnimał żeby nic nieumiał, przeto cżeſto ma=
4:
wiał to iedno vmiem iż nic nieumiem, ten theż
5:
vcżony był iakoż Seneca Piſze, że wſzitkę ſwą
6:
mądroſć przywiodł ku vznaniu dobrych obycża
7:
iow/ ktory też mowił że wielika mądroſć ieſt do
8:
bre od złego rozeznać/ á Tullius mowi, że So
9:
crates z nieba mądroſci doſięgnął, á po mia=
10:
ſtach ią rozſiewał. Tenci też kxięgi vdziałał o
11:
naprawieniu obycżaiow dobrych, mowiącz że
12:
ſą cżtyrzy cznoty duſze, to ieſt opatrznoſć, ſpra=
13:
wiedliwoſć, ſiła albo moc á miernoſć.


strona: 46

46Socrates.
1:
Był też ten Socrates dziwnie cżyſtotą á ſpra
2:
wiedliwoſcią y innemi cznotami obdarzon tak
3:
iż go inny mędrci nad cżłowieka naziwali.
4:
Miernoſć też taką miał że po wſzitki dni żywo
5:
ta ſwego żadnzgo pogorſzenia nigdy po ſobie
6:
nikomu niedawał, roſkoſzy żadnych niemiłouał
7:
Powiadał też iż wiele ich dla tego żywą aby v
8:
żywali ſwiata, ale on dla tego iadł aby thylko
9:
żyw był. Cirpliwoſć też takową miał że nie
10:
zwyciężony był we wſzitkich ſwych ſmutkach al
11:
bo przeciwnoſciach. Wielekroć gdy ſie zkim
12:
gadał policżki ſobie dawał, á wiele kroć mar=
13:
nie poſmiewan, to wſzitko dobrowolnie ſcirpiał
14:
Gdyż lepak iednego cżaſu od iednego (iakoż pi
15:
ſze Laercius w kxięgach o żywocie mędrczow)
16:
vderzon był w policżek od cżłowieka niektorego
17:
redy dziwował ſie ieden z iego nie znoſzoney cie
18:
pliwoſci, ktoremuż Socrates rzekł, gdibych od
19:
oſła vderzon był nigdybych ſie znim oto nie ſą
20:
dził, y przecżżebych takież bicia ludzſkiego nie=
21:
zcierpiał iako od zwierzęcia nie rozumnego, bo
22:
mu było ſwe potępione zcirpieć. Od drugiego
23:
też policżek wziąwſzy iako Seneca piſze w iij.
24:
kſięgach, nic inſzego nieodpowiedział iedno, cięſz
25:
ka by rzecż zawſze wiedzieć gdyby trzeba dla złe


strona: 47

Socrates.47.
1:
go cżłowieka w kapalinie chodzić. Znamię
2:
lepak iego gniewu było gdyż głoſu ſwego vni
3:
żył á mniey mowił. Gdyż też ieden Socrate
4:
ſowi powiadał iakobymu niekto złorzecżył, od=
5:
powiedział, przetoć złorzecży że dobrze mowił
6:
nieumie. Poiął Socrates ſobie dwie ze=
7:
nie, iednę Xantipę, á drugą Mittonę. Ty gdy
8:
ſie cżęſtokroć. ſpołu wadziły, on ſie znich naſ=
9:
miewał mówiąc, że ſie prze ſzpetnego á nie vro
10:
dliwego cżłowieka z małpim noſem, z lyſim
11:
cżołem, z koſmatymi pierſiami z proſtymi á z
12:
omełtemi włoſi wadzicie, á potim obiedwie
13:
ſie nan rzuciły, á tak go długo bijąc karały.
14:
Gdyż ſie też iednego cżaſu dla niego ſwarzyły
15:
y vmilkła Xantipa y zlała go pomyiami, kto=
16:
ryż ich nic nie odpowiedział, iedno głową za=
17:
trząſł rzekąc, wſzakem to wiedział że z tey chmu
18:
ry miał vpaſć wielki deſzcż. A gdyż go Albicia=
19:
des pytał (iakoż piſze Aulus gebius) cżemu ſo
20:
crates Xantipę żonę ſwarliwą w domu cho=
21:
wał ktoraż go wednie y w noci ſmuciła, odpouie
22:
dział, gdyż ia w domu cięſzkoſci cirpię wytnę z
23:
tego abych mogł czudzą krzywdę y gniewy od
24:
inſzich ſtale á ſnadnie znaſzać. Lepak gdy ſie dzi
25:
wował Albiciades iakoby on tey ſwey żenie to


strona: 48

48.Socrates.
1:
kłopotanie mogł ſcirpieć, odpowiedział, á iakoż
2:
też ty możeſz gęſi ſadzone na iayczach gdy krzi
3:
cżą zcirpieć, odpowiedział Albiciades, gęſi mo=
4:
ie gąſiątka mi lęgą y iaycza nioſą, ktemu So
5:
crates, á Xantipa żona moia ſiny mi rodzi.
6:
Powiadał też Socrates że waſniwey á złey
7:
zony każdy dzierżeć ſie ma, rownie iako rycerz
8:
twardouſtego konia, á iakoż tedy rycyrz ſnad
9:
nie konia ſkroci á vżywiego iako chce, tak ia też
10:
Xantipę ſkrocę iako chcę y ſnią zrownam. ſiny
11:
też miał ku macierzy podobne w obycżaioch,
12:
ale ſobie k mądroſci nie podobne roſpuſtne, á
13:
nie ſtatcżne, wſzakoż wżdy ſwym ſpokoiem żył
14:
Służebnika też miał roſpuſtneo, a barzo ſpor
15:
nego ktoremu wżdy wiele cirpiał. A gdy był ie=
16:
dnego cżaſu przeciw iemu wyſtąpił, rzekł iemu
17:
bych ci ſie nie gniewał ſtarał bychcie. vboſtwo
18:
wielkie cierpiał, ale mu więtſze ieſzcze domowa
19:
czeladz cżyniła. Był też w ſmutkach tak nie=
20:
przemożony á iakmiarz w tey cirpliwoſci wſzy
21:
tek ſwiat przeſzedł nad inſze ſkrónie cirpiąc, tak
22:
ize go żadny w ſmutkoch tęſkliwego ani w ſzcze
23:
ſciu weſołego niewidział, był zaiſte zawzdy ied=
24:
noſtayney ſtałoſci. Archelaus krol Perſki So
25:
crateſa proſił aby kniemu przyſzedł á od niego


strona: 49

Socrates.49.
1:
dary nieiakie wziął odjowiedział Socrates,
2:
niechce kniemu przeto oz, abych od niego dary
3:
wziął, bowiem mu rownych oddać nie mogę,
4:
bo ſie niechciał Socrates iako mąż ſwiebod=
5:
ny za dary w ſłużbę wdać, acżkolwie theż wiele
6:
z vcżennikow iego (iakoż Seneca piſze) iemu
7:
ſtatkow ſwych chcieli vdzielać. Xſchines v=
8:
bogi vcżen iemu rzekł, nic niemam czobychci
9:
mogł dać, przetoż toć dawam czo mam iedine=
10:
go mnie ſamego to wezmi, á iakoć ſie zda tak
11:
ſie ſemną ſprawuy. Ktoremu Socrates rzekł
12:
wielkis mi iſcie dar dał, chceć tak cżynić abych
13:
cie lepſzego zaſię wrocił nizlimcie wziął. Ucż
14:
niom też ſwym przykazował (iakoż Apuleius
15:
piſze) aby wzwierciadła patrzyli/ aby ſnadz
16:
ktorybybył pięknieyſzy ſobie ſie ſpodobawſzi, v=
17:
cżonym będąc potim złymi obycżaymi ſwey
18:
kraſi niezeſkaradził, á ktoriżby znich mniey pięk
19:
ny był, aby ſie tim więcey vcżył, tak aby czno=
20:
tą ſwą mogł okraſić ſzkaradoſć przyrodzoną.
21:
Był pytan od iednego vbogiego czoby cżynić
22:
miał ten kto mało ma á wiele potrzebuie, odpo
23:
wiedział, ieſtliże to czo maſz tobie ſtatcżyć nie=
24:
może, tedy ty ſkromnie ſobie pocżynay aby te=
25:
mu ſtatcżył cżo maſz. Gdy ieden ſzcżebiethny
D



strona: 50

50Socrates.
1:
naſmiewaiąc ſie z Socrateſa, proſił go abygo
2:
mądroſci naucżył. Rzekł Socrates, dwioe ieſt
3:
przykazania mądroſci iedno aby milcżał, á dru
4:
gie aby ſie vcżył mowić. Był też pytan czo
5:
ieſt cżłowiek bez nauki odpowiedział, krol bez
6:
panſtwa. Ieden młodzieniec Socrateſa py
7:
tał, mali żonę poiąć cżyli tak zoſtać, odpowie=
8:
dział, ieſtlize nie poymieſz z obu ſtron pokuto=
9:
wać będzieſz, ſam zoſtanieſz á ſinow nie będzieſz
10:
mieć, rod twoy zaginie á imienim inſzy wlad=
11:
nąć będą. Ieſtliże też ſie ożeniſz, wiecżna pra-
12:
cza tobie zawſze naſtanie, narzekanie, fukanie,
13:
poſagu na ocży wymiatanie, niewiara żony z
14:
żenſkimi przyiaciołmi gniewanie, y inſze rzeczy
15:
mnożenie ſinow á ich nie pewnoſć. Był też
16:
pytan iakoby kto dobrą ſławę odzierżał, odpo.
17:
gdy wybornie cżynić zawſze będzie á mało mo=
18:
wić. Pytał go też ieden ſkądby był, á on od=
19:
powiedział, ieſtem z ſwiata, á gdzie przydę wſzę
20:
dy mi właſtne imienie. Gdy Socrates nie=
21:
iakie miał goſcie przy wieczerzy v brata ſwego
22:
rzekł iemu brat żeby mało ieſć było prze goſcie
23:
odpowiedział, będąlić dobrzy prziymąć za w=
24:
dzięcżne, á ieſtlić, zli nic oto nie dbaywa. Rzekł
25:
mu ieden cżemu ſie nie wſtydziſz w ſwey ſtaro=


strona: 51

Socrates.51.
1:
ſci sie vcżyć, odpowiedział, wietſzać ieſth hanba
2:
ſtarym będąc á nic nieumieć niżli ſie w ſtaroſci
3:
vcżyć ❡Z przypowieſci iego to wybrano
4:
Przy wſchodu ſłoncza ſłuſza radzić, á przy za=
5:
chodu aby weſele było. Tak ſie przy czudzich
6:
rzecżach miey iakobys ſwych nie opnſcił, vk=
7:
kwapna rada żałowania potrzebuie. Pocżą
8:
tek przyiacielſtwa ieſt dobrze mowić, ale złorze=
9:
cżyć ieſth pocżąć nie przyiacielſtwo/ przyiaciel
10:
ſie rzadko nayduie á zaſie richło ſie ſtraczuie.
11:
Z przyiacielem nie długie mowy mieway, ale
12:
długo przyiacielſtwo zachoway/ więcey ſie ra=
13:
duy z vcżynionego dobrodzieyſtwa niż z przyię
14:
tego, bowiem pierwſza rzecż tobie ku chwale, á
15:
wtora ku potępie będzie. Z czudzego złego
16:
nigdy ſie nie raduy. Na żadnego nie ſkładay
17:
cżego dowieſć niemożeſz. To cżyn innemu
18:
czo ſie tobie podoba ſamemu, ieſtliże dobrze cży
19:
nić będzieſz, ſam ſobie pomocznikiem będzieſz.
20:
Choć pożycży ſzcżeſcie, niech to ſprawuie ſpra=
21:
wiedli. Męza dobrego znak ieſt krzywdi zna=
22:
ſzać, ani też może dobry mąż krzywdę cżynić.
23:
Rzecż ieſt błazenſka innym roſkazować á ſam
24:
ſiebie ſprawować nieumieć, w cżym wątpiſz te=
25:
go nie cżyn, á cżego rozumem nie możeſz do=
D ij



strona: 52

52.Socrates.
1:
ſięgnąć, przedtim maſz vciec. Marne ieſt v=
2:
boſtwo ktore pochodzi z bytniey obfitoſci.
3:
Przyiacielowi tak dobrze cżyn aby ſam ſiebie
4:
nieuſzkodyił. Czo kolwiek maſz tak tego vży=
5:
way aby czudzego nie potrzebował, bo wiele ich
6:
czo ſwe ſtraciwſzy więc żądaią czudzego.
7:
Rzemieſła naucż ſie ſłuſznego á tego naſladuy
8:
przy ſwym radniey praczuy niż przy czudzym.
9:
Cieſzka pracza ieſt gdzie żadnego ziſku niemaſz
10:
á lżey robić gdzie ieſt nadzieia zapłaty.
11:
Sinowi poſłuſznemu nie cieſzko poſłużyćczo
12:
ociec roſkazuie. Więcey wierz ſwey ſwiado=
13:
moſci niżli czudzey powieſci, bo wielekroć po-
14:
wieſcią okłaman będzieſz ale ocżyma nigdy.
15:
Scżeſcie żawżdy ieſt poddane przeciwnim rze
16:
czam. Rozważay ſobie dobrze czo vſłyſzyſz á
17:
ſkoſztuy dobrze cżemu wierzyć maſz.
18:
Dufania w nie ſprawiedliwey obronie zawſze
19:
ſie wiaruj, á nieday ſie nieopatrznoſci okłamać
20:
Czo komu ſlubiſz to napełni/ do ktoreo ſie wſzit
21:
ci garną ten dobrze ſprawuie lub, á kim wſzitci
22:
gardzą muſi być nieczo podezrzanego, nie ſna=
23:
dnie ſie krzywda z cirpliwoſcią zrownać może.
24:
W ocży niekogo chwalić, á krom ocżu obma=
25:
wiać, nic ſlachetnego rzecż ieſt.


strona: 53

Socrates.53.
1:
Tego ſie ſam nadzieway czoż inſzemu vcżyniſz
2:
Zwycięſtwo bez odpierania mała ieſt ſława.
3:
Nie ieſt żyw ten ktory nic inſzego nie myſli ie=
4:
dno aby żyw był. Mądrego znak ieſt żadne
5:
go ku vpadu nie przypędzać, á gdyż by czo mo
6:
cnego przyſzło mocznie to odeprzeć, bo żadny
7:
nie może być rzecżon mocżny iedno ktoż mądry
8:
ieſt. Cznota przez mądroſci puſta ieſt.
9:
Szczeſcie poddano ieſt zawiſci, bo iaka ieſth
10:
ſzcżeſliwych radoſć, takowy zawiſtnych płacż.
11:
Nic nietracy kto nic nie ma, á ten mało potrze
12:
buie kto mało żąda. Lakomy gdy ziſku nie=
13:
ma wnet ſzkodę cirpi. Zadney takież żony do
14:
brey niemaſz ktoraby ſtarała na ſię karanie za
15:
ſwoim wyſtępem, acż by też był vcżynek na=
16:
gorſzy każda wymowkę nayduie, á iako nic gor
17:
ſzego nad złą żonę, tak też nic lepſzego nad do=
18:
brą żonę, takoż tedy za męża ſwego radaby gar
19:
dło ważyła dobra żona, tak teże zła radaby ri=
20:
chley ſwego męża vmorzyła, á to by ſie za po
21:
cieche zdało/ przetoż z żoną albo ieſt weſołe á
22:
bezpiecżne życie, albo wiecżnie karanie.
23:
Zona mądra rozumem ſobie męża wybira á
24:
nie okiem. Zona lepak błazniwa pięknego ſo=
25:
bie wyzwala. Powiadał też Socrates że


strona: 54

54:Socrates.
1:
iedna rzec dobra, to ieſth, nauka, á iedina zła
2:
to ieſt nieumiętnoſć/ zaſię imienie á vroda nic
3:
dobrego w ſobie niema. Powiadał też Socra
4:
tes że niemamy nic od Boga żądać iedno do=
5:
brych rzecży, bo on wie czo komu potrzeba ieſt,
6:
lepiey abyſmy proſząc milcżeli, bo myſl ludz=
7:
ſka cieleſtnymi rzecżami oſlepiona, o nieużytecż
8:
ne rzeczy proſi, tak maią ludzie cżynić iakowi
9:
chczą być widzeni. Spytał go ieden mienił
10:
tiby Archelauſa krola Perſkiego ſzcżeſnym, od
11:
po. niewiem nigdym ſniem nie mowił, ktore=
12:
muż odpowie, żali tego inacey ponim nieznaſz
13:
rzekł nieznam, bo ieſzcże inacey ponim nieznaſz
14:
rzekł nieznam, bo ieſzcże niewiem iako ieſt dobri
15:
á iako vcżony, biada iemu ieſtli ieſt nie ſprawie=
16:
dliwy. Pytaligo dwa ieden był vbogi
17:
á drugi bogaty, ktoby znich więtſzy był, odpo=
18:
wiedział, ten zwas więtſzy ktory cznotliwſzi.
19:
❡Oſkarżon był Socrates przed poſpolſtwē
20:
Attenſkim, iakoby ſie naſmiewał z Dębu, ze
21:
pſa y z kozſa ktore oni za bogi chwalili, przetoż
22:
był tak odnich á wſadzon do łanczucha, gdzie
23:
trzydzieſci dni ſiedział. Tamże dziwną ſtałoſć
24:
ſercza ſwego vkazał, bo ten łanczuch á ſmierci
25:
ocżekawanie nic iemu poſtawy y vmyſłu nie
26:
zmieniło. A gdiż mu rzecżono iuż cie naſmierć


strona: 55

Socrates.55.
1:
oſądzono, odpowiedział, ku ſmierci ciągnie przi
2:
rodzenie, á gdi go wtim oſtrzegali (iakoż Tul
3:
lius piſze) tedy on Crytonowi ſwemu oſobliwe
4:
mu rzekł, że potrzech dniach vmre, bom vidział
5:
weſnie piekną niewiaſtę, ktora mi powiedziała
6:
że potrzech dniach vmrzeſz. Gdyż lepak At=
7:
tenſzci panowie tak vradzili, aby Socrates od
8:
iadu z ſwiata zſzedł. Ten napoy iemu przynie=
9:
ſli, ale on nic niedbał iakoby nazdrowſze lekar=
10:
ſtwo prziymował, á pijąc gadał ſie znimi o nie
11:
smiertelnoſci duſze aż do ſkonania. A gdy na=
12:
poy iadowity iuż w ręce wſiął. Zona ieo Xan
13:
tipe ſtoiąc tam narzekała, biada mnie nicſtocie
14:
że ten cżłowiek niewinny ma zaginąć, odpo=
15:
wizdział, azażby lepiey było gdybych vmierał
16:
winnym bedąc, iednakbych potim ſam muſiał
17:
vmrzeć. Atak vmarł Socrates od iadowite
18:
go napoiu w leciech żywota ſwego xciiij. Po
19:
ſmierci iego rozbacżywſzy to Attenſci iże nie
20:
winnego na ſmierć oſądzili, wſzitkie one potę
21:
pili ktorzy byli przycżyną iego ſmierci. A na pa
22:
miątkę ieo ſmierci w koſciele obraz poſtawili
23:
Ktoriż był ieſzcże za cżaſu Aſwera krola Aſmyr
24:
ſkiego. Czitamy też iże na iego grobie tamże
25:
wyryto było, przyiaciel cżłowieku, mądroſcie
D iii



strona: 56

56Ariſtipus.
1:
go właſna, á nieumiętnoſć iego nieprzyiaciel.
2:
Polecenie iego oſtatecżne ku Bogu takie było
3:
ſtworzycielu wſzech duſz y mądroſci tobie du=
4:
ſzę ſwą poleczam.
5:
Ariſtipus:
grafika
6:
A
Riſtipus mędrzec Cyrenenſki So
7:
crateſow vcżennik w Atenach prze
8:
bywał. Ten niektorego cżaſu gdy
9:
Dioniſius okrutny nan plunął, to
10:
on pokornie zcirpiał, iednak przeto zasmucon bę
11:
dąc, tak rzekł, Rybitfowie od morza wielkie bu
12:
rze ciepią: chcząc nałowić małich rib, y cżemuż


strona: 57

Ariſtipus.57
1:
bych ia też niezcierpiał oplwania ſlinami abich
2:
wielką rybę vłowił, to ieſt, cznotę cirpliwoſci.
3:
Gdy iednego cżaſu Ariſtipus ſzedł mimo Dio=
4:
geneſa á on płokał ſzałatę, y nałaiał Ariſtipo=
5:
wi Diogenes rzekąc, gdyby ſie ty naucżył tey
6:
to potrawy ieſć, nigdyby okrutnikowi nie ſłużił
7:
Bądz ty niewolnikiem gdy ſłużyć możeſz, wo=
8:
lę ia proſte pokarmy pożywać będąc ſwiebod=
9:
ny niżli roſkoſzne w niewoli. Iednego cżaſu
10:
ſam idąc Ariſtipus, wſzedł w dom niekhtory/
11:
gdzież vzrzawſzy niewiaſtę ſamę nagą, zaſię
12:
wnet wyſzedł, á młodzienczow onych ktorzy za
13:
niem ſzli z tego ſie barzo ſromał, y rzekł do nich
14:
wniſć tam nie ieſt zle, ale być tam ieſt ſzkodli-
15:
wo. Ieden go też pytał czoby mu iego mą=
16:
droſć pomagała, odpowiedział, że wſzitkimi lu=
17:
dzmi naucżamie vmieć mowić. Lepak był py=
18:
tan czoby mędrci nad inne ludzie mieli, rzekł,
19:
prawa naydować iakoby ludzie mogli iedno=
20:
ſtayno żywi być, mowi, gdyby wſzitki prawa za
21:
gubili, tedyby wſzitci iednoſtaynie żywi niebyli
22:
Spytał go Dyoniſius cemu ſie zawżdi mędr
23:
czy do bogatich garną, ale nie bogaci knim, od
24:
powiedział. bo mędrci wiedzą cżego bogacż po
25:
trzebuią, ale ſami bogacże nie bacżą cżego im


strona: 58

58Demoſtenes.
1:
niedoſtawa, to ieſt mądroſci á rządzenia w ich
2:
panſtwie. Zaſię gdy był pytan iako ſie vcżo
3:
ni od nieucżonych. dzieli, odpowiedział, iako ła
4:
ſkawi koniowie od płochych. Drugi lepak py
5:
tał go cżemu medrce zawżdy przy dworze boga
6:
tich widać, odpowiedział, wſzak wiemy że leka=
7:
rze w domy niemocnych ludzi chodzą, á każdy
8:
radniey chcze być zdrow niż niemoczny.
9:
Tenże gdy niekiedy od iednego przeciwienſtwo
10:
cirpiał odſzedł precż, á on ktorio kłopotał rzekł,
11:
cżemu vciekaſz, odpowiedział, przeto że ty maſz
12:
moc mnie złorzecżyć, á ia też mam moc vſtępić
13:
Wiele też znamienitich kxiąg popiſał, kthore
14:
niedbałoſcią ludzſką poginęły.
15:
O Demoſtenie.
grafika


strona: 59

Demoſtenes.59
1:
D
Emoſtenes mędrzec á rzecżnik w
2:
Attenach mieſzkał. Ten (iakoż pi
3:
ſze Walerius) był barzo vcżony, ie
4:
dno wżdy pirwſzeo ſłowa niemogł
5:
wymawiać á iakoby ſie zaiąkał, ale ſmyſłem
6:
ſwym potim ten niedoſtatek naprawił, tak iż na
7:
on cżas cżłowiek żadni naden przeſtrzenniej nie
8:
mowił/ á tak iego wdzięcżne ſłowa á przyiem
9:
ne były, że ku poſłuchaniu iego mowy ludzſkie
10:
vſzy prawie przyciągał. Ten gdy przez wiele
11:
cżaſow á długo ſłow niektorich niemogł wy=
12:
mowić do ſwoich vſt kamycżek kładł, aby po=
13:
tim przeſtwornie mowić mogł.
14:
A tak (iako Apulegius powiada) naznamie=
15:
nitſzy wymowczą ſtał ſie ieſt, acżkolwie obycża
16:
ie od platona był wziął, wſzakoż potim ſpoſo=
17:
bu wymawiania ze zwierciadła nabył, bo zaw
18:
żdy przed zwierciadłem iako przed ſędzią rzecż
19:
wiodł. Ten to Demoſtenes iedney niewieſcie
20:
barzo chytre naucżenie dał (iako Walerius pi
21:
ſze w kxięgach o chytrym powiedzeniu) Gdyż
22:
iedna nieviaſta od dwu goſciow pieniądze przy
23:
ięła, aby rum ſchouała, tak abi im ie zaſię obie
24:
ma wrociła. Tedi po niektorim cżaſie ieden przy
25:
ſzedł pieniedz odniey ſchowanych chciał, pouie


strona: 60

60Demoſtenes.
1:
daiąc aby iego towarzyſz vmarł, y wziął od=
2:
niey pieniądze/ Potim drugiego cżaſu towa=
3:
rzyſz iego przyſzedł chcząc to mieć czo iey był
4:
dał ſchować, á gdyż tego inacey niemogł doyć
5:
aby to wziął czoz chciał, chciał przez ſąd rozez=
6:
nan być, y boiąc ſie ona niewiaſta barzo płaka
7:
ła bo niemiała zkąd inąd pieniedzi zwierzonich
8:
zaſię wſzitkich dać. Tedy ſie z przygodi tra=
9:
fił Demoſtenes, á tak oney niewiaſty broniącz
10:
rzecż od niey mowił/ á gdyż to prawo ſkazało
11:
aby za te pieniądze przyſięgała iako iemu wro
12:
ciła. Potim iemu Demoſtenes powiedział, nie=
13:
wiaſta tać gotowa pieniądze wrocić ſkoro przi
14:
wiedzieſz ſwego towarziſza czos ſnim ſpołu thi
15:
pieniądze dał ſchouać, bo to było miedzi wami
16:
wyrzeczono, aby iednemu bez drugiego pienie=
17:
dzi nie wydawała. A tak ona niewiaſta z one=
18:
go wyſwobodzona. Gdy Filip krol Mace=
19:
donſki Atteny obiegł (iakoż Iſidorus w kſię=
20:
gach Etimo:piſze) żądał od Attenianow aby
21:
mu dzieſieć mędrczow wydali, wnetby odcią=
22:
gnąć chciał. Demoſtenes w radzie Attenſkiej
23:
teto gadkę powiedział. Iednego cżſu wilczy
24:
z paſtyrzmi ſmouę vcżinili, aby nimi wprzyia=
25:
cielſtwo weſzli, to gdy ſie paſterzom podobało,


strona: 61

Demoſtenes.61.
1:
Napirwey wilczy żądali, aby im wſzitki pſy wy
2:
dali, w ktorich pokładali pocżatek niezgody ich
3:
y przyzwolili ktemu paſterzowie y pſy wilkom
4:
wydali. Tedy wilci po wydaniu pſow wſzithko
5:
ſtado poiedli y podawili. Takci by też krol Fi=
6:
lip pobrawſzy mędrce wam vcżinił. To gdiż oni
7:
wyſłyſzęli ku radzie iego przyzwolili. A gdyż le=
8:
pak niektorzy poſłowie przyſzli do Attenſkiego
9:
miaſta aby ſie przed rayczami ſądzili, tedy De
10:
moſtenes od drugiey ſtrony rzecż mowił, bo kto
11:
rego poſłowie nazaiuthrz przyſzedſzy proſiligo
12:
aby przeciwko im niemowił, chcząc mu dać pie
13:
niedzi czoby żądał. Pytim gdyż miała być mo
14:
wiona rzecż przeciwko krolowi Philipowi od
15:
poſpolſtwa Attenſkiego y proſzon był Demo=
16:
ſtenes aby od nich mowił, ale ſie on niemocnim
17:
vdziałał, á na łoże ſie położiwſzy pouiadał tim
18:
ktorzy do niego przychodzili iakoby żabę w vſ=
19:
ciech miał, á przero przynich być ani odnich rze
20:
cży mowić niemogł, ktoremuż ieden z poſłow
21:
odpowiedział iże ty nie żabę ale złoto w vſ=
22:
ciech maſz potim ... y ſam na ſię nie zata=
23:
ił, że ſie dla pieniędzi niemocnym vdziałał, bo
24:
po dokonczoney rzeczy ſpytał iednego De=
25:
moſtenes... wziął od mowienia rzecz


strona: 62

62Temiſtocles.
1:
odpowiedział on iż iedno tilko grzywnę, zatim
2:
powiedział Demoſtenes, ta lepak nie mowiącz
3:
wiecęiem wziął. Tak iſcie cżaſem teżik rzecż
4:
nikow niemocen bywa, ależ go trzeba pobrzę=
5:
kiem vzdrowić. Bo v rzecżnikow nie tilko ieſth
6:
mowienie ale też y milcżenie przedayne.
7:
Temiſtocles.
grafika
8:
T
Emiſtocles mędrzec Kxiążę At
9:
tenſkie nawyſſze. Ten ...e w bitwie
10:
ktorą Attenſci z perſesemkrolem Per
11:
ſkim mieli mężnie b...pocżynał,
12:
á ieo przemogł. potim oniż mi... wziąw=


strona: 63

Temiſtocles.63
1:
ſzy nieiakie zwaſnienie na Temiſtocla wygnali
2:
go przecż, ale on do tegoż ktoremu ſie był nie=
3:
dawno przeciwił vciekł ſie: to ieſt, do krola Per
4:
ſa, ktoriżgo z wielką pocżciwoſcią przyiął. Ied=
5:
nak pirwey ſie był Perſkiey mowy naucżył niż
6:
przy krolu iął bywać, bo był barzo vcżony á pa
7:
mietliwy, tak iż w Attenach wſzitkich mieſzcża=
8:
now ſwych imiona porząd pamiętał.
9:
Iednego cżaſu gdy na pałacżu krolewſkim przi
10:
krolu był tham ryczerſkich á dworzſkich ſztuk
11:
dworzanie dokazowali, ieo też napominali aby
12:
ſpiewał, on odpowiedział że ia ſpiewać nieumiē
13:
bo to ieſt lekkich ludzi rzecż á na wyſoki ſthan
14:
nie przyſłuſze, tedy go ſądzili oni żeby nic nieu=
15:
miał, y ſpytali go czoby wżdy vmiał, á on rzekł
16:
poſpolicie z małey rzecży wielką vcżynić. Ten
17:
vcży (iakoż Polieratus w pirwſzich kxięgach
18:
mowi) że burmiſtrzowie á ſprawce poſpolite=
19:
go dobreo, maią ſie ſtrzec wſzech igier, kunſtow,
20:
y innych lekkich rzecży, dla tego aby poſpolite
21:
dobro przezto zlekcżone niebyło, Ale aby oni
22:
ſwey pirwſzey ważnoſci nigdy nie zapominali.
23:
Tego Temiſtocleſa krol Perſes gdy nad ludz=
24:
mi ſwymi przeciw Attenianom ſtarſzego vcży=
25:
nił y ſrogo iemu przyłajał, z Atteniany bitwe


strona: 64

64Democritus
1:
y walkę zwieſć. Temiſtocles widząc ich ſkaze á
2:
zagubienie, napoiem bykowęy krwie żywota do
3:
konał, aby niebył vznany być zdrayczą pana
4:
ſwego, albo ſkazczą oycżyzny ſwey, bo chczącz
5:
wiernym panu być, przyprawił bybył panſtwo
6:
Attenſkie ku ſkazie wiecżney.
7:
Democritus.
grafika
8:
D
Emocritus mędrzec Abderycſki, ia
9:
koż mowi Aulus Gellius, tak bar=
10:
zo bogaty był, że iego ociec wſzitkie
11:
mu dworu krola Perſa mogł dać
12:
doſtatek y gody wſzitkim vdziałać, wſzako ſyn
13:
tak tego cżynić niechciał ale nie wiele ſobie o.=


strona: 65

Democritus.65.
1:
ſtawiwſzy; dziedzidzſtwo ſwe rozdał á do Atten
2:
ſie wezbrał, á tam ſobie kazał ocżi wyłupić, prze
3:
to aby mogł dowcipniey o mądroſci myſlić, ale
4:
Laercius moi że przeto ſobie dał ocży wyiąć
5:
aby ſie niedziwouał iż zli mieſzcżanie dobro ſpra
6:
wować maią. Tertulianus lepak mowi że prze
7:
to wzrok ſtracił bo na niewiaſty bez poząda=
8:
nia ich patrzić niemogł. Onim też Seneca
9:
powiada. Gdyż ceſarz iemu wiele złota poſłał
10:
ale on ſmieiąc ſie rzekł, ieſt to iego błazenſtwo
11:
Bo gdyby mie Ceſarz okłamać chciał, muſiał
12:
by to inak przed ſie wziąć á inacey namię zayć
13:
O ſtałoſci lepak iego Tullius powiada, gdyż w
14:
ręce iednego nieprzijaciela wpadł zadnich mąk
15:
naſię nie żądał, ani też ktorim odmawiał.
16:
Zywot też naſz martwym morzem naziwał,
17:
Słowa przeciwne barzo mile znaſzał. Cżęſto
18:
też mowił (iakoż Seneca do Lucilla piſze) ie=
19:
den cżłowiek ieſt mi zawſzitek lud, á wſzitek lud
20:
za iednego. Gdy był pytan iaki ieſt rozdział
21:
miedzi ludzmi á zwierzęti, odpowiedział rozū=
22:
nie wymyſlać. Przy bieſiedzie też iednemu
23:
milcżącemu chłopu rzekł, to od mądrich thilko
24:
znaſz iże milcżyſz/ powiadał też ze ſłuſzniey ieſt
25:
w ſwych rzecżach ſkąpemu być niż z ſzkodą czu
E



strona: 66

66Ipocras.
1:
dzą ziſku patrzyc. Skąpoſć zaiſte potrzebuie
2:
lekarſtwa, ale zyſk ſzkodi.
3:
Otim Democricie piſzą hiſtorici iż on żadnej
4:
rzecży na ſwiecie pewney nie mienił być ani tr=
5:
wałey, przeto barzo hanbił y za ſzalone ludzie
6:
miał ſobie takowe ktorzy ſie o zbytnie imienie
7:
albo nabywanie zbierali iakoby wiecżnie żyć
8:
mieli/ á dla tego patrzaiąc na ſprawy ludzſkie
9:
wſzitko ſie ſmiał iakoby ſobie za wielkie ſzalen=
10:
ſtwo pokładaiąc ſprawy á prace ludzſkie prze=
11:
to ſam vmarł acżkolwie w uboſtwie wſzakoż
12:
w ſwiebodnoſci prawey.
13:
Ipocras lekarz.
grafika


strona: 67

Ipocras67
1:
I
Pocras lekarz znamieniti, za Arta-
2:
xerſa krola w Atenach przebywał
3:
Then chciwoſci á kochania barzo
4:
nienawidział, iakoż Hyeronim w
5:
Epiſtole xxiiij. piſze, gdyż ktore vcżnie przijmo=
6:
wał tim przykazował á ktemu ie przyſięgą za=
7:
wiezował, aby rzecży wſzechmarnych ponie=
8:
chali, milcżenie cichoſć y obycżaie dobre aby za
9:
chowali. Był ten mędrzec małey poſtawy, obli
10:
cża pięknego, ſrzedniey głowy kroku znienagłe
11:
go, wielo myſlenia á rzadko mowienia, á gdy
12:
odpocżywał na ziemię patrził, mało iadał, wſza
13:
koż był żyw lat xcvj. Niewiaſta niektora cża
14:
ſu iednego w mieſcie Attenſkim była karana
15:
dla domniemania czudzołoſtwa, bowiem była
16:
piętnego ſina porodziła, ale nie podobnego kſo
17:
bie ani ku mężowi. Ipocras to ſłiſząc kazał przi
18:
iey łożnici nieiakich obrazow malowanych pa=
19:
trzyć, byłliby ktory ktemu dziecięciu podobny, y
20:
nalezion ieſt á tak ona za iego obiawienim (iż
21:
dziecię może ſie ktemu przyrodzić na kogo ſie
22:
matka brzemienna zapatrzy) że z złeo domnie
23:
mania wyſzła. Iednego też cżaſu w Atte=
24:
nach było nakażone powietrze aż ludzie barzo
25:
marli, tedy Ipocras kazał nawozić około mia
E ii



strona: 68

68Ipocras.
1:
ſta wiele dębiny y z liſcim y kazał palić, ktorem
2:
że dimem ono złe powietrze zagnał á mor prze
3:
ſtał/ dla ktorey rzecży mieſzcżanie Attenſci ſo=
4:
bie vradzili aby Ipocraſa za boga cżcili, to on
5:
poznawſzy temu odpierał y ztamtąd ſzedł precż
6:
Oni wżdy przeto iemu iako iednemu z bogow
7:
ołtarz vdziałali. Pytał ſie go ieden o mar=
8:
nych rzeczach ale on milcżał, y rzekł iemu cże=
9:
mo milcżyſz, on rzekł, takie pytanie odpowiedzi
10:
niama. ❡Dowcipne przykłady iego.
11:
Bezpiecżnoſć z vboſtwem milſze ieſt niż bogac
12:
ſtwo zſtrachem. Nedze ſie vwiaruie kto natim
13:
doſić ma czo mu doſtadcżyć może. Kto chce
14:
ſwiebodnym być, nie żąday tego cżego niemo=
15:
żeſz mieć. Kto chce w timto żywocie ſpokoy=
16:
nie żyw być, bądz podobny temu ktory będącz
17:
wezwan na kołacija wſzitko czo przeden położe
18:
mile prziymuie, á z niedoſtatku nie ſzemrze. Pi
19:
ſał wiele kxiąg vżytecżnych w lekarſkiey nauce.O Dyogeneſie.
20:
D
Yogenes Cinicus mędrzec vcżen
21:
Antiſtenow, nazwan był Cynicu
22:
iako by pſal dla pieſkich obycża
23:
iow bo ony iego naſladowci (ia


strona: 69

Dyogenes69
grafika
1:
koż Auguſtinus w kxięgach xiiij. de ciuitatei
2:
piſze) przeciw ludzſkiemu ſromu y obycżaiom
3:
nauki y rozumy wydawał/ bo mowił że naſz
4:
ſprawiedliwie może ſwą żonę y na rinku obła=
5:
pić iawnie, ani ſie ſam też od pożądania y in=
6:
nych rzecży gdzieżkolwie ſromał, wſzakoż po=
7:
tim przyrodzony wſtid thy iego vmyſły prze=
8:
mogł. Także aczkolwie niegdy niewſtid v nie
9:
go za wielką ſławę był, ale potim za więtſzą
10:
nienawiſć. Tak iż ona nie ſłuſznoſć y v thych
11:
Cynnikow ktorzy naſladowali Dyogeneſa w
12:
wielkiey nienawiſci była, bo ſie im potim wię=
13:
cey wſtyd ludzſki podobał, niżli gdy w ſwey
E iij



strona: 70

70.Dyogenes
1:
... nikowie ktorzi
2:
... li, ale y kije w
3:
... go nie ſmiał cży
4:
... olwiek by ſie te=
5:
... nionowali aż do
6:
... go dla brzydkoſci
7:
... lepak cżaſu gdi An
8:
... (iako Hyeronim
9:
... iowi) wſzitki vcżnie
10:
... gnać, okrom Dyogeneſa, kto
11:
ry dla ſtałoſci odbyć niemogł, na oſtatek y
12:
... wim iemu groził aby odſzedł, ktoremuż
13:
Dyogenes ſkłoniwſzy głowę ſwą, rzekł nie=
14:
ma ładnego tak twardego kija aby mnie od
15:
... odłącżyć mogł. Ten Dyogenes wſzit=
16:
... żądliwoſci od ſiebie odrzucił (iakoż Sati
17:
... s mowi) á niemiewał na zimę tylko ſowi=
18:
... y płaſzcż, kaletkę miał miaſto komory, á pal=
19:
czat lepak noſił dla podpierania ciała, z ktorim
20:
zawſze chodził podpieraięci ſie á żądaiąc y bio
21:
rąc od ludzi pokarmy, mieſzkał też między mu=
22:
ry w chałupce, á wſzitkie ktorzy tamtędy chodzi
23:
li ze złoſci ie karał. A gdy ſie w nieiakiey kadzi
24:
przewalał chwalił ſie iakoby on nalepſzy dom
25:
miał. Także gdy ſie cżaſi á wiatry mieniły ku zi


strona: 71

Dyogenes.71.
1:
mie, tedy onę kadz oſrzedlim k ſłonczu á onem
2:
kpołnoci albo gdzie potrzeba wiatrn albo zim=
3:
na vkazowała obraczał. gdy też iednego cża=
4:
ſu korcżakiem wodę pił, vzrzał dziecię ano wo
5:
dę rękoma pije y odrzucił on korcżak tak rzekąc
6:
nie wiedziałem by tak przyrodzenie łacnoſć cżi
7:
niło ku piciu. Był też tak ſtałey myſzli że wſzit=
8:
ci iego przeciwnici iemu nic vſzkodzić niemogli
9:
takież w żadnym przeciwienſtwie vmyſł iego ſie
10:
nie zmienił, bo powiadał iżby to niebył mę=
11:
drzec ktoryby ſam nad ſobą nie panował, tak iż
12:
tilko ſama ſmierć cznotę á ſtałoſć cirpliwoſci
13:
Diogeneſowi odięła, Iakoż Waler. wkxięgach
14:
cżwartich piſze) Bowiem y Alexender wielki
15:
iey przemoc nie mogł, do ktorego na ſłonczu ſie
16:
dzączego gdy przyſzedł y napominał go aby od
17:
niego vroſił czoby chciał iż to odzierżeć miał.
18:
Ale Dyogenes mąż ſtałey myſli rzekł, czo mi
19:
dać możeſz tegoć nie chcę, iedno proſzę nie odey
20:
muy mi tego cżego mi niemożeſz dać. Bowiem
21:
był Alexender Dyogeneſowi od ſłoncza zaſło=
22:
nił, á przetogo proſił by mu thego nie odeymo=
23:
wał cżego dać niemogł. A tak Alexender ktory
24:
wſzicki krainy przemogł od Dyogeneſa ieſt prze
25:
możon onego dnia gdy mu ani czo dać ani czo


strona: 72

72Dyogenes.
1:
wziąć mogł. A przetoż (iako powiada Sene
2:
ca w kxięgach vj. o dobrodzieyſtwie) Dyoge=
3:
nes nad Alexendra przemożnego wſzemi rzecża
4:
mi mocnieyſzy był, Więtſzeć to iſcie było cże=
5:
go Dyogenes niechciał mieć, niżli to czo by on
6:
mogł iemu dać. Tento Dyogenes ſwego y
7:
innego imienia nienawidział, ale w dobrowol=
8:
nym vboſtwie ſie kochał, chwaląc z tego Anti
9:
ſtena miſtrza ſwego że go vbogim vcżynił, bo
10:
powiadał onim: on mnie tak rozmnożył zchu=
11:
dego vcżynił żebraka, miaſto wielkiego domu w
12:
kadzi mieſzkać kazał. Gdyż Dyogenes na dro
13:
dze na ſłonczu ſiedział tham go ieden ſlepy w
14:
głowę vderzył, y rzekł ſlepemu, wezmi to woko
15:
ſwe rozumieiąc iżby niebył ſłepim gdyby iego
16:
głowę na ſobie noſił. Był też y barzo cirpli
17:
wy, gdyż iednego cżaſu o gniewie mowił, ieden
18:
mu na twarz plunął y ſpytałgo gniewali ſie
19:
ktory odpowiedział, nie gniewamci ſie ale roz=
20:
bacżam mamli ſie gniewać. Drugi lepak ſło
21:
wy ſromotnymi ganił go, ktoremu nic nieodpo
22:
wiedział, y rzekł mu onże cżemuby nato nicz
23:
nieodpowiada, rzekł Dyogenes, nie chczę ſie z
24:
cżłowiekiem ote rzec hadrować, ktorą ten ktoż
25:
by odzierżał ſromotnieyſzy będzie. Drugi go


strona: 73

Dyogenes.73.
1:
theż lepak zfukał á onmu nicz nieodpouiedział
2:
y rzekł iemu przecż nieodpowiedaſz, á on rzekl,
3:
nie mogłbych iego powiadania tak barzo zga=
4:
nić iako ſie on ſam potępia mową ſwoią. Ieſz
5:
cże gdy drugi gorzey mu domawiał á on niem
6:
ſcił ſie. Spytan był cżemu ſie niemſci on rzekł
7:
Tento moy przeciwnik albo ieſt prawdomow=
8:
ny albo łgarz: mowili prawdę, z prawdy ſie nie=
9:
gniewam, ieſtliże łże, mſcić ſie nie będę, bo po=
10:
wiadaią, iż nieto ieſt mąż czo ſie mſci, ale czo
11:
ſie ſwey woley odeymie, á theż niewie czo ſam
12:
mowi. Gdy mu też było powiedziano że przi
13:
iaciel ieden onim zle mowił, odpowiedział, ie=
14:
ſtli to mowił przyiaciel wątpię, ale że ty to mo
15:
wiſz ſam, iawno ieſt. Gdiż ma też niekto pouie=
16:
dział, żebygo wſzitci ganili, rzekł, muſić mąd=
17:
roſć od niemądrich w hanbie być. Cżcie
18:
ſie też onim gdy od iednego vbogiego chleba
19:
proſił, ci ktorzy tam przytim byli temu ſie ſmia
20:
li y dziwowali, y rzekł im, przeto to cżynię bo ſie
21:
przyucżam nędzy. Gdyż krol Alexender mi=
22:
mo Dyogeneſa ſzedł, á Dyogenes iakoby im
23:
gardził nan nie pozrzał, ktoremu rzekł Allexen
24:
der, czo to ieſt Dyogenes iż to namię niechceſz
25:
wezrzec, iakoby mie nigdy niepotrzebował, ie=


strona: 74

74Dyogenes
1:
muż rzekł Dyogenes, nic niepotrzebuie ſłużeb=
2:
nika moich ſłużebnikow ktoremu. Alexender,
3:
żaliżem ia ſłużebnik z ſłużebnikow twoich, rzekł
4:
Dyogenes, tak ieſcie bo ia ſwą wolą przema
5:
gam á ią pod ſwą moc podbyam aby mi ſłuży
6:
ła á nie ia oney, ależ ty ſwey woley poddan
7:
ieſtes bo ona ciebie przemaga, á przetoż iey ſłu=
8:
żebnikiem będąc oney przizwalaſz, á takes mych
9:
ſłużebnikow ſłużebnik. Innego lepak cżaſu
10:
gdyż ieden poeta rozlicżnimi chwałami wych
11:
walował Allexendra przed Dyogeneſem, Dyo
12:
genes wziąwſzy chleb iadł, y rzekli iemu czoż
13:
działaſz cżemu nie ſłuchaſz, odpowiedział Dyo
14:
genes vżytecżniey ieſt ieſć chleb acż ſie go nie=
15:
chce niżli łży poſłuchać. Gdi lepak iedenſzka
16:
rady ale barzo bogaty iemu dom ſwoy przipra=
17:
wny złotem vkazał, tedy onemu goſpodarzo=
18:
wi na twarz plunął, ktorygo ſpytał cżemu by
19:
to vdziałał, odpowiedział, bo nie ſzkaradſzego
20:
nad cię niemaſz w domu gdzież bych plunąć
21:
miał. Też gdy vzrzał iednego młodziencza
22:
na twarzy ſzkaradego, ale obycżaiow dobrych
23:
y rzekł, dobrota duſze tego wiele kraſi, iego twa
24:
rzy przydawa. Gdy lepak drugiego widział
25:
pięknego, ale obycżaiow nie pięknych, y rzekł...


strona: 75

Dyogenes75
1:
to ieſt to dom pi ...
2:
rady. też vz ...
3:
głupiego á on ſie ...
4:
kamien na kamien ...
5:
genes wſzitki wzga ...
6:
ciwili. Iednego ...
7:
kie wſtąpiwſzy głoſe ...
8:
ſam ludzie podzcie, ...
9:
dać/ á gdyż ſie ich wiele zbiegło, zadneg ...
10:
mądrego niebacżył, y rzekł, nie waſemci ...
11:
łał, ale ludzi, wy zaiſte ieſtescie nieme bydl ...
12:
niemoty, bo ſie rozumem nie ſprawuiecie, a ...
13:
ſie mądroſci vcżycie. Bywał też cżaſe ...
14:
Dyogenes niemocen, á gdyż go przyiaciele ...
15:
ſzyli mowiąc, nie boy ſie boć to od Boga ieſt ...
16:
odpowiedział, przetoż ſie więcey boię iż to od bo
17:
ga ieſt. Gdyż iedney noci złodziey mu mie
18:
ſzek z pieniądzmi vkraſć chciał, á wtym przeczu
19:
cił, y obacżywſzi żeto o pieniądze idzie rzekłmu
20:
wezmi nieboże wezmi, abyſwa ſpała lepiey oba
21:
Pytan był cżemu by tak wielką brodę noſił, od
22:
powiedział, gdyż ią widzę wnet ſie mężem być
23:
znam, á nie niewiaſtą. Lepak pytan dla
24:
cżego ſie ludzi warował, odpowiedział, złych ſie
25:
przeto wiaruie, dla ich złich vcżinkow, á dobrich


strona: 76

76Diogenes.
1:
... Pytan był cże
2:
..., odpowiedział/
3:
... y nie przyiaciel=
4:
... geneſowi weſele po
5:
... mił, rzekłmu, miło
6:
... ie ale wielką ſtaroſć
7:
... ied iego ſkarcza á on
8:
... mu, acż włoſi ſwe ſi=
9:
... eaſz, wſzak wzdy twarz twoia ſtaroſci
10:
... aiſz. Widział też błazna á on złoti pier
11:
... noſił na palcu y rzekł mu, ku więtſzey ci
12:
... lekkoſci niz ku oſlachceniu to złoto.
13:
... dyż też ieden natrętny naſmiewcza Dyoge=
14:
... owi mowił, czom ia ieſt tos ty nieieſt, ale ia
15:
... em cżłowiek, przeto ty nie ieſtes człowiek, od
16:
powiedział, to czo mowiſz nie ieſt tak, bos po=
17:
cżął od ſiebie, ale chcęſzli aby to czo mouiſz pra
18:
wie było pocżniż odemnie á dokonay na ſobie.
19:
Był też pytan Dyogenes cżymby mogł nari=
20:
chley nieprzyiaciela zaſmucić, odpowiedział gdi
21:
by ty ſam dobrym był.
22:
❡Domyſlne iego przykłady te ſą.
23:
❡Ku obronie ſwey każdy ma albo przyiaciela
24:
albo nieprzyiaciela mieć, w ſwey rzecży żadny
25:
ſam ſędzią dobrim niemoże być, acżby inne też


strona: 77

Dyogenes.77
1:
vmiał dobrze ſądzić. Kto niewinnego potę=
2:
pia ſam ſiebie rani, bo dla tego ſumnienie iego
3:
będzie gryſć zawżdy. Chceſzli dobrim być
4:
odeym to od ſiebie cżego w innym nienawidziſz
5:
Poradzilić kto zprawcy miłoſci, zachoway ſie
6:
w tim á rad poſłuchni. Powiedział theż
7:
to gdyby vzrzał pſa á on zatobą idzie opuſciw
8:
ſzy ſwego pana odżen go od ſiebie precż, boć po=
9:
tim y ciebie opuſci. Gdy ſie iednego cża=
10:
ſu Dyogenes będąc iuż ſtarim brał na igrę kto
11:
rą Olimpiacum zwano, tam od zimnicze był
12:
na drodze morzon, á iuż ſie kwiecżoru nachyli=
13:
ło. ktoregoż przyiaciele na konia wziąć chcieli,
14:
ale on niechciał, á pod cieniem drzewowym le=
15:
żąc knim rzekł, odeyczcie proſze was, á wiedzcie
16:
żeć ta noc albo mie zwyciężycielem vcżyni, al
17:
bo mie przemoże. Ieſtliżeć zimnicę przemogę,
18:
doydeć tam gdziem vmyſlił ieſliże nie thedyć
19:
do ziemie poydę, á tak tam przez noc leżał, nie
20:
tak iakoby prawie vmrzeć miał, ale iakoby od
21:
zimnice miał być przemożony, że tam przyka=
22:
zał przyiacielom (iakoż Tulius in Tuſculana
23:
queſtione mowi) aby ciało iego nie pochowa=
24:
ne zoſtawili, ktoremuż rzekli, żebygo zwierzętha
25:
pożrzeć mieli, ale on rzekł niebuycie ſie iedno po


strona: 78

78Plato.
1:
dle mnie kiy położcie, abych ſie mogł bronić, te
2:
dy oni mowili iakożby ſie miał bronić niecżu=
3:
iąc, á on rzekł, y czoż tedy mi zwierz może vſz=
4:
kodzić gdyż niebędę cżuł. A zſtim ieſt ſkonał
5:
nic ſobie pogrzebu nieważąc. A był żyw za
6:
cżaſu krola Allexendra wielkiego.
7:
O Platonie.
grafika
8:
P
Lato mędrzec Attenſki, cżaſu Da-
9:
riuſa krola Perſkiego ſie narodził,
10:
z xięcza Ariſtona, á z matki Pericto
11:
niy, ktoraż od Solona mądrego
12:
była poſzła. Temuto Platonowi (iakoż Wale


strona: 79

Plato.79.
1:
rius piſze) gdi ieſcże był wkolebce, na vſta pczo
2:
ły miod kładły, znamionuiąc zoſobna ſłodkoſć
3:
mowy, iego. Też wypiſał Policrates, że So=
4:
crates weſnie widział ano mu przynieſiono od
5:
ołtarza boginiey Weneri ktory był w Achade=
6:
miej, łabęcia zwyciągnioną ſziją aż doobłokow
7:
ſięgaiąc noſem do nieba, á planety im przera-
8:
żaiąc, y wſzitko patrzenie ludzſkie przewyſſzaiąc
9:
Ktory to łabęć był tak pięknego głoſu iż też ku
10:
poſłuchaniu wſzitek ſwiat pobudzał. Nazaiutrz
11:
tamże Ariſton od Achadeniey małego ſina pla
12:
tona Socrateſſowi przywiodł, aby go piſmu
13:
y dobrim obycżaiom vcżył. Ktoregoż Socra=
14:
tes gdy widział rzekł, toć ieſt ten łabęć, kthory
15:
mi ieſt z Achademiey od bogini Weneri przinie
16:
ſion. Cżcie ſie też w Policrateſie żeby pirwey
17:
Ariſtonem był zwan, á potim od ſzirokoſci pier
18:
ſi Platonem. Drudzi lepak powiadaią żeby od
19:
ſzyrokoſci rzecży platonem nazwan był, wſzitki
20:
tamże vcżnie Socrateſoue nauką y dowcipem
21:
przechodził. A gdyż potim był w Atheniech v
22:
ſwoich na pocżciwym mieſczu, tam nauką á
23:
mądroſcią wſzitki ſwe towarzyſze przeſiągł.
24:
Potim lepak gdy do Egiptu ſzedł aby ſie ieſzcże
25:
cżego więcey naucżył, tam ſie iemu ſniło żeby


strona: 80

80Plato.
1:
miał być poiman od Piratow, j ſtało ſie ieſt tak
2:
iż był iet odnich y przedan/ ale że mędrzec (ia
3:
koż Hyeronimus ku Paulinowi mowi w epi=
4:
ſtole, był więtſzy á zacnieyſzy niz ten ktogo ku
5:
pił, wnet go przepuſcił wolno. Cżcie ſie też o
6:
nim żeby trzy kroć do Siciliey chodził. Na=
7:
pirwey aby Architeſa ſłyſzał/ drugie dla proſze=
8:
nia Dyoniſiuſa aby ſie ku Sirakuſanom ob=
9:
rocił, á krainy poddane aby ſie iego praw nau
10:
cżyli. Trzecie aby Dyogeneſa prozbą zadzier
11:
żał ktory precż chciał iſć od Dyoniſiuſa iednak
12:
w tim ſie nigdy od nauki nie odchilał.
13:
Ten też iakoż Hyeronim do Iowiana piſze)
14:
bogatim będąc wſzitko opuſcił, iedno ſobie ied=
15:
nę wies nie daleko Accademiey v Athenian vy
16:
zwolił, nie tilko ſpuſtoſzoną, ale y ludzi zbawio
17:
ną, aby ſie pracey vwarować mogł. Ucżennici
18:
lepak iego wnicżim krotochfile niemieli, iedno w
19:
tim cżegoby ſie vcżyli, ano niektorzy ocży ſobie
20:
dali wyłupić aby tim dowcipniey myſlili.
21:
Był też Plato barzo ſtały, á taki żywot miał
22:
gdy Tymoteus kxiążę Athenſkie v Platona
23:
wiecżerzał, á przez to barzo pocieſzon był, po=
24:
tim lepak po trzech dniach Platona vzrzał, tak
25:
rzekł iemu, twe gody nie tilko w ten cżas, ale y
26:
po trzech dnioch weſſołe mi były.


strona: 81

Plato.81
1:
Był też ten Plato cznotliwy barzo, á vmar=
2:
twione w ſobie miał ciało od żądzi cieleſtnych.
3:
Ten w Fedronie tak vcży, że cżłowiek niema ſie
4:
ſmierci bać, á wſzitkim mędrczom obycżay ieſt
5:
ſmierci ſie nie bać. Takież mądroſć nawiętſza
6:
ieſt o ſmierci rozmyſlać, á dwie ſmierci cżłowie
7:
cże ſą, iedna ktorą przyrodzenie przynaſza, á dru
8:
ga ktorą cżynią cznoty, w then cżas cżłowiek
9:
przyrodzoną ſmiercią vmiera gdy ſie ciało od
10:
duſze dzieli, á tedy drugą ſmiercią też vmiera,
11:
gdy wſzitkie cieleſne żądze mądroſcią potepia=
12:
iąc á ie od ſiebie zamiata y każde cieleſtne ga=
13:
danie. Gdyż Plato, iakoż Walerius w iiij.
14:
kxięgach de moderatiōe piſze) przeciw ſłużebni
15:
kowi ſwemu ſie pognał, á zwlec ſie iemu kazał
16:
chcząc go w pleci pokarać, pothim poznawſzy
17:
ſwoy gniew, zaſromał ſie że ſie nadnim mſcić
18:
chciał z ſwego gniewu, á wyciągnąwſzy rekę
19:
dzierżał ią iakobygo chciał bić y tak niechał iej
20:
aże ſie vpamiętał, w ten cżas Speuſipus przi
21:
iaciel iego przyſzedł y Platonowi rzekł, czo cży
22:
niſz, odpowiedział, z cżłowieka gniewliwego
23:
ſtę bierzę, bo iuż był y na ſłużebnika zapom=
24:
niał ale inſzego nalazł czobygo karał, to ieſth
25:
ſamego ſiebie, á tham Speuſipowi mocz dał
F



strona: 82

82Plato.
1:
aby ſłużebnika iego pokarał rzekąc, pokarz go
2:
ty iako vmieſz, boie ſie ia bym go więcey nieka
3:
rał niżliby ſłuſzało, ani też temu chcze, aby on
4:
w tego, moci był, ktoriż ſam ſobą nie władnie,
5:
bo ſie to Platonowi nie ſłuſznie zdało aby go
6:
miał ſkarać, gdy ſamego ſiebie od gniewu ſkro=
7:
cić niemogł. Też Walerius w iiij. kxięgach
8:
powiada, ieden Platonowi powiedział, żeby
9:
Xenocras vcżennik iego wiele złego onim mo
10:
wił. To gdyż Plato vſłyſzał wnet temu nieuie
11:
rzył, ktoregoż ſpytano cżemuby temu nieuierził
12:
odpowiedział Plato, nie ieſt to podobna rzecż
13:
abych od teo miłowan niebył, ktoregom ia bar
14:
zo przedtim miłował, á gdy to on powiedacż
15:
przyſięgą podtwierdzał, rzekł Plato, niemowił
16:
ci by tego gdyby ſłuſznie rozſądził. Też iakoż
17:
Plamianus mowi, na twarz cżęſto w zwiercie=
18:
dle patrzał, nie dla pięknoſci á chędożenia cia=
19:
ła, ale aby znał iako vſtawicżne vcżenie lata á
20:
cżaſi twarz iego mieniły, Był pytan iakoby ſie
21:
kto mogł mądroſci naucżyć, odpowiedział, nie
22:
cżekay tego czo przydz nie może á minęło nie
23:
wſpominay. Pocżym ma poznan być mądry,
24:
rzekł, mądri gdigo ſromoczą nigdi nie gniewa
25:
ſie, á gdyż go chwalą, niepodnaſza ſie. Pocżim


strona: 83

Plato.83.
1:
ludzie poznani bywaią, odpowiedział, ludzie á
2:
nacżynie ſklane iednako rozcznawamy. nacży=
3:
nie zaiſte po zwięku, ale ludzi po mowie.
4:
W cżym cżłowiek zawżdy ma doſić mieć rzekł
5:
tego tilko cżłowiek żądać ma á przytim zoſtać
6:
aby w tim niedoſtadku nie cierpiał, czo iemu
7:
potrzeba, á tego nie żądał cżego nie potrzebuie
8:
aby mu niebyła potrzeba ludzſkiem pochleb=
9:
nikiem być, ktoby był z ludzi namocniejſzy, rzekł
10:
kto ſwoy gniew może przemoc. Też namoley=
11:
ſzy ieſt ten ktory ſam naſię nic zataić niemoże.
12:
Namocnieyſzy ieſt kto ſwe vboſtwo vmie przy
13:
krywać. Naſkromnieyſzy ieſt ten komuż to czo
14:
ma ſtadczyć może. Dobrich obycżaiow ieſt ten
15:
ktory złych ludzi obycżaie znaſzać może.
16:
Ktorichby ſie krain albo miaſt człowiek wiaro=
17:
wać miał, odpowiedział, nie przebyway w mie=
18:
ſcie ani w krainie gdzie pycha panuie, á gdzież
19:
młodzienci ze łżą ſie obieraią.
20:
❡Kto ſie nie mądremu kxiażęciu albo panu
21:
zachować chce, wewſzem iego woley naſladuy.
22:
Ieſtli chceſz v mądrego miłoſć odzierżeć, czoż
23:
ſłuſznego nieieſt nigdy nato nie przyzwalay.
24:
Tedyć ſzcżeſnym ſwiat nazwan będzie, gdy lu=
25:
dzie mądrzy krole wybierać będą. Spraw=
F ij



strona: 84

84Plato.
1:
ce poſpolitego dobrego dwoię naukę zawſze ma
2:
ią zachowawać, iedna, tak maią vżitkow miey
3:
ſcſkich patrzyć, aby czokolwiekby cżinili to wſzit
4:
ko ku poſpolitemu dobru prziuiedli, w tim ſwich
5:
ziſkow nie patrzaiąc/ drugie, aby theż poſpol=
6:
ſtwo wſzitko ſprawowali á iego nieodſtępowa=
7:
li, aby ſnadz wſzitkiego nieutracili, chczac cżą=
8:
ſtki zaniedbać, bo rownie gdyż ſprawce od pod
9:
danych odſtępuią iakoby głowa od ciała od=
10:
ſtąpiła á ciało bez niey wniwec by ſie obrociło
11:
Ieſtli też w ktorim poſpolſtwie ſprawce mdłe=
12:
go rozumu będą: ſą iakoby głowa boleſciami
13:
rozdęta, ktora z wielką cieſzkoſcią od ciała no=
14:
ſzona bywa. Tey też głowy bez wielkiey boleſci
15:
cżłonkow vzdrowienie nie podobne ieſt. á nieby
16:
łaliby prawie vzdrowiona, tedy y cżłonki inſze
17:
zdrowe być niemogą. Takież nie będąli vrzęd
18:
nici rozumni, tedyby lepiey vmrzec niż żywu
19:
być. Gdy kthory vrzędnik nad poddanymi
20:
moc przykrze vkazuie, rownie iakoby miał w
21:
nienawiſci ſiroty, albo iakoby ie tym miecżem
22:
bił ktoryby odnich wziął dla ich obrony.
23:
Kto żywota ſwego ktory iedyny ieſt ſprauić nie
24:
może, iakoż ma ludzi wiele ſprawować.
25:
❡Nauki przykładne iego te ſą.


strona: 85

Plato.85:
1:
❡Wſzey mądroſci grunt ieſt cirpliwoſc.
2:
Złe obycżaie zawſze przekazaią dobre cżynienie
3:
Nie będzieſz mocz cirpliwy być, dokąd woley
4:
ſwey nie przemożeſz. Powiadał że trzy rzecżi
5:
duſza iego żałowała. Bogacża ſzcżodrego
6:
ku vboſtwu prziſzłego. Mądrego od mądroſci
7:
opuſzcżonego. Cżci godnego w złą ſławę
8:
przyſzłego Pyſznego wzgardzay poki
9:
pychy nieopuſci. Pomſta ieſt wſzędy zła á ſzko
10:
dliwa. Muſić pan inakſzy niż lud być, będzie=
11:
lić iednaki zanie go ſobie ludzie ważyć niebędą
12:
Krolowie á panowie nawięcey ty miłować ma
13:
ią, ktorzy nad ſwą wolą panuią á tą przema=
14:
gaią. Niedali ociec ſina z młodoſci ku vcże
15:
niu dobrim obycżaiom, takowy niema vżywać
16:
dziedzicſtwa oycza ſwego. Ten ktory innym
17:
krzywdę cżyni obycżaiem ſie ſniey wymawia,
18:
ale dobry rozumem. Wielkiego ſercza ieſth
19:
kto z vboſtwa obciążenia nie bierze. Lepiey
20:
po ſmierci nie przyiacielowi ſtatek ſwoy zoſta=
21:
wić niż za żywota od przyiaciela nieczeo proſić.
22:
❡Skonał ieſt Plato za cżaſu Philipa krola
23:
Macedonſkiego, iakoż Seneca w Epiſtołach
24:
powiada w leciech lxxj. zawſze ſie vcżąc á nigdi
25:
nie prożnuiąc y z tego go gwiazdarze naziwali
26:
więcey boſkiego niż ludzſkiego przyrodzenia:


strona: 86

86.Ariſtoteles.
grafika
1:
A
Riſtoteles mędrzec wyborny z ro=
2:
du Macedonſkiego z krainy Stra=
3:
giranſkiey platonow vcżen Stra
4:
gira też ieſt miaſto w Traciey bli
5:
ſko gory Olimpu. Ten był ſin Nichomakow
6:
ktory od Eſculapa poſzedł. Nichomacus był
7:
lekarz Aminata krola Macedonſkiego oycza
8:
Philipowego. Ten Ariſtoteles ieſzcze młody
9:
będąc nauce wymownoſci ſie vcżył, á gdiż był
10:
w xviij. leciech, do Athen ſzedł, gdzie ſie Socra
11:
teſa trzy lata dzierżał. Gdyż lepak Socrates
12:
vmarł xx lat przy Platonie mieſzkał, od niegoż
13:
takową miłoſć odzierżał y naukę wſzitkę tak


strona: 87

Ariſtoteles.87
1:
iż Ariſtoteleſa domem nauki nazwał. A gdy kie
2:
dy przy vcżeniu niebył, wnet Plato mawiał ro
3:
zumu niedoſtawa prożne mieſce ku poſłucha=
4:
niu. Ten Ariſtoteles w tak wielkiey cżci był
5:
v krola Philipa Macedonſkieo, iże gdy ſie mu
6:
ſin Allexender narodził iemu liſt tymito ſłowy
7:
piſał, Philip krol Ariſtoteleſowi wielkie pozdro
8:
wienie dawa &c. Tym cżaſem ieſt mi ſie ſyn
9:
narodził aby wiedział, z ktorego ſie barzo radu
10:
ie, á bogom dziekuię, nie przeto ſie raduie iżmi
11:
ſie narodził, ale iż za cżaſu twego narodzon ieſt
12:
mam to dufanie że on przez cię vcżony będzie
13:
godny być naſzego kroleſtwa namiaſtek.
14:
Był lepak Ariſtoteles po Platonowey ſmierci
15:
xxiij. lat, cżaſem Alexandra vcżył, cżaſem theż z
16:
nim po ziemiach iezgził, niegdy kxięgi ſkładał,
17:
niegdy ſie też vcżył. Potym ieden kapłan bał
18:
wanſki zawiſcią wzbudził Atheny aby przyka=
19:
zali Ariſtotelowi modła ſie kłaniać bałwano
20:
wi/ zrozumiawſzy themu Ariſtoteles ſzedł do
21:
Stragiriey do ſwey krainy, aby ſie mu też tak
22:
iako Socrateſowi nie ſtało, ktorego oni iadem
23:
vmorzyli, á tamże mieſzkaiąc iałmużny dawał
24:
ſirotki opatrzał y ſprawował ſtan ſwoy.
25:
❡Dowcipne przykłady to ſą iego.
F iiij



strona: 88

88Ariſtoteles.
1:
Sam o ſobie na obie ſthronie miernie mowić
2:
maſz, bo będzieſzli ſie chwalić nicżm nie będzieſz
3:
będzieſzli ſie ganił, błaznem zoſtanieſz. Sle=
4:
py żali komu drogę vłazać może, albo vbogi
5:
zali kogo może bogatim vdziałać. Niepożciwy
6:
iako może cżcion być. Gniew niema być ſił=
7:
ny ani barzo miekki, bo nagły gniew wilcżych
8:
obyczaiow naſladuie, á miękki dziecinſkich.
9:
Ktoż ſam czynić dobrze niemoże, wżdy ſie złe=
10:
go wyſtrzegay. Iako złoto ogniem, tak cżło=
11:
wiek przez vczynek doznan bywa.
12:
Słowa nie rozmyſlne prędko ku błędu przywo
13:
dzą. Powiadał tez Ariſtoteles że vboſthwo
14:
nic w ſobie gorſzego niema, iedno iż niemoże po
15:
magać nędznym á vbogim. Nigdy wſtydli=
16:
wieyſzy niemamy być, iedno gdy ſie czo boſkich
17:
rzecży dotycże. Męża dobrego ieſt znak vmieć
18:
cirpieć nie wcżeſnoſć. Zadnemu zle nie cżynić
19:
bo gdy kto komu czo nieſłuſznego cżyni ſam na
20:
ſię klatwę kładzie. W ſzcżęſciu przyiaciel nie
21:
łaczno poznan bywa, ale w przeciwienſtwie ſna
22:
dnie. Dziwował ſie Ariſtoteles dwoiemu po
23:
koleniu ludzſkiemu, że iedni ludzie ſą zli, á gdiż
24:
ie chwalą z teo ſie wielbią. Drudzi lepak ſą do
25:
brzy, á gdy ie ganią tedy ſie gniewaią.


strona: 89

Ariſtoteles.89
1:
Powiadał też że pocżątek á korzen nauki ieſth
2:
gorzſki, ale vżytek á owoc iey ſłodki ieſt.
3:
Więkſzą pocżciwoſć maią mieć ci ktorzy mło
4:
dzience vczą niż rodziczowie ich, bo rodziczo=
5:
wie tilko przyrodzenie dawaią, ale miſtrzowie
6:
cznoty y dobry żywot. Mawiał też to rad
7:
Ariſtoteles przyiacielom ſwym, o przyiaciele ża
8:
dny zwas nie ieſt mi przyiacielem, boſcie mie ni
9:
cżego nienaucżyli. Gdyż lepak iedenmu przy
10:
mawaił iż nierządnemu cżłowieku iałmużny
11:
dawał, on rzekł, nad przyrodzenim iego iam ſie
12:
zlutował á nic nad złoſcią iego. Gdyż vſły
13:
ſzał ano ſie ieden pyſznił iż był z wielkiego mia
14:
ſta rodem, y rzekł Ariſtoteles, niema patrzano
15:
być kto z kąd rodem, ale iakiego mieſcza á do=
16:
ſtoienſtwa godzien ieſt. Niegdy też przyma=
17:
wiał Athenianom że wiele praw dobrich vſta=
18:
nouiwſzy więcey chytroſci pożywali niżli praw
19:
ſwoich. Był pytan czo ſie prędko ſtarzeie, od
20:
powiedział radoſć. Czo ieſt nadzieia mowił
21:
ſłodki ſen. Cżim ſie dzieli vcżony od nieucżo
22:
nych, odpowiedział, iako żywy od martwych.
23:
Czo ſą przyaciele, rzekł, iedna duſza we dwu cie
24:
lech przebywaiąc. Przyiacielom nic lepſzego
25:
nie możem vcżynić, iedno abyſmy im tego ży=
F v



strona: 90

90.Ariſtoteles.
1:
cżyli czo ſami pożądamy. Tą nauką nawięcej
2:
przebędzieſz, ktora łgać nieumie.
3:
❡Mądroſcią ſwą Ariſtoteles wſzitkę miarę
4:
rozumu ludzſkiego przeuyſſzał, á na żadne ſwiec
5:
ſkie rzecży nic niedbał, iedno ſie zawżdy z mą=
6:
droſcią obierał. Także imię ſławne nadewſzit=
7:
ki mędrce odzierżał. Hoyny też był w maiet=
8:
noſci, ale hoynieyſzy w rozumie/ á był żyw lxij.
9:
lecie, pamięci będąc dobrey vmarł. A gdi ſie ko
10:
niec żywota iego przybliżał. Wſzitci ſie ieo vcż
11:
niowie kniemu zbieżeli żądaiąc aby im iednego
12:
ſnich kuktoremu by ſie vciekali na ſwym mie=
13:
ſczu zoſtawił. Byli tam dwa znich nadowci=
14:
pnieyſzi, Teofraſtus á Menedemus, znich ieden
15:
był z wyſpu z Lezbus, á drugi z Rodus y po=
16:
wiedział Ariſtoteles że to vcżynić chciał gdyby
17:
ktemu cżas miał/ potim przed nimi dwoie wi=
18:
no pił, á oboie chwalił, ale wſzak ſie lepiey podo
19:
bało z wyſpu Lezbicſkiego, pocżym wſzitci poro
20:
zumieli że Teofraſta nad Menedema przełożył
21:
bo był obycżaiow dobrych á mowy wdzięcż=
22:
ney. Gdyż vmarł Ariſtoteles wſzitci ſie vcżnio
23:
wie ku Theofraſtowi zbieżeli, á iego ſobie zau=
24:
cżyciela obrali.


strona: 91

Apulegius.91
grafika
1:
A
Pulegius mędrzecz w Athenach
2:
przebywał ktory w grecſkim y wła
3:
cinſkim ięziku barzo vczony był.
4:
Ten powiadał że dyabli ſą żywi ci
5:
cho, á wezwani cichożywowie (iako y ludzie) ro
6:
zumem domyſlni, ducha cirpiącego, ciała po=
7:
wietrznego, bytu wiecżnego, z tego lepak pię=
8:
ciorga, troie z ludzmi ieſt im poſpolite, cżwarte
9:
ich oſobliwe, piąte lepak ſpołu z bogi nieſmier
10:
telnymi maią.
11:
❡Domyſły z kxiąg iego de Deo Socratis
12:
ſą te. Zadna rzecż niemoże być ſpołem y
13:
kwapiona y dobrze oſądzona, ani też maſz czo


strona: 92

92Apulegius.
1:
z tego aby czo mogło pilnoſcią chwałą á rich
2:
łoſcią ku zacznoſci przyſć. Nic Bogu nieieſt
3:
podobnieyſzego iedno mąż doſpiałego rozumu
4:
Niebyłoby ſie więcey cżemu dziwować iedno
5:
gdibi ludzie dobrze żiui być żądali, ánauykli niei
6:
nak iedno rozumem żywi być, ale aby rozumu
7:
naſladowali, á im ſie ſprawowali. Ocży ſie
8:
przeto oſtrzą aby oſtro patrzyli. Nogi ſie prze=
9:
to chowaią aby richley biegali. Ręce ſie przeto
10:
podnoſzą aby dobrze boiowały. Takież j rozum
11:
przeto ma chowan być aby ſie podle niego ſpra
12:
wowano. Nieumieſzli nauki albo rzemieſła
13:
iakiego, iako ſpiewać malować &c. przecz ſie
14:
nie ſromaſz z głupoſci. Ludzi tak rozeznawać
15:
mamy iako konie gdzie kupuiemy, bo nie napo=
16:
chwy ani na vzdy względamy, ale na nogi pil
17:
nie patrzymy aby był ſpoſobu pięknego ku bie
18:
żeniu richły, á ku ciągnieniu moczny. Tak y na
19:
ludziech nie patrz ſzachowanego odzienia, ale
20:
pozrzy iaki ieſt tam wnątrz. Bo inſze ieſt czo
21:
przyrodzenie dało, á inſze czo ſzcżęſcie przynioſło
22:
Przyrodzenie zaiſte rozum á dowcip, ale ſzcżę=
23:
ſcie roſkoſzy, ſławę y bogacſtwo dawa. Szcżę
24:
ſcie zaiſte miaſto mądroſci zawiſtnego imie=
25:
nia á zacznych rodziczow pożycża.


strona: 93

Apulegius.93.
1:
Będzieſzli bogaty niewierz ſzcżęſciu ieſtlis mło
2:
dy będzieſz wnet ſtary. Ieſtlis piękny pocżkay
3:
mało nie będzieſz taki, ale kto ieſt vcżonym á
4:
mądroſcią obdarzony, tego chwal bądz ſthary
5:
albo młody, bo tego niema od oycza dziedzicż=
6:
nego, ani od przygody. ani od ſwiata przemien
7:
nego. Ty wſzitki rzecży Socrates miał prze=
8:
to nic innego nie żądał. Piſał Apulegius
9:
kxięgi do Emiliana, w ktorich vboſtwo ſkrom=
10:
ne barzo wychwala mowiąc, żadny ſie nie ma
11:
ſromać ieſtliże go dla vboſtwa lekcże ważą. Al
12:
bowiē vboſtwo ieſt ſłużebnicżą mądroſci ſkrom
13:
nie żywiąc, á mało potrzebuiąc nieżąda chwa
14:
ły á bogacſtwu ſie przeciwia. Roſkoſzy też brzu
15:
cha ani chce ani może, albo innych rzecży wkto
16:
rich ſie bogaci kochaią á ich wżywaią, wſzakoż
17:
by przebieżał wſzitek ſwiat, á ludzi wſzitkie oba=
18:
cżał nienaydzieſz takim ſpoſobem żadneo vbo=
19:
giego, bo vcżciwe vboſtwo po wſzitkim ſwiecie
20:
nalepiey miaſta rządzi á ſprawuie, ggyż ono
21:
ieſt wſzitkich rzemioſł miſtrz przeto wſzey ſławy
22:
godno, y odewſzech rodzaiow cżciono ma być.
23:
To wſzitko w Ariſtoteleſie było ſprawiedliwe, w
24:
Platonie dobrotliwe, w Epimenidzie vdatne
25:
w Socrateſie mądre. Takowa theż chudoba


strona: 94

94Plotinus.
1:
ludu rzymſkiemu ceſarſtwo przokiem zrządziła
2:
ktore potim pycha z doſtatku y maietnoſci ku v
3:
padu przywiedła.
4:
Plotinus.
grafika
5:
P
Lotinus mędrzec Attenſki vcżyciel
6:
Platonow y Porfiriuſow, onim
7:
Mercuriuſz tako piſze. Plotinus oſo
8:
bliwy mędrzec był, bo then mąż ku
9:
wſzitkim cznotam był zrządzony, ſprawiedliwy
10:
ſilny, ſmiały, mierny. Thakze ſwym rozumem
11:
wſzitkę ſwą wolą, albo wſzitki żądze ſzcżęſcia
12:
ſwieczſkiego przemogł. Też ſobie mieſce pokoy=


strona: 95

Platinus.95.
1:
ne oblubił, aby ſie wſzech nierządnoſci vwaro=
2:
wać mogł, ale tilko o boſkich rzeczach rozmy=
3:
ſlał aby wſzem żądzam tego ſwiata odpierał.
4:
doſtoienſtwo á cżeſć ſwieczſką wzgardził Ani
5:
czo innego za cżeſć ſobie pokładał iedno czo
6:
mogł opatrznoſcią á mądroſcią dowieſć, aniż
7:
też imienia ſwiecſkiego ządał, ale powiadał że=
8:
by to prawe imienie było, ktorym by rozum ok
9:
raſzony mogł pocżątek goſcia ſwego poznać.
10:
Piſał o cznocie (iakoż Macrobius powiada)
11:
wiele kxiąg, ktore niedbałoſcią ludſką poginęły
12:
Hermes.
grafika


strona: 96

96Hermes.
1:
H
Ermes Egipſki mędrzec, ktoryſz y
2:
Triſmeiſtus był zwan, w Athenach
3:
przebywał, Platonow vcżeń był.
4:
Ten ſto á oſm wſi oſadził, á ti wſzi
5:
kzakonu Bożemu przywiodł ku vznaniu praw
6:
dy ku wzgardzeniu ſwiata, á ku zachowaniu
7:
ſprauiedliuoſci ludzie ktoreżkolwiek mogł ſwim
8:
vcżenim przywodził.
9:
❡Ktorego powieſci ty to ſą:
10:
Ktożby ſie chciał mądroſci trzimać, ten ſie ma
11:
złych vcżynkow wyſtrzegać. Waruy ſie tich
12:
ktorzy nad prawdą panuią. Uboſtwo z dobry
13:
mi vcżynki więcey miłuy niżli ziſk z grzechem.
14:
Zachować w radzie taiemnoſć wyſoka do=
15:
broć. Nie rozwięzuy ięzika przeciw nieprzyia
16:
cielowi ſwemu. Waruy ſie towarzyſtwa złe
17:
go, zazdroſciwego roſpuſtnego, igracżow, vrą=
18:
gacżow, gniewliwych á nieumiałych.
19:
Niechciey zazrzeć złemu gdiż ſie mu dobrze czo
20:
wiedzie. Złe ſłowo niechay nie wychadza z
21:
vſt twoich, bo to ieſt twa niepocżciwoſć.
22:
Cirpliwoſć ieſt odpuſcić w ten cżas gdyby ſie
23:
mogł pomſcić. Ktho kolwie w pocżciwoſci
24:
mądre ma, ten ſprawiedliwoſć miłuie á dobrze
25:
czyni. Nie ſzcżęſny ieſt na tym y na onym ſwie=


strona: 97

Xenocrates97.
1:
cie, ktoż nauki á mądroſci opuſzcza. Lepſzy ieſt
2:
ſwiebodny w naucżaniu nigdy w bogactwie.
3:
Wielka lutoſć ieſt nad głupimi ſie zmiłować.
4:
Nabezpiecżnieyſzy ieſt ten kto bez grzechu ieſt.
5:
Niemoże prawie doſkonałego rozumu być Kto
6:
ſie w cżyſtoſci nie zachowawa. Swiat tym
7:
gardzi, kogo pocżnie w pocżeſnoſci mieć.
8:
Lepiey ſie ſamemu ſiebie karać niżli od innego
9:
Wſzytki rzecży zaginą krom dobrych vcżyn=
10:
kow. Wſzitko może zmieniono być krom przy
11:
rodzenia. Wſzitko ſie może naprawi krom
12:
złego vcżynienia: Wſzitko ſie zmienić krom
13:
dnia ſądnego. Błąd mądrego cżłowieka vie
14:
le inſzych kazi y zawodzi. Kxiążętom á panom
15:
ſłuſznie ieſt aby v ſiebie obmownym á pochleb
16:
czom mieſtcza niedawali. Lepiey ieſt cżłowie
17:
kowi nie płodnemu być, niżli ſiny mieć nieoby=
18:
cżaynie. Niewierz ktoć powiada żeby prawdi
19:
miłoſnikiem był, kto przeciwko iey nieczo cży=
20:
ni abo mowi
21:
Xenocrates.

22:
X
Enocrates mędrzec wielki Platho
23:
now vcżen był. Then (iak mowi


strona: 98

98.Xenocrates
grafika
1:
Walerius) mądroſcią ſwą tak był ważny że
2:
będąc pozwan knieiakiemu ſwiadomiu ku przi
3:
ſiędze przypedzon był, aby on ku ołtarzowi
4:
przyſtąpiwſzy przeyſięgał, ale gdyż on prawdę
5:
zawſze powiadał tak iemu wierzono iż też bro=
6:
nili iemu przyſięgi. Ten iednemu wielomowne
7:
mu rzekł, ſłyſz wiele mow mało: bo nam poży=
8:
cżyło przyrodzenie dwoie tilko vſzy á iedny vſta
9:
Gdiż mu też ieden nałaiał, on odſzedł mouiąc
10:
iako ty nad ſwoim ięzikiem tak y ia nad ſwy=
11:
mi vſzyma panuie. Też gdy z nieiakim vrą
12:
gaczem ſiedział, iakoż Walerius w kxięgach vij
13:
powiada á ſam iedyny milcżał, y pytaligo cże


strona: 99

Xenocrates:99.
1:
mu wſzytci mowią iedno on nie, y rzekł, bo by=
2:
mi ſie niegdy przygodziło żebych zmowieia ża
3:
łował, ale zmilcżenia nigdy. Też gdyż wi=
4:
dział iednego lotra ano go na ſzubienicę wio=
5:
dą zaſmiał ſie y rzekł, wielci złodzieie małe zło
6:
dzieyki na ſmierć odſądzaią. Allexender
7:
krol do Xenocrateſa poſły poſłał z piąciądzie=
8:
ſiąt grzywien złota, ktorich Xenocrates proſił
9:
na wiecżerzą nie ſtroyną iako miał obycżay,
10:
gdy nazaiutrz pytaligo poſłowie komu ty pie=
11:
niądze odlicżyć mieli, y rzekł im, po wcżorayſzej
12:
wiecżerzy porozumieliſcie żeć ich ia niepotrzebu
13:
ię, á gdyż oni ztego zaſmnceni byli, xxx łothow
14:
wżdy odlicżyć roſkazał aby łaſką krolewſką nie
15:
gardził. O tym Walerius powiada wkxięgach
16:
cżwartych. Ze w Athenach iedna gamrathka
17:
znamienita, ſlubiła młodzienczom, że chciała
18:
złamać ſtałoſć Xenocrateſowę y przyſzedſzy w
19:
noci podle niego ſie położyła, ale niemogła go
20:
nato żadną miarą przywieſć aby ią miał poz=
21:
nać, tam potim ſie ſniey naſmiewali młodzien
22:
ci y chcieli odniey zakładu, á ona rzekła, iaciem
23:
ſie założyła żem cżłowieka á nie ſłup przemoc
24:
miała. Był w Attenach ieden młodzieniecz
25:
Palemon imieniem, barzo roſpoſtny, ze ſie z
G ij



strona: 100

100Xenocrates:
1:
ſwey nieſlachetnoſci pyſznił. Tedi gdyż cżaſu ie=
2:
dnego winem opity ſzedł mimo Xenocrateſow
3:
dom odtworzony y wſzedł tam aby ſie z mąd=
4:
roſci á zwyborney nauki poſmiewał. Gdyż go
5:
tam wſzitci ktorzy ſiedzieli nie radzi widzieli.
6:
Xenocrates poſtawą męſką zaniechawſzy te=
7:
go ocżim im pirwey powiadał, pocżął im wnet
8:
o miernoſci powiadać, ktorąż rzecż Palemon
9:
vſłyſzawſzy napirwey wieniec z głowy ſłozył,
10:
potim drogie odzienie odrzucił, wſzech bieſiad
11:
przeſtał á od niecżyſtoſci wſtrzymały był vcży=
12:
nion, á po małey chwili z łotra pan ſie ſtał w
13:
znamienitego ſie philozopha przemienił.
14:
❡Powieſci iego te były.
15:
❡Naprzod Boga cżci potim rodzice.
16:
Każdemu cżyn czo ieſt ſprawnie, będzieſzli zle
17:
ſądził Bog cie potym oſądzi. Uboſtwa nie
18:
odgarnuy od ſiebie. Cżyſtoſci ſtrzeż, ale wier
19:
noſci nadewſzitko. Miarę prawą miey á każ
20:
demu wiernie odmierzay. Niekrzywo przyſię
21:
gay chcząc albo wiedząc, bo taki cżłowiek ieſth
22:
Bogu mierziony. Przeklęty kto broni zapła
23:
ty robotnikowi albo vciąża nędznika Y wiele
24:
inſzych nauk pożitecżnich vcżił ktore tu dla krot
25:
koſci ſą opuſzczone
Epicurus.101
grafika
26:
E
Picurus Athenſki. Ten acż ſie (Ia
27:
koż Hyeronimus powiada) litte=
28:
rom nieucżył, á wżdy w nauce bar
29:
zo biegły był y mądri, tak iż też wie
30:
le vżytecżnych dowcipow ludziem ieſt przepo=
31:
wiedział. Ten żadnego karania albo boleſci ſo=
32:
bie nic nie ważył, powiadał że małe cirpienie
33:
znoſzone ieſt, á wielkie nietrwałe bywa. Mądry
34:
ſie ożeniać niema, bo niedoſtatkow w małżen=
35:
ſtwie wiele. Imienie, doſtoienſtwo, á zdrowe
36:
ciała, ani złe rzecży ani dobre ſą. Tak y żony y
37:
na złym y na dobrim dokonaniu zależą.
38:
Pocżciwa rzecż ieſt weſołe vboſtwo, ani ięſz V=
G iij



strona: 102

102Epicurns.
1:
boſtwo prawe ieſtlić weſołe nie ieſt. Doſycieſ
2:
my wielkie dziwy iedni drugim na ſwiecie, bo ża
3:
dny tak zſwiata nie zeydzie iako nan przyſzedł.
4:
Kto powada żeby naſwym doſić niemiał, by
5:
też był inſzego ſwiata pan, nędznik ieſt. tak ma
6:
my żyć naſwiecie iakoby niektory mąż dobry
7:
miałby nan wybran być, abyſmy patrzaiącz
8:
nan zawżdy tak żywi byli, á wſzitko iakoby on
9:
widział tak cżynili. A tak iego ſie oblicżnoſci
10:
wſtydaiąc abyſmy ſie wſzey marnoſci á złych
11:
ucżynkow ſromali. Ieſtliże podle przyrodze=
12:
nia żyć będzieſz nigdy nie zubożeieſz, ale ieſtli ve
13:
dług żądzey, nigdi nie wzbogacieieſz, bo przyro
14:
dzenie na male doſić miewa, ale żądza cżłowie=
15:
cża wiele potrzebuie. Napirwey maſz wiedzieć
16:
ſkim będzieſz pić albo ieſć, niż będzieſz godował
17:
Bo bez przyiaciela ieſć abo pić, ieſth obycżay
18:
wilcży albo lwow. Pocżątek zbawienia ieſth
19:
grzechow poznanie, á o ſmierci przemyſlouanie
20:
Zroſtać ſie nieda kto naucża bez grzechu być.
21:
Wielki nazbyt gniew błazenſtwo przynaſza.
22:
nie godowanie ani z niewiaſty obczowanie, ani
23:
inſze rzeczy ktore ku godum przyleżą weſele ży=
24:
wotowi przynoſzą ale mierne rozmawianie á
25:
ſkromne tego czoż ſie na godziech vkazuie vży=


strona: 103

Epicurus.103.
1:
wanie. Bo wielkie truchłoſci z godowania cżę
2:
ſtego przychodzą. ❡Tento Epicurus w tim
3:
więcey błądził niż inni philozophowie domni=
4:
mawaiąc ſie że Bog tych rzeczy nie ſprawuie,
5:
ktore ſą na ziemi. Powiadał też że cżłowiek ma
6:
być niedbały niocż, godowanie nalepſze dobro
7:
ieſt. Takież powiadał by też duſza ſpołu z cia=
8:
łem ginęła. Wſzakoż Hyeronim ſwiety z tych
9:
błędow przerzecżonych iego wymawia mie=
10:
niąc iż on był philozoph barzo mierny á wſtrzi
11:
mały zbytkow wſzelkich, ktory acżkolwie nawyſ
12:
ſze dobro w luboſci pokładał, wſzakoż te luboſć
13:
nie wcieleſtnych rzecżach ale w duſznych rozu=
14:
miał ktora nawiękſza bywa w rozmyſlaniu o
15:
rzecżach boſkich y nieſmiertelnoſci, iakoż ſie to
16:
vkazuie z nauk tego tak pożytecżnich. był za cża
17:
ſu Czyra krola Perſkiego.
18:
O Caliſtem῾

19:
C
Aliſtenes mędrzecz Ariſtot eleſow
20:
vcżen był. Tego (iakoż ſie w chro
21:
nice Alexandrowey piſze) Ariſtote=
22:
les ku Allexendrowi poſłał, aby ie=
23:
go poradnikiem był, y napominał go aby ſnim
24:
mowił tak iżby przed krolewſkim vſzyma bez=
G iiij



strona: 104

104Caliſtenes.
grafika
1:
piecżnieyſzy w milcżeniy był, albo żeby przyiem=
2:
ne rzeczy mowił ktoreby od Allexendra z rado=
3:
ſcią były przijęte. Niektorego lepak cżaſu wſcę
4:
ła ſie była gadka miedzi Alexendrowymi przy
5:
iacioły iuż opiłemi o dzieiach Philipa krola oy
6:
cza Allexendroweo, ypocżął ſie Allexender nad
7:
Philipa oyczą ſwego podnoſić, á rzecży ſwych
8:
wielgoſć rozważać, cżegoż iemu więtſza ſtrona
9:
pomagacż goduiącich. Ale Cletus dufaiącz w
10:
przyiazni krolewſkiey ſtary á mądry, Philipa
11:
krola dzieie wychwalał/ Dla kthorey rzecży
12:
krol ſie rozgniewał j oſzcżepem go przi bieſiedzie
13:
zabił, potim roſpamiętawſzyże to zle vcżynił,


strona: 105

Caliſtenes.105.
1:
chcał ſie ſam takież zabić y obłapiał iego cia=
2:
ło nartwe á ranę zatwarzał, rozpomionął też
3:
że mamka iego była Klitowa ſuoſtra á iże po=
4:
dle niego j inne przijiacioły pomordował to ieſt
5:
mączoche ſwą á braty ſwe y wiele Macedon=
6:
ſkich kxiążąth dla ktorey rzecży, iako Iuſtini=
7:
anus w xi. kxięgach piſze. Allexender za trzi dni
8:
nic nieiadł, aż go wſzitek dwor prozbami ledwo
9:
vproſił. Iednego cżaſu zwalcżywſzy Karaſmo
10:
ſa á Daoſa, y kſobie ich zawoławſzy ku podda=
11:
noſci przypędził, gdzież nietilko pozdrowiać ſie
12:
kazał ale y kłaniać, cżego iemu bronili iego ra
13:
dni panowie. Gdzież tam ieden z rodu iego
14:
tak to mowił, gdyby Bogowie zrządzenie cia=
15:
ła twego y żądze myſli thwey vcżynić chcieli,
16:
ſwiat bycie nie przyiął, bo by ty iedną ręką wſ=
17:
chodu á drugą zachodu ſłoncza ſięgać chciał,
18:
á za niewieſz iże drzewo wyſoko roſcie, á iedney
19:
godziny ie zetną á wykorzenią precż, patrzyż
20:
aby chcząc na wirzch wſtąpić, na doł niepadł.
21:
Lew zwierzę mocznę, á wżdy cżaſem małym
22:
ptaſzkom pokarmem bywa nie tak iſtego á pew
23:
nego niemaſz aby nad ſobą iakiego niebezpie
24:
cżenſtwa niemiało, ale ieſtli ſie bogiem domnie
25:
mawaſz być, dobrodzieyſtwa ludziem maſz czy=
G v



strona: 106

106Caliſtenes.
1:
nić á nieodeymać. Ieſtliżes cżłouiek to czos eſt
2:
zawżdy o ſobie myſl. Miedzi tymi ktoryż Ale
3:
xandra karali że ſie ſobie kazał kłaniać, namęz
4:
ſzy y naſławnieyſzy był Caliſtenes ktory ſie też
5:
temu kłaniać niechciał przetoż ſie nan rozgnie
6:
wał Alexender y zaſadził nan niektore ſidła y
7:
vcżyniwſzy go winnym roſkazał mu wſzythki
8:
vdy ſprzerzezać, á nos iemu vrzazawſzy vſzpe=
9:
ciwſzi go ludu wydał, á nadto do kłody go zepſł
10:
wrzucić kazał aby ſie inni potym karali á bali.
11:
To widząc Lizimachus Caliſtenow vcżen nad
12:
takowym mężem ſie ſmiłował iż to nie prze wi
13:
nę, ale prze ſprawiedliwoſć cirpiał, iemu zadał
14:
ladu dla vkrocenia żywota. To gdy Allexender
15:
vſłyſzał, Lizimacha do Lwow wrzucić kazał,
16:
ale gdy go wrzuczono lwowie mu nic nieucży=
17:
nili, tilko każdi nan głowę położył, á od they
18:
chwile Lizimacha baczo miłował.
19:
Teofraſtus.

20:
T
Eofraſtus medrzec, Ariſtoteleſow
21:
vcżen y namiaſtek, bo gdy iuż był
22:
Ariſtoteles ſtaroſcią obciążon, był
23:
napominan od vcżennikow ſwych


strona: 107

Caliſtenes107
grafika
1:
aby im na ſwoie mieſtce innego wybrał, y wy=
2:
brał im Teofraſta tym obycżaiem, iakoz wyſ=
3:
ſzey to ſtoi piſano w żywocie Ariſtoteleſowym
4:
ku ktoremuż po iego ſmierci wſzitka Academia
5:
ſie przymknęła. ❡Ktorego domyſlne rozu
6:
my ty ſą. Tak nam ſłuſze doſwiadcżone przy=
7:
iacioły miłować, iako ie miłuiąc doſwiadcżać,
8:
Z przyiacioły krotkie rzecży ſprawować mamy
9:
ale przyiacielſtwo długie. Tak przyiacielem
10:
bądz aby ſie nieprzyiacielem być niebał.
11:
Przyiacielowi ktoremu ſie dobrze wiedzie gdi cie
12:
wzowie byway kniemu, ale kthoremu ſie licho
13:
wiedzie bez wzywania go nawiedzay, pochleb=


strona: 108

108.Caliſtenes.
1:
nego przyiaciela ſie waruy ktorego ſłowa ſą
2:
ſłodkie. Dobry przyiaciel cżeſto ſie gniewa.
3:
Przyiaciela ani z ſkunſztu utar gać niemamy.
4:
Przyiacielowi tych rzecży żądać mamy, ktorich
5:
ſami potrzebuiemy. Słuſzniey ieſt za przy=
6:
iaciela vmrzeć, niz z nieprzyiacielem żyw być.
7:
Miłoſnici zawſze ſą ſlepi ſędziowie.
8:
Item. Piſał kxięgi Theofraſtus o ożenieniu do
9:
Iowiana w ktorych pytanie cżyni, możeli ſie
10:
mądry ożenić, á potim odpowiada tak, gdyby
11:
piekna była dobrymi obycżaymi okraſzona, á
12:
gdyby od dobrich rodziczow poſzła, zdrowa á
13:
bogata była, tedyby ſie mądry ożenić mogł, ale
14:
że ſie to rzadko wſzitko ſpołem przy niewieſcie
15:
nayduie, przetoż ſie mądry ożeniać nima, ża=
16:
dny owſzeyki y kxiąg y żony ſpołu patrzić nie=
17:
może, wiele też rzecży ieſt ktorych żony potrzebu
18:
ią, Rucho drogie, ſrzebro, złoto, perły, dziewki,
19:
ſzaty, poſłowie, gmachy oſobne y piekne malo=
20:
wanie. Nadto żeć czałą noc odpocżynąć nieda
21:
wymawiaiąc, tako piękniey chodzi niżli ia, thę
22:
to czcżą wſzitci kłaniaiąc ſie iey, ia lepak zew=
23:
ſzech nanędznieyſza, cżemus wzglądał na ſąſia
24:
dę, czos roſprawiał z dziewką/ z targus przy=
25:
ſzedł czosmi przynioſł/ druga lepak innego ſie


strona: 109

Caliſtenes.109.
1:
rozmiłuie á ſwego w nienawiſć weźmie.
2:
Ubogą poiąć lepak cieſzko ieſt, kto vboſthwu
3:
nieprzywykł, á z bogatą muſiſz cirpieć wymow
4:
ki, ſwarzenie. Zadnego niemaſz doſwiadczenia
5:
albo wybierania żony, iedno iaka ſie nagodzi
6:
mieć muſiſz. Bądz to gniewliwa abo ſzalona/
7:
bądz ſzkarada bądz ſmierdzącza, abo nie zdro=
8:
wa, po ſwadzbie aliż poznano bywa.
9:
Kon, oſieł, woł y inne beſtie, ſzaty, domy, kamie=
10:
nice drogie, pirwey oglądane bywaią niżli ſie
11:
kupi, ſama tilko żona ſie nieokaże czo ieſt az przi
12:
poięciu aby ſnadz nie omierznęła niżliby poię=
13:
ta była. Ieſtliże iey goſpodarſtwo ku ſprawo=
14:
waniu porucżyſz, rzecżeć że ią za ſługę maſz.
15:
Ieſtli y też w moc nic niedaſz, rzecżeć iż tey nie=
16:
wierzyſz, ſtegoć wnet ktobie nienawiſć wezmie,
17:
á fukac będzie, ieſtli iey pokarzeſz iaduć przypra
18:
wi. Ieſtli ią też w piękne á koſztowne ſzaty przy
19:
prawiſz niebezpiecżenſtwo cżyſtoty ieſt, albo iey
20:
ſam nie pożywieſz. Ieſtli iey też mieyſtcza podez
21:
rzane zapowieſz (czo oſtrzeganie płatne ieſth
22:
gdyż głos zły tataić ſie niemoże) tym więc ...
23:
ſie ktemu będzie mieć czo iey nawiecey zaka=
24:
żeſz, á ... nie=
25:
wierny ſtroż cżyſtoty ieſt potrzebnoſć. Taka iſ=


strona: 110

110Caliſtenes.
1:
cie może być rzecżona pocżciwa, ktora mogąc
2:
fryiować nie fryiuie, bo piękna zona ſama
3:
ſie zamiłuie á pożąda. Cięſtoſć ieſt ſtrzedz tego
4:
kogo wſzitci radzi widzą. Iednak mnieyſza bia
5:
da ieſt ſzkaradą żonę mieć niżli czudney ſtrzedz
6:
Ale ieſtli żonę dla goſpodarſtwa á dla przygo
7:
dy niemoci poymuiemy, lepiey to wierny ſłuże
8:
bnik zrządzi niżli żona &c. Mądry lepak cżło=
9:
wiek nigdy ſam nieieſt, mać zaiſte z ſobą wſzit
10:
ki rzeczy ktore iemu ſą abo były dobre, á rozum
11:
ſwiebodny gdzie chce tędy obroci. A cżego v=
12:
czynkiem doſiegnąć niemoże to myſlą napra=
13:
wi/ á gdyby mu ludzi nie doſtawało z bogiem
14:
może rozmawiać. Takież dla ſinow by żonę
15:
chciał poiąć aby imienie twe niezaginęło abo
16:
aby cie w ſtaroſci chowali, aby imienim twoim
17:
czudzi nie władli/ błazenſka to rzecż ieſt, cżoż
18:
to pomoże gdyż zſwiata zeydziemy żeby imie=
19:
nie inny miał, przetoż dokądes żiw imienia ſwe
20:
go, kthores rękami ſwemi wypraczował vży=
21:
way, á ku nieiſtemu dziedziczſtwu nie przyſta=
22:
.... Piſał ieſzcże więcey kxiąg ten Teofraſtus
23:
...orich mało przyſzło ku poznaniu ludzſkiemu
24:
... dawnoſcią cżaſu zaginęły.
25:
Ptolomeus.



strona: 111

Ptolomeus.111
grafika
1:
P
Tolomeus Filadelphus mędrzec krol
2:
Egipſki barzo vcżony był á w Kxię=
3:
gach ſie kochał, ten Demetriuſa ku
4:
ſwey librarij wezwał, á gdy ſie De=
5:
metrius o lidżbie kxiąg pytał, odpowiedział ze
6:
dwadzieſca tyſiąci ich miał, po małym cżaſie le=
7:
pak pięcdzieſiet tyſiąc ſie ich nalazło. Temuto
8:
Ptolomeuſowi powiedziano było, żeby miedzy
9:
żydy nieiaki zakon był ſamego Boga usty wy=
10:
dany á tego palci napiſany, o ktoreż Ptolome=
11:
us barzo praczował aby w greczką mowę był
12:
przełożon, á wkrolewſkiey librariey był chowan
13:
Ten zakon był żywego Boga, ku wziawieniu


strona: 112

112Ptolomeus:
1:
ſłowy á ſwiątoſci iego, á przetoż powiedział że
2:
niemoże iedno odſłużebnikow żywego Boga
3:
przełożon być, bo y Teopompus gdi y też z hiſto
4:
riami ſwimi przełożyć chciał, ſzalał za trzydzie
5:
ſci dni. Teodectus lepak dla theyże przycżyny
6:
oſtnął. Tenże Teodectus doradził krolowi aby
7:
do Biſkupa żydowſkiego piſał żeby on kniemu
8:
żydy w ich mowie y w grecſkim vcżone poſłał
9:
ktorzyby ktemu przełożeniu doſtatecżni byli/ á
10:
gdyż to otrzymał dary wielkie ſpołem z liſti po
11:
ſłał. Tego cżaſu Ariſtenes był długo v krola w
12:
więzieniu weſpołek y żydy. Ten, dla wyſwobo=
13:
dzenia ſwego y ich rzekł, trudno to ocż proſić bę
14:
dzieſz otrzymaſz, ale żydy racżej przepuſć wdzięc
15:
niey to biſkupowi żydowſkiemu będzie niżli ty
16:
dary thwoie, ani ſie tey rady przeto domnima
17:
way żeć powiadam mnie być z krainy żydow=
18:
ſkiey bo ia wiem żeć to twe wſzitko będzie, ieſli
19:
wſzechmocznego ſtworzyciela chwalić będzieſz.
20:
Tedy krol ſto á dwadzieſcia tysięcizydow prze=
21:
puſcił á dał panom ich za głowy każdego za=
22:
bitego abo też vmarłego w ięctwie ſto a dwa=
23:
dzieſcia grzywien ſrebra, y rzekł, to ieſt rzec wiel=
24:
ka á zwłaſzcża nie ſzcżodrobliwemu krolowi.
25:
Po tim lepak krol piſał do Eleazara biſkupa liſt


strona: 113

Ptolomeus113
1:
tym to obycżaiem. Lud Twoy ktory u nas był
2:
ku ſwiebodziem y przypuſzczył, domnimaiącz ſie
3:
iż to Bogu lubo á wdzięcżnie będzie z nich to
4:
niektorem naricerſtwo paſſował niektorem lepak
5:
na ſwoy dwor przyiął, a zakonem waſz miedzy
6:
ſwe kxięgi włożyć vmyſlił/ przetoż dobrze vcży
7:
niſz ieſtli nam męże żydy ſtare ktorzyby ſie kte=
8:
mu godzili poſleſz, aby pamiątkę wykładania
9:
po ſobie zoſtawili, poſiłamyć ninie ſto grziuien
10:
ſrzebra ku offiarze, á pięćdzieſiąt grzywien zło
11:
ta na obrazi á na poſwiączanie mieſtcza przy=
12:
prawianego ktemu, pereł lepak bez lidżby ku ro
13:
bocie rozmaitey. Ale wſzakoż ty czo z tego wſzit
14:
kieo ma być lepiey obacżyſz, boć to nam wdziec
15:
niey będzie. Tedy Eleazar to czo krol żądał po=
16:
ſłał tak odpiſawſzy. Ku przełożeniu zakonu kto
17:
regoż żądaſz poſłałem ſtarczow z każdeo poko=
18:
lenia ſzeſć, ktorzy zakon zachowawaią. wſzakoż
19:
to w twey miłoſci będzie abyſcie ie nam zaſię
20:
opatrznie przyſłali. Toć ieſt tich wykładacżow
21:
ſiedmdzieſiąt ktore krol z dobrą myſlą przyiął
22:
á ſpytał ich czo na ſwym ſerczu vmyſlił, á oſo=
23:
bno o dwu rzecżach, to ieſt, o poznaniu Boga,
24:
á o ſprawowaniu kroleſtwa, á gdyż go naucży
25:
li o ſprawowaniu kroleſtwa, więtſzą ſpore mie=
H



strona: 114

114Ptolomeus.
1:
li miedzy ſobą... wielbieniu iednego
2:
Boga, a Iże Bog żadne ſtworzenie nieieſt. Też ga
3:
dki cżynili o wcieleniu ſłowa, takoż Izaiaſz pro=
4:
rok mowi, Narodziło ſię nam dziecię, á przidał
5:
ſzeſć ſłow, miaſto ktorych ſzeſci ſłow przyłożyli
6:
tyhto ſłowa. Wielkiey rady angioł aby nie=
7:
rzekli że z cżłowieka Bog ieſt vcżyniony/ y wie
8:
dzieni ſą do domu krolewſkiego na ieden pokoy
9:
podle morza, ktoryż kupczom vdziałan był, á
10:
dano każdemu znich czomu pothrzeba było,
11:
gdzież zachowaiąc po wſzitki dni obycżay ocży
12:
ſcżowania według zakonu ſwego w morżu ſie
13:
myiali, á potym aż do dziewiatey godziny wy=
14:
kładali, potym lepak kjtołu á tu odpocżynieniu
15:
chodzili, ktorąż to pracza za ſiedmdzieſiąt dni
16:
dokonali. Potym lepak Demetrius wſzech ży=
17:
dow wezwał, ktorzy w Allexendrij byli, á zwłaſz
18:
cża naucżenſzych, á przed wſzitkimi then zakon
19:
czyſć kazał, y chwalon był ten wykład ich/ y
20:
potim przed krolem też był cżcżon. Darowaw=
21:
ſzy te dary wielkimi poſłał Kleazarowi takież
22:
zdary znamienitimi. Do koſcioła lepak żywego
23:
boga krom inſzich przypraw koſcielnych, ſtoł zło
24:
ty kamienim drogim oprawiony poſłał, kthory
25:
ſtoł w poł łokcia nawzmiąſz był. Tego cżaſu w


strona: 115

Scipio.115.
1:
Rzymie ſie vrodziło dziecię maiąc cżtyrzy rę=
2:
ce tak też wiele ocżi y uſzy Dwoie taż męſkie przi
3:
rodzenie miało. Tegoż także czasu myncza ſrzebr=
4:
na w Rzimie naſtała.
-1:
Scipio.
grafika
5:
S
Cipio Senator Rzymſki od zwy=
6:
cięſtwa Africſkiego panſtwa naz=
7:
wan był Affricſki, bo był ziemię Af
8:
frikę ſwym rozumem przemogł. ten
9:
przez długi cżas Pancciuſowym vcżniem był.
10:
O iegoż to męſtwie á zwycieſtwie w Rzym=
11:
ſkich kronikach wypiſano. Ten wybornimi oby
H ij



strona: 116

116Scipio.
1:
cżaymi ok ... łaſkawy, á
2:
ku rodziczom... wſzitkim ſprawie=
3:
dliwy. Piſze też Valeriuſz Maximus w iij. kxię
4:
gach w ſzoſtym kapitulum Ze gdy był wedwu
5:
dzieſtu y we cżterzech leciech, hetmanem Rzim=
6:
ſkim przeciw Kartaginom był wybran. á gdyż
7:
nad nimi zwycięſtwo odzierżał, miedzi innymi
8:
więzniami vzrzał iednę pannę piekną y piek=
9:
nie przyprawioną, ktora znamienitemu mło=
10:
dzienczowi była poſlubiona, y przyſtąpewſzi ku
11:
oyczu iey y ku mężowi, ktoremu była obieczana
12:
onę pannę nie ſkażoną im dał, á im miaſto po
13:
ſagu doſić nadał. Dla ktoreo vcżinku wſzitek lud
14:
przemożony pod panowanie Rzymſkie ſie pod
15:
dał, czoby to było inak z cięſzkoſcią przyſzło.
16:
Gdyż lepak przed Senaty Rzymſkimi z nieia
17:
kich pieniedzi obwinion był, odpouiedział, gdim
18:
wſzttkę Affrikę pod waſzę moc przywiodł, ni=
19:
cem z ſobą krom imiona nie przynioſł. Nieucżi
20:
niłoć nas łakomych imienie Affricſkie, á brata
21:
mego Azianſkie obadwaſwa bogatſza w zawi=
22:
ſci niż w pieniądzach. Gdy ſie dwa nie mo=
23:
gli w Rzymie zgodzić ktoryby znich miał być
24:
poſłan do Hiſpaniey, y dali ſie na Scipiona,
25:
Pogody on mianował, ktory rzekł, aby obadwa


strona: 117

Scipio:117.
1:
wyſłani byli mnie ſie podoba, boieden nic niema
2:
á drugiemu wſzitko mało. Przeto tak zaiſte roz
3:
ſądził, bowiem iednoſtaynie ſprawce zli ſą poſ=
4:
politego dobra, vboſtwo á łakomſtwo. Powia=
5:
dał też że niemaſz więtſzich roſtyrkow w przyia
6:
cielſtwie, iedno o chciwoſć cżci á chwały.Tullius.grafika
7:
T
Ullius przezwiſkiem Marcus, á
8:
Cicero, ten był nazacnieyſzy z Sena
9:
tow Rzymſkich. Ten cżaſu iedne=
10:
go był proſzon od kxiążęcia Hircu=
11:
ſa aby zagnał ſwą żonę á iego ſioſtrę poiął,
H iij



strona: 118

118Tullius.
1:
Ale on odpowiedział. Niemogłbych y żenie y
2:
filozophiey doſić vcżynić. Ten za Iuliuſa Ceſa
3:
rza ſławny był, á wiele kxiąg vżytecznych pi=
4:
ſał, z ktorych niektore rzecży tuto krotko wybra=
5:
ne ſą. De officyo j. libro. Każda cznota na vcin
6:
koch zależy. Czokolwiek ziemia rodzi to wſzitko
7:
ku vżywaniu ludzſkiemu ieſt. Ale ludzie ludzi
8:
przycżyną ſą ku płodzeniu, iako oni ſami ſobie
9:
tak iedni drugim pomagać maią, nie dla inne=
10:
go walka nie ma być wſzcżęta, iedno aby ludzie
11:
ſpokoynie á ſprawiedliwie potim żywi byli.
12:
Przetoż ku pokoiu ktory w ſobie nic lżyweo nie=
13:
ma przimawiać ſie mamy. Nad ſwiebodę á viel
14:
kie myſlenie nic niemaſz przyrodzeniu ludzſkie=
15:
mu przygodnieyſzego, my tey ſwiebody vżywać
16:
mamy, ktoraby przyiacielom wdzięcżna była á
17:
żadnemu nie ſzkodziła.Też aby ſwieboda więt=
18:
ſza niż moc niebyła. Czoż komu przyleży tim
19:
iemu odpłaczać ieſt grunt ſprawiedliwoſci.
20:
Ale iſcie pocżciwie nieieſt ieſtlić nie ſprawiedli=
21:
wie. Ze wſzego towarzyſtwa żadnego droſ=
22:
ſzego niemaſz żadnego trwalſzego á pewnieyſze
23:
go, iedno gdyż meżowie dobrzy iednoſtaynych
24:
obycżaiow towarzyſtwem ſpoieni bywaią.
25:
W ktorych iednakie nauki á rowne w wolnoſci


strona: 119

Tullius.119.
1:
w tych bywa że ſie ieden w drugim kocha iako
2:
ſam w ſobie, á tak ieden z wiela vcżynion byua
3:
Nic chwalebnieyſzego nic zacnieyſzego mężowi
4:
każdemu nie ieſt, nad dobrotę á przyiemnoſć z
5:
vkłonnoſcią, ale ona tak doſwiadcżona mabyć
6:
aby ſie poſpolitych rzecży, właſna ważnoſć trzi
7:
mała, przez ktoreyże to żadne miaſto dobrze ſpra
8:
wowano być niemoże. Wſzelki napominanie
9:
albo karanie ma przez ſwaru być, ani też temu
10:
kwoli ktory karze abo ſie mſci, ale ku poſpolne=
11:
mu vżytku ono przywodzono ma być, przethoż
12:
ſie warować mamy aby niebyło więtſze kara=
13:
nie niżli przewinienie, á tak ieſt gniew zapowia
14:
dan á zwłaſzcża przy karaniu. Gniewliwy
15:
gdi ku karaniu prziſtępuie, nierad zachowa mia
16:
ry á poſrzodku, ktoryż miedzi wielgoſcią á mie
17:
dzi małem ieſt. Ci ku prawu godni ſą, kto=
18:
rzy nie zgniewem ale ſprawiedliwoſcią rzecży
19:
ſprawuią. Wielkąćiſcie moc ieſt ſprawiedliwo=
20:
ſci, bo y ci ktorzy lotroſtwem żywi ſą vżywaią
21:
ſwoich cżęſci w ſprawiedliwoſci/ Bo złodzieie
22:
gdyby łupem nie ſprawiedliwie ſie dzielili, wnet
23:
by od towazriſzow żbici byli, abo odnich opuſzce
24:
ni. Z kxiąg o przyiacielſtwie.
25:
Zadney wymowki niemaſz ieſtli przeciw przija=
H iiij



strona: 120

120Tullius.
1:
cielowi przewiniſz, bowiem radzcza pzzyaciel=
2:
ſtwa był domyſł cznoty. Trudnoć ieſt w przi
3:
iacielſtwie zoſtać, ieſtli od prawdy odſtąpiſz.
4:
Chcemyli tedy wſzitko prawie rządzić, tedy te=
5:
go wſzitkiego cżego przyiaciele żądaią mamy
6:
im pożycić, abo też tego od przyiacioł żadąć,
7:
cżego byſmy potrzebowali. Powiada też iż te=
8:
dy będziem mądrzy gdyż wſzithki naſze rzecży
9:
bez ſzkody będą &c. Y wiele inſzich rzeczy piſał
10:
ktore tu dla krotkoſci ſą opuſzcżone. Ten Filo=
11:
zoph dobry á barzo vcżony dla prawdy był za=
12:
bit od Marka Antoniuſa, ato przeto iż niech=
13:
ciał zagubić kxiąg ſwych ktoreż nazwał Draci
14:
vēs Philipicas, w ktorichże wiele rzecży piſał wy
15:
rzuczaiącz y wymawiaiąc złoſć łakomſtwo y
16:
niewſtrzymawałoſć temuto Antoniemu. Do=
17:
konał żywota za cżaſu Auguſta czeſarza pir=
18:
wſzego roku iego panowania.Plautus.
19:
P
Lautus poeta Comicſki Tullianow
20:
vcżen ten dla ſtaroſci wieku dał ſie
21:
do piekarza aby żarna rękoma zaw
22:
żdi obraczał dla prożnowania. á gdi
23:
nic niemiał robić, komedie to ieſt rozprawy oby


strona: 121

Plautus.121
grafika
1:
cżaiow ludzſkich ſkładał á przedawał. był zai=
2:
ſte barzo wymowny. ❡Z piſma iego to
3:
wybrano. Pieniądze ſą przycżyna kłopotu.
4:
To pirwſze dobre ieſt kto przy ſwym zoſtać żą=
5:
da. Jeſtliże za ſłużbę ſwą odpłaty nie żąda=
6:
my ſami ſie okłamawamy. Czos to dziwnego
7:
ieſt, ieſtliże ten ktocie zna tobą gardzi, á ten cie
8:
miłuie, ktory cie nie zna. Ku przyiacielſtwu j
9:
ku wierze blazna nie prziymuy. Zadnemu
10:
ſie w towarzyſtwo wielkie nie wdaway, aniż theż
11:
przezliſzna oſobliwoſć vżytecżna ieſt, bo ieſtli=
12:
byſmy tez barzo oſobni byli, nie moglibyſmy
13:
zarowno wſzitkiego cirpieć, mnieyſzimi gardząc
H v



strona: 122

122Wirgilius.
1:
á wietſze w nienawiſci maiąc, takież z rowny=
2:
mi byſmy niemogli ſie zgadzać.
3:
Wirgilius poeta.
grafika
4:
W
Irgilius zewſzech poetow łacin=
5:
ſkich nalepſzy. Rodem był z Man
6:
tuy, á w Cremonie ſie vcżył, potim
7:
gdy miſtrzem zoſtał do Mediola=
8:
nu ſzedł, więc lepak do Rzyma ſie doſtał.
9:
Ten przeto Wirgiliuſzem nazwan był że ſie ie=
10:
go maciezey weſnie zdało iakoby vrodziła nie
11:
iaką rozgę, bo połacinie zową virga rozga, á
12:
to nic innego nie znamionowało, iedno że vir


strona: 123

Wirgilius123.
1:
giliuſa porodziła/ ktory ſwą wymową iakoby
2:
drzewo wyſokie aż nieba doſięgał, Iakoż Hug
3:
uicius powiada, bo miał przirodzoną mądroſć
4:
nad inſze ludzi/ też y cżarnokxiężnik był, á wie=
5:
le dziwow okazował/ W Campaniey w mie=
6:
ſcie Neapolis wbronie muchę miedzianą vdzia
7:
łał, ktora inne wſzitki muchy zmiaſta przecz wy
8:
ganiała. W tymże też mieſcie mięſne iathki v
9:
działał, w ktorych ſie mięſo za pięcdzieſiąt lat
10:
nie kaziło, gdyż pirwey niemogło trwać y dwu
11:
godzin bez zaſmierdzenia, ale potym w nowo=
12:
ſci zawżdy było aż do kielkadzieſiąt lat, tak ten
13:
niedoſtatek Wirgilius naprawił. To też mia=
14:
ſto od pijawek zarażone było, że ludzie odnich
15:
marli, Ale Wirgilius złotą vcżyniwſzy pijaw
16:
kę wrzucił ią doniektorey iamy, á tak wſzytki
17:
pijawki do wody z miaſta pouciekały.
18:
Też Alexander powiada że Wirgilius ogrod
19:
nie ruſzaiącim wiatrem miaſto muru obegnał
20:
á moſt z wiatru vdziałał, po ktorim miaſto kro
21:
tochwile chadzał. Też dzwonicę iednę kamien
22:
ną vdziałał, ktoraż to iako ſie dzwony chybały
23:
też tam ſobą ruſzała. Drugi też ogrod vdzia=
24:
łał na ktory nigdy nie pirſzał deſzcż. Powiada=
25:
ią też że on w Rzymſkim koſciele ſłup nieiaki


strona: 124

124Wirgilius.
1:
poſtawił, na ktorym zwierzchu ieden obraz ſtał
2:
á około tego ſłupu obrazy też dwanaſcie krain
3:
ſwiata naznamionowąno było, gdy wſzythek
4:
ſwiat pod panowanim rzymſkim był/ ktorym
5:
że to ſpoſobem albo zrządzenim rzimianie zaw
6:
ſze wiedzieli, w ktoreyby ſie im krainie przeciuić
7:
chcieli, bo obraz tey krainy wnet ſobą ruſzył, á
8:
ten obraz ktory w poſrzodku na ſłupie ſtał, nan
9:
palcem okazał. cżegoż więc wednie j wnoci ſtrze
10:
żono. á gdy ſkoro ktory obraz ſie rzucił á pal=
11:
cem vkazan był, wnet imię oney krainy napiſa
12:
no y pouiedziano kxiążętom á panom ſtarſzim
13:
Dai lepak nie mieſzkaiąc tam lub wielki poſła
14:
li, á tak pod ſwą moc przywiedli. Y pytaligo
15:
Rzymianie długoliby to trwać miało, kthory
16:
odpowiedział, dokąd panna nie porodzi, ale oni
17:
themu nierozumieiącz mnimali żeby nawieki
18:
trwać miało, gdyż ſie im niepodobna rzecż wi=
19:
działa aby kiedy panna miała porodzić. Potim
20:
lepak gdy panna porodziła, obrazi one wſzithki
21:
ſie popadały á pokaziły.
22:
Umarł ten Wirgilius iakoż powiadaią they
23:
noci ktorey ſie Pan Chriſtus narodził w timże
24:
ogrodzie ktoriż on był wiatrowym murem ob=
25:
tocżył.


strona: 125

Catto.125.
grafika
1:
C
Ato mędrzec, poeta łacinſki, za cża
2:
ſu Wirgiliuſa w Rzymie był. Ten
3:
takowey ſtałoſci mąż był żego ni=
4:
gdy żaden chwaląc niemogł prze=
5:
wyſſzyć, ani też ganiąc poniżyć. Ale iako piſze
6:
Saluſtius, ym mniey czci żądał, thym ſie go
7:
więcey przydzierżała. Powiedał to że duſze ſą
8:
wiecżne. Potim w wielkiey teſknoſci ſamego ſie
9:
zabił, aby lepſzego żywota doſięgnąć mogł.
10:
Auguſtin lepak ſwięty mowi de ciuitate Dei.
11:
Ze ſie Cato przeto ſam zabił, niechcząc znaſzać
12:
Ceſarſkiego panowania, á iemu niechcząc być
13:
poddan. Bo y Seneca do Lucilluſa w Epiſto=


strona: 126

116Cato
1:
le xxiiij. powiada ze ſie Cato nie tilko na Cze=
2:
ſarza ale y na ſameo ſiebie gniewał, á ſwy=
3:
mi rękoma kſmierci ſie przyprawił, á one prze=
4:
naſlachetnieyſzą duſzę wypuſcił, wzgardzaiącz
5:
wſzitki ſwiecſkie rzecży. ❡Ten powiadał że
6:
poſpolite dobre więcey obyczaymi niż odzienim
7:
abo zbroią zachowano ma być. Bo Rzymia=
8:
nom mowił takto, nie mnimaycie by przodko=
9:
wie naſzy, poſpolitego dobra bronią bronili al=
10:
bo ie rozmnożili. Bo zaiſte wſzitkich rzecżi vięt
11:
ſza obfitoſć nam ieſt niż im było. Owſzem żoł=
12:
nierzow, mieſzcżan, koni, zbroie y hetmanow vię
13:
cey niż oni mamy. Ale inſzeć ſą rzecży kthoreć
14:
przodki naſze wielkie á zączne vcżyniły. To ieſt
15:
doma opatrznoſć, rozum w radzie zdrowy, ani
16:
głupoſci ani ktorey żądzey poddany. My lepak
17:
miaſto tych rzecży mamy czudzołoſtwo, łakom
18:
ſtwo, iawnie potrzebe á nędze/ ſkrycie lepak hoj
19:
noſć, chwalimy bogaczſtwo, nieumiałoſci na=
20:
ſladuiemy, miedzy dobrimi á złimi żadnego ro
21:
zeznania niemaſz, á wſzitkie pożitki cznoty za=
22:
wiſć podeſzła. ❡Z Domyſłow iego.
23:
❡Ludzſki żywot ieſt iako żelazo, ieſthli ſie im
24:
czo działa ogłodze ſie, ieſtli prożno leży rdza ie
25:
kazi. Tak tęż ludzie praczowite oſzemłane wi=


strona: 127

Cato:127
1:
damy, zależałe lepak á proznujące wiącej ku ich
2:
ſzkodzie niż vżytku żywiące widamy.
3:
Senatorum ſwoim powiada rozumnie roz=
4:
myſlaycie, ieſtliſcie ſwey pracey nieczo dobrego
5:
á vżytecżnego vcżynili. bo pracza tać richło od
6:
was odſtąpi. To lepak czo dobreo vcżynicie przi
7:
was do ſmierci zoſtanie. A ieſtlibyſcie czo nie=
8:
ſłuſznego ſwowolnie vcżynili, to też przywas zo
9:
ſtanie. ❡Cżwora rzecż ieſt nalepſza ku zacho
10:
waniu poſpolitego dobra, to ieſt dobrze cżynić,
11:
dobrze ſie ſprawować, dobrze dzieci wychować,
12:
y dobrze orać &c.
13:
Darro.
grafika


strona: 128

128Darro.
1:
D
Arro Marcus, wymowcza y Rzy
2:
mianin za Octawiana Czeſarza
3:
Był mąż vcżony á rozumu oſtre
4:
go, y wewſzech rzecżach ſwieczſkich
5:
barzo dowcipny. Byl żyw cx. lat/ á wiele kxiąg
6:
po ſobie zoſtawił, znich niektore vżytecżne rze=
7:
cży tuto położone ſą. Iednemu przeciw wſzit
8:
kim zmyſlać ieſt błazenſtwo: Daru iakiż kol=
9:
wie ieſt gdy bywa niewdzięcżny niepocżytaygo
10:
za dobrodzieyſtwo, ale za łup. Mierziono ieſt
11:
w dawanie duſać, ale vcieſze nie za dobre ſie od=
12:
płaczać. Przyiaciele bogatich, ſą plewy podle
13:
ziarna. Chceſzli przyiaciela ſkuſić vkaż ſie ie=
14:
mu zaſmuczonym. Zgoda obycżaie dobre ſpo
15:
łu potwierdza, á przebywaiącich ſpołu rozumy
16:
naprawia. Niebylibyſmy vbodzi byſmy nie=
17:
wiedzieli czo ieſt vboſtwo. Niewiedzieć lepak
18:
czo ieſt vboſtwo, ieſt przyſcie ku wielkiemu pan
19:
ſtwu. Nie ieſt nędzny iedno ten kto ſie nędz=
20:
nym domnimawa być. Nic wielkiego ten v
21:
cżyć niemoże kto nic niemowi. Zadny lepak v=
22:
cżonemu cieſzy, nieieſt iedno cżaſow prożnoſtra=
23:
wcza. Nie ieſt, o ſzcżęſcie ktore zſobą nędzę przy
24:
naſza. Piſał kxięgi niektore zwłaſzcża o mowie
25:
łacinſkiey ktore ſą aż do tich cżaſow miedzi
26:
vcżonymi.


strona: 129

Xiſtus.129.
grafika
1:
X
Iſtus mędrzec był cżaſy Octauia
2:
na Ceſarza. Then napisał kxięgi
3:
Sentenciarum Moralium, á En
4:
chiridionem ie nazwał. Ktoreż tho
5:
Ruffinus dla prozby niektorego Atama, z grec
6:
ſkiey mowy w łacinſką przełożył, o ktorich kxię
7:
gach s. Auguſtin pamiątkę cżyni, z ktorych ty
8:
to nauki krotkie wybrane ſą.
9:
❡By też przynamnieyſzich rzecżach opatrz-
10:
nie działay. Nie ieſth ci rzecż namnieyſza
11:
cżłowieka w iakimkolwiek wieku wſpominać
12:
á iego w pocżeſnoſci mieć, toc ieſt ſprawiedli=
13:
woſć,
I



strona: 130

130.Xiſtus.
1:
Iaki chceſz być gdy ſie Bogu modliſz, takowy
2:
zawżdy bądz. Iako chczeſz kſobie ſwe bliznie
3:
mieć, takim też ku bliznym bądz. Czo lepak
4:
dobrze cżyniſz, wiedz że to od Boga ieſt.
5:
Nic ſobie drogiego nie pokładay czoć lotr od=
6:
iąć może, to tilko za dobre miey czo ieſt Bogu
7:
miło. Nie znoſzona złoſć bywa ktora ſie chwa
8:
li. Lepiey ieſt kamieniem darmo ciſkać, niż proż
9:
ne ſłowa mowić. Przed wſzitkimi twemi rze
10:
cżami cżaſu patrz, A tedy mow gdyż milcżeć
11:
nie ſłuſza. Lepiey ieſt od prawdomownego prze
12:
możonym być, niżli łgarza przemoc.
13:
Gdyż nad ludzmi władnieſz, pamiętay żeć bog
14:
y nad tobą moc ma, á gdyż ludzie ſądziſz, pa=
15:
miętay że ſam też od Boga ſądzon będzieſz.
16:
Cżyn wiele á mało ſłubuy, tedy mądrym bę=
17:
dzieſz, ieſtli ſie być mądrim nie będzieſz domni=
18:
mawać. Rzadkieć ieſt czo dobre ieſth. Wię=
19:
cęy cie ſinowie będą dręcżyć będąli zle żyli, niż
20:
gdy być pomarli. Zywy być nie ieſt naſzę, ale
21:
dobrze żyw być ieſt naſzą rzecż. Chceſzli weſe
22:
le á rozumnie żyw być niechciey vrzę=
23:
dow brać naſię, bo w wielkich praczach vmniey
24:
ſzony w żywocię będzieſz. Nadzieway ſie wiel=
25:
kiey męki będzieſzli żył według ſwey woley.


strona: 131

Xiſtus.131.
1:
Wiedz żeto ieſt mądroſć wielka ktorąby mogł
2:
znoſić, błazenſtwo ludzi głupich. Pirwey nicz
3:
niecżyn poki ſie dowodnie nienaucżyſz, ktorych
4:
chwały wzgardzaſz o ſobie też złorzecżenſtwa
5:
nie roſzerzay. Rozumu nic miłoſiernego nie=
6:
ſłuchay. Odzienie duſze twey wiedz że ieſt cia
7:
ło twe, przetoż iey od zmazania zachoway.
8:
Duſze ſmierć nie zatraci ale zły żywot. Uſzu
9:
twych nie każdemu zwierzay. Mądry miłu
10:
ie Boga, á Bog duſzę mądrego.
11:
Secundus.
grafika
I ij



strona: 132

132Secundus.
1:
S
Ecundus mędrzec cżaſu Adriana
2:
Ceſarza w Attenach był, Ten do
3:
ſmierci ſwej milcżenie zachouawał
4:
á obycżayny żywot wiodł. Przycży
5:
naiego milczenia tako była. Ieſzcże gdi był ma
6:
ły był poſłan od rodziczow na naukę. A gdyż
7:
ſie w ſzkołach vcżył ociec mu vmarł, y ſłychał
8:
tam iakoby każda biała głowa z przyrodzenia
9:
fryiowna á nie pocżciwa była. Gdy to matcze
10:
ſwey powiadał, ona rozgniewawſziſie nan iako
11:
naniecprawdziwego z domu iego wygnała, tak=
12:
że on poſzedł w czudze ſtrony, á tamże mieſzkał
13:
aże doroſł. Potim ſie lepak po kilkunaſcie lath
14:
do rodziny wrocił, w poſtaci pielgrzimſkiey ma
15:
iąc moſzny, koſcien á brodę długą, y vproſił ſo
16:
bie w ſwym właſnym domu v matki goſpodę
17:
á żadnygo ani matka niepoznali. Tedy chcząc
18:
ſie dowiedzieć ieſtli to prawda czo o niewieſcim
19:
pogłowiu ſłychał, wezwał kſobie iedny dziew=
20:
ki ſlubuiąc iey x. złotich dać ieſtli żebyto zied=
21:
nała aby ſnim goſpodini ſpała, pani wnethki
22:
dzievce przyzwoliła, y kazała go ſobie wnoczy
23:
do komory puſcić, gdyż tedy ona ſie nadziewa=
24:
ła żeby ſie ſnim cieleſnie złącżyć miała, on ią
25:
obiąwſzy á na pierſiach głowę położywſzy vſ=


strona: 133

Secundus.133
1:
nął, á tak do zaranku ſpał. Rano lepak gdyż
2:
wſtał, á iſć preć chciał, ona obłapiwſzygo rze=
3:
kła, iż ty abys iedno mną kunſztował tos vcży
4:
nił, on odpowiedział, pani miła matko, żadną
5:
miarą niechcę gwałcić tego przybytku z ktore=
6:
gom wyſzedł, tedy ona ſpytała ktobybył, y rzekł
7:
Iam ieſt Secundus ſin twoy, alem chciał te=
8:
go doznać czom z młodu w ſzkole ſłychał iako
9:
by wſzelka niewiaſta by też niewiem iaka thedy
10:
ona z ſwego przrodzenia ku nieſtatkom ieſt bar
11:
zo ſkłonna, á zwłaſzcża gdybyto taiemno mo=
12:
gło być każda rada ſie da przemowić, otożem
13:
tego teraz wtobie doznał iż tak ieſt á nie inacej
14:
Słyſząc to iego matka y zlęknąwſzy ſie thego
15:
od hanby wielkiey á teſknoſci ſama ſie zabiła.
16:
A Secundus poznawſzy iż dla mowienia iego
17:
matka vmarła to ſobie za pokutę vłożył, aby
18:
do ſmierci więcey niemowił. Cżaſu lepak te=
19:
go gdyż ſie piſało od lata Bożego cxv. Adria=
20:
nus Ceſarz do Atten przyiechawſzy o Secun
21:
duſie ſłyſząc kazał go kſobie wezwać y pozdro=
22:
wiłgo, ale on milcżał, y dziwował ſie temu Ad
23:
rianus y rzekł, mowże philozophie abyſmy ſie
24:
od ciebie nieczo naucżili, ale on przedſię w ſwim
25:
milcżeniu trwał, y rzekł Adrianus Tripanowi
I iij



strona: 134

134Secundus.
1:
ſwemu marſzałkowi, przykaż acż knam męd=
2:
rzec ſłowo przemowi. Tripanus lepak zawo=
3:
łał kata á rzekł, tego mędrcza kthory niechcze z
4:
Ceſarzem mowić zetni. W tim lepak kazał Ad
5:
rianus potaiemnie kata zawołać, y rzekł mu,
6:
miey ſie ktemu ieſtlić będzie mowił Secundus
7:
tedygo zetni, á ieſtlić niebędzie aż do ſmierci bli
8:
ſko, tedygo zaſie przywiedz domnie. Y wiedzion
9:
był Secundus na ſmierć, á gdyż na mieyſcze
10:
przyſzedł, tak iemu rzekł, o Secunde dla milcże=
11:
nia vmrzeć chceſz, radſzey mow, á żyw będzieſz.
12:
Ale Secundus ſmierci ſobie mało ważąc zmil
13:
cżenim ſmierci cżekał, potim mu rzekł wyciąg=
14:
ni ſzyię, á on to vcżynił á przedſię milcżał, j vi
15:
dząc to kat zaſię go ku Adrianuſowi przywiodł
16:
rzekąc, Secundus aż do ſmierci mylczał y dzi=
17:
wował ſie barzo Adrianus ſtałoſci iego á rzekł
18:
iakie ieſt związanie milcżenia twego, iż ſie żad=
19:
nym obycżaiem zmienić niechce, á wziąwſzi ta=
20:
blicę rzekł, piſz ale kielko ſłow á przemow ręką
21:
ſwą. Ktory napiſał tyto ſłowa.
22:
Iać ſie Adrianie ciebie nieboie, acżes Ceſarzem
23:
tego cżaſu vſthanowion, mnie gardła zbawić
24:
możeſz, ale abych zſtobą mowił tej moci niemaſz
25:
Adrianus lepak przecżedſzy y rzekł, dobrzes, ſie


strona: 135

Secundus.135.
1:
wymowił, ale ieſzcze cie pytam aby czo odpo=
2:
wiedział temu pytaniu. Z ktorych pirwſze by
3:
ło takie. Czo ieſt ſwiat, odpiſał tak, Swiath
4:
ieſt nie ſkonczony okrąg, widoma poſtawa, wy
5:
obrażenie rozmaite. Czo ieſt morze, odpiſał
6:
tak, ſwiata oblanie, związek wſzego przyrodze=
7:
nia, ſmiałoſć żywota, prog ziemie, rozdzielenie
8:
kroleſtw, goſpoda wod, ſtudnicza chmur.
9:
Czo ieſt Bog odpiſał, nie ſmiertelna myſl, nie=
10:
wymyſlona wyſokoſć, podſtata wſzitkich rzecżi
11:
oto nie zamrożone, wſzitko zdzierżaiąc ſwiatło
12:
ludzſkie. Niebo ieſt kula tacżaiąc ſie, ſtrzecha
13:
niedoſięgła. Słonce ieſt oto Boże nieba y
14:
przyrodzenia okraſſa, kołecżko ciepłoſci, łyſkanie
15:
bez ſtrachu, płomien nieugaſzony, poſeł niebie=
16:
ſki, ozdoba Boża, okraſa niebieſka, godzin roz=
17:
dzielcza. Mieſiąc ieſt niebieſki złotogłow,
18:
Słonecżny ſłużebnik, złodzieyſki nieprzyiaciel,
19:
pocieſzenie pocżciwych, prawidło na wodach ſię
20:
pławiącich, oko noci, zacmienie chmur.
21:
Cżłowiek ieſt myſl proſta, praczuiącza duſza, na
22:
malucżki cżas trwaiąci ducha prziymacż.
23:
Swiata opuſcicil, żywota wzgardziciel, wiecż
24:
ne ruſzanie, nie pewny ſmierci. Czo ieſt ziemia
25:
poſrzodek nieba, matka wſzitkich rzecży rodzą=
I iiij



strona: 136

136Secundus.
1:
cich ſie, puzdro piekła, ſtroż owocza, żywych za
2:
chowanie. Czo ieſt dzien, promien ſłoncza á
3:
dwanaſci znamion zbieg pocżątek każdego cża
4:
ſu. Powietrze ieſt ſtroż żywota. Swiatło
5:
ieſt twarz wſzitkich rzecży. Gwiazda ieſt ma
6:
lowanie nieba, rządzenie żeglarſkie, noci okra=
7:
ſzenie. Deſzcż ieſt pocżątek ziemie, zboże ro=
8:
dząc á mnożącż. Mgła ieſt noc dzienna á
9:
pracza ocżu. Powietrze ieſt wiatrow wzbu=
10:
rzenie, wałmobicie wod, á wyſuſzanie ziemie.
11:
Woda ieſt ſpomoc żywota, wſzelkich zmaz ocżi
12:
ſzcżenie. Mroz ieſt vſuſzyciel wſzitkich zioł
13:
związanie ziemie, moſt wod. Snieg ieſt vo
14:
da ſucha. Zima lata zagnanie. Lato ieſt oży
15:
wiciel wſzitkich zioł, y ſiania y vroda owoczow
16:
Niewiaſta ieſt męſkie zhanbienie, nienaſiczone
17:
zwierzę, vſtawicżna pracza, vſtawiczna woy=
18:
na, każdęgo dnia ſzkoda, dom kłopotu, zrządze=
19:
nie pſoty, młodzienczow zbłaznienie, beſtia ni=
20:
gdy nieſtroczona, brzemię nieznoſzone, iad nie=
21:
wyplecżony, ludzſkie zagubienie. Czo ieſt pięk=
22:
noſć przirodzenia obłuda, krotkie ſzcżęſcie, kwiat
23:
rychło vwiędły, ludzſkie pożądanie. Duſza
24:
ieſt obraz Boży. Wiara ieſt nieznaiomey rze
25:
cży iſtnoſć. Zywot ieſt ludzi bogatich ſzcżęſ=


strona: 137

Secundus.137.
1:
cie á radoſć, nedznych ſmutek, á ocżekawanie
2:
ſmierci. Smierć ieſt wiecżne ſpanie rozdziele=
3:
nie ciał, bogatych ſtrach, pożądanie vbogich,
4:
przygoda przez vwiarowania, nie pewne á viec
5:
ne pielgrzymowanie, taiemnoſć cżłowiecża, ſnu
6:
ociec, vciekanie żywota, żywych ſkłamanie, roz=
7:
łączene wſzech poſpolicie. Sen ieſth obraz
8:
ſmierci, w pracech odpocżynienie, nędznych po=
9:
żądanie, lekarzow pokuſzenie. ſprawiedliwych
10:
pocieſzenie, grzechow związanie á każdego du=
11:
cha odpocżynienie. Lodzia ieſt pracza na mo
12:
rzu/ dom bez gruntu/ zdrowie nie yſte/ żeglar=
13:
ſki kon/ goſt ſwiata/ opuſciciel ziemie/ chmur
14:
pokuſſa. Lakomſtwo ieſt brzemię bogacſtwa
15:
ſłużebnik pracey/ roſkoſz ze ſromota/ zawiſć nie
16:
vlecżona żądza też nienaſyczona. Słowo ieſt
17:
zdraycza rozumu/ á ięzik płodzi ſłowa cżłowie
18:
cże/ głos ieſt tłumacż duſzny/ Ciało ieſt odzie=
19:
nie duſze. Głowa ieſt wirzch ciała. Nadzieia
20:
ieſt droga zdrowia. Radoſć ieſt zapomnienie
21:
ſmutkow/ mozg ſtroż pamięci/ włoſi odzienie
22:
głowy/ broda rozeznanie męża od niewiaſty.
23:
Ocży wodze ciała, nacżynie ſwiata, vkażycie=
24:
le rozumu. Uſzy ſą ſłow poſłuchacże noz=
25:
drze woniey prziymanie. Uſta wychowanie
K



strona: 138

138.Gallenus.
1:
ciała. Zeby miękkie rzecży kąſaiące. War=
2:
gi brona vſt Ręce robotnice ciała. Sercze
3:
przyięcie żywota. Płucze chowanie wiatru.
4:
Wątroba ieſt chowanie krwie cżłowiecżey.
5:
Nyrki ſtroż ſerdecżny. Zołć ieſt wzburzenie
6:
gniewu. Słodzona ſmiechu á weſela przijmac
7:
Zołądek kucharz pokarmow. Koſci mocz
8:
żywota. Krew wilgoſć żył pokarm żywota.
9:
Nogi nie pewny fundament. Zyły ſtudnicze
10:
cieleſtne &c. Ta była mądroſć Secundowa
11:
iż rzecży wſzitkich iſtnoſć wypiſać vmiał.
12:
Gallenus lekarz
grafika


strona: 139

Gallenus.139
1:
G
Allenus lekarz po wſzitkim ſwiecie
2:
znamienity. Był rodem z Perga=
3:
mu z Azyey. Ten Ipocraſow wy=
4:
kładacż był z Attenach w Allexen
5:
dryey, w Rzymie za cżaſu Antoniuſa Piuſſa.
6:
Ktoryżto lxxx y vij. lat żyw był, á wiele poży=
7:
tecżnych kxiąg po ſobie zoſtawił, z ktorich tho
8:
naucżenie wybrano ieſt. Nauka głupiemu
9:
nic pożitecżna nie ieſt, ani też rozum temu przi
10:
ſłuſzy ktogo nieużywa. Człowiek powyſſzony
11:
tedy ſie rozumem ſprawuie gdy ſam ſiebie poz=
12:
na, bo ieſt nawyſſza mądroſć ſamego ſiebie poz
13:
nać, aby miłowanim ſamego ſiebie cżłowiek
14:
niebył okłaman, theż aby dobrym ſie niemni=
15:
mał nie będąc. Iako niemocny poki żyw ieſth
16:
zawżdy lekarſtwa patrzy iżby ku zdrowiu przy=
17:
ſzedł, ktoremu doſkonałe przydz nie może. Nie=
18:
gdy niemoczni ten obycżay mieli, lekarzow po=
19:
ſłuchać á im poddani być, przykazania ich nie=
20:
przeſtępuiąc, á przeſto pomoc ich lekarſtwa na=
21:
ſobie znali. Teraz lepak niemocni im roſkazu=
22:
ią, á lekarzowie iakoż to poddani ich ſłuchaią,
23:
á folguiąc im vzdrowić ich niemogą, ani dba=
24:
ią ale więcey ſzkodzą. Rycerżowie tłuſci dłu=
25:
go trwać nie mogą ani żywi być, bo żyły ich
K ij



strona: 140

140.Simachus.
1:
zbytnią krwią zatopione nie rozumnie, nicz o
2:
niebieſkich rzeczach wymiſlić niemogą, ale zaw
3:
żdy o cieleſtnych á o krewkoſci.
4:
Symachus.
grafika
5:
S
Ymachus Patricius mędrzecz w
6:
Rzymie cżaſu Anaſtaſiuſa Ceſa=
7:
rza był. Ten opatrznoſcią ſwą po
8:
ſpolite dobro barzo rozſzerzył, á
9:
kxięgi Epiſtolarum ſpiſał, z ktorich to wybra=
10:
no ieſt. Zadne chwalenie bez podezrzenia łże
11:
niebywa. Miękki rozum ieſt miłuiącego, á
12:
każdemu karaniu ſie poddawa. Zawżdy ſie


strona: 141

Symachus.141
1:
przyrodzenie rownym rzecżam raduie, á iemu
2:
ieſt wſzitko towarzyſkie czo mu ieſt podobnego.
3:
Przirodzona rzecż ieſt iże ci ktorzy ſą tłuſci wie
4:
le mowią, á to mieuaią dla niedoſtatkn wſtidu
5:
Mnieyſza rzecż ieſt inſzego rozumem gardzić,
6:
niżli ſwego odſtąpić. W rzeczy łaczney ku
7:
oſądzeniu nie trzeba wielkiego mowienia/ ale
8:
w rzecży trudney dłuſſza pilnoſć á myſlenie za
9:
leży. W krainie ſwey właſney nie bezpiecżno
10:
ieſt przebywać, gdzie niedoſtatek ieſt pokarmu y
11:
też głod, ale okrutna rzecż ieſt á zuchwała iey
12:
odſtąpić.
-1:
Seneca.
grafika
K iij



strona: 142

421.Seneca.
1:
S
Eneca Cordubenſki mędrzec mąż
2:
vcżony Stratinow vcżen, á Lu=
3:
kana poety. W Rzymie cżaſu Ne
4:
rona Ceſarza ktoreo też miſtrzem
5:
był. A tego cżaſu ſwięci Apoſtołowie Piotr á
6:
Paweł w Rzymie kazali. Był ten Seneca
7:
mąż pocżciwoſci, á wielkiey ſtałoſci y obczowa
8:
nia mądrego, ktory też mało ſipiał. Gdiż cża
9:
ſu iednego Seneca y wiele innych od dworu
10:
Ceſarſkiego k S. Pawłowi chadzali, iednak
11:
wżdy imo inſze Seneca iemu w towarziſtwie
12:
był á to dla rozumu piſma boſkiey nauki ktore
13:
on wnim widział, także ſie zſcięſzkoſcią zawżdi
14:
od iego rozmawiania mogł odchylić, á gdyż z
15:
nim uſtnie ſam mowić niemogł, tedy kniemu
16:
cżęſto liſti piſał, á zaſię od niego piſanie pilnie
17:
ſobie rozważał y przed Ceſarzem cżytał y cżę=
18:
ſto go Ceſarzowi zaleczał, acżkolwie wſzythka
19:
Rzymſka rada wiele przeciwko. S. Pawłu wy
20:
myſlała: Tento lepak Seneca barzo cznotli=
21:
wy żywot wiodł, ktorego s. Ieronim w lidzbę
22:
ſwiętich napiſał, dla tich Epiſtoł ktore ſą piſa
23:
ny ku s. Pawłu, on też przededwiema laty pir=
24:
wej niż S. Piotrá S. Paueł od Nerona byli
25:
zabici, koronę męcżenſką przyiął. Bo Nero ie=


strona: 143

Seneca143.
1:
dnego dnia wezrzawſzy na Senekę wſpamię=
2:
tał na karanie ktore mu z młodu cżynił, á to ſo
3:
bie tak rozumieiąc iakoby mu tym krzywdę cżi
4:
nił/ y przykazał mu aby ſobie ſmierć wybrał ia
5:
kąby nalekcżeyſzą chciał. A Seneca tę ſobie
6:
wybrał mnimaiąc nalekcżeyſzą, roſkazał ſobie
7:
obie żyle zaciąć mediany á krwi dał iſć aż do
8:
ſmierci á tak żywot ſwoy dokonał. A ztąd we
9:
zwan Seneca połacinie iakoby ſam ſie zabił.
10:
Gdyż iemu przedtim Lucius Anneus rzekano.
11:
Ten też zpiſał rozlicżnych kxiąg z ktorych krot
12:
kie nauki tu ſą wybrane, De moribus. Nau=
13:
ka y karanie obycżaie dobre cżyni, á wyro=
14:
zumieć ſobie dobrze każdy kto ſie vcży, Bo do=
15:
bra zwykłoſć precż to wyżenie czo zła nabrała.
16:
Wiele ich ktorzy żywota ſą rozdzielneo, ſmierć
17:
niepewna zrowna, przetoż każdy dzien iakoby
18:
poſlednie zrządzenie być ma. Lakomſtwo ſta=
19:
rego morſkiemu dziwu ieſt podobne. Pokoy z
20:
ludzmi, á z grzechy walkę zawżdy miey.
21:
Inſzemu zawżdi wnieznaiomoſci bądz ale ſam
22:
ſobie nigdi. Snadniey ſie mężowi vbogiemu
23:
potępienia vwiarować, niż bogatemu zawiſci.
24:
❡Z kxiąg de remedijs fortuitorum to wybra=
25:
no ieſt.
K iiij



strona: 144

144Seneca:
1:
❡Błazenſka to rzecż ieſt, tego ſie bać cżeo ſie
2:
cżłowiek niemoże vwiarować. Wybornie ieſt
3:
wten czas vmrzeć gdyż ſie nawięcey chce żywu
4:
być. Złym ſie nie podobać ieſt rzecż chwaleb=
5:
na. Kto ſie dobrze z vboſtwem zrownawa bo
6:
gaty ieſt, aniż też ten kto mało ma vbogi ieſt
7:
Ale ktory zawżdy mieć żąda. Domnimawaſz
8:
li ſie kogo tobie przyiacielem być á iemu iako
9:
ſam ſobie niewierziſz, barzo błądziſz. Błądzić
10:
y ten ktory w potrzebie przyiaciela patrzi á przi
11:
bieſiedzie go kuſi. Bładzić też ten kto ſie bez=
12:
piecżnego nie od krola, bo bezpiecznoſć bezpiec
13:
noſcią ma rozważona być. Nie ieſt też potrze
14:
ba wyſokich grodow ſtawiać á ie gąſtimi wie=
15:
żami ogradzać ku przebywaniu krolowi, bo ſie
16:
dobrota nigdy niekryie ale iawnie okazuie. Bo
17:
też ſamo niedobyte ogrodzenie ieſtci ſtwornoſć
18:
mieſzcżan. Nic vcieſznieyſzego iedno wſzitkim
19:
kmyſli żywu być.
20:
❡Z kxiąg de Beneficijs.
21:
Lepiey á vżytecżniey ieſt złym. dla dobrego do=
22:
brze cżynić, niż dobrym dla złego ſzkodzić.
23:
Nie ieſt mała rzecż od iawnego á ſzkodliwego
24:
błędu odſtąpić. Też rzecż nieieſt ſzkodliwa zpo
25:
żytkiem vmyſł zmienić.


strona: 145

Seneca.145.
1:
Grunt zdrowey myſli ieſt zezłych rzecży ſie nie
2:
radować. żali ſie domnimawaſz żaby kto weſo=
3:
łym oblicżim á iaſnymi ocżyma ſmierć pod=
4:
iął, dom vboſtwa odtworzył, roſkoſzy nienawi
5:
dział, á ktoby to w ſobie miał ten na wielkie
6:
rzecży poſtawion ieſt. Pocżątek zbawienia ieſt
7:
grzechow poznanie, wſzitki rzecży thu niechay
8:
ſie z vcżynki twymi zrownawaią, boć ten ro=
9:
zum nie ieſt prawy od ktoreo ſie vcżynki od rze=
10:
cżi dzielą. Iako krok mierny barzo przyſtoi mę
11:
żowi mądremu, tak też y rzec mądrego ma być
12:
ważna á nie nagła. Z tich ſie ia naſmiewam
13:
ktorzy ſobie to zanieſłuſznoſć pokładaią ſługa
14:
mi ſwymi zaſtoł ſiadać á ieſć pić y roſprawiać
15:
Iako głupi ieſt ktoryby konia dla piekuoſci ie=
16:
go kupił á nie patrzył pirwey czo ieſt zacż, tak
17:
też y ten ktory cżłowieka tilko po ſamey poſta=
18:
wie á odzieniu poznać ſie domnimawa. Towa
19:
rzyſtwo prawe miedzi wſzitkimi vcżinki ieſt przi
20:
iacielſtwo. wſzelkiego przekażenia nie dbay, á do
21:
brey myſli bądz. Tego chwal á naſladuy kto=
22:
ryby chciał vmrzeć mogąc być żyw. To wnas
23:
oſobliwa przekażkę mądroſći cżyni że ſie ſami
24:
barzo ſobie ſpodobamy, á czo nam pochleb=
25:
ſtwo przynieſie, to wnet ſobie iako dług pokła=
L



strona: 146

146.Seneca.
1:
damy, á gdyż nas kto opatrznymi á mądrimi
2:
być powiada wnet mu wierzymy. Wſzithczy
3:
ciągniemy ku radoſci, ale odkąd byſmy iey mo
4:
gli ſtale á pewnie nabyć niewiemy, mądro lepak
5:
nigdy bez radoſci nie ieſt, á radoſć ſie takim nie
6:
rodzi, iedno z cznoty á z nauki, takowa też ani
7:
ſie kazi ani mieni, bo cżegoć ſzcżęſcie niedało, te
8:
goć nieodeymie. Przed ſtaroſcią ſobie rozmyſl
9:
aby dobrze żyw był, á potim aby dobrze vmarł
10:
Kto rad zbywa vrzędu cieſzkie brzemię z ſiebie
11:
ſkłada &c.
12:
Zywot Allexandra wielkiego.
grafika


strona: 147

Alexander.147
1:
A
Lexander wielki mędrzec, ſyn kro=
2:
la Philipa Macedonſkiego dom=
3:
nimany. Ten był przycżyna ſmier
4:
ci oycza ſwego. Ieden ſlużebnik z
5:
pirwſzych, był imienim Pauſania, ynak Ana=
6:
tabo. Ten rozmiłowawſzy ſie matki Alexan=
7:
drowey y patrzył cżaſu á mieſtcza ktemu iako
8:
by miał krola Philipa zabić aby ſobie krolową
9:
Olimpiadę za mażonkę wziął á wkroleſtwo
10:
ſie w wiązał. Y przigodziło ſie iż krol Piłat nie
11:
przyiaciel Philopow vmarł, tedy Philip poſłał
12:
iedno woyſko przeciwko Piłatowemu ſynowi
13:
á drugie z Alexandrem przeciwko iednemu mia
14:
ſtu nieprzyiacielſkiemu. To obacżywſzy Pauſa
15:
nia iż krol Philip odeſłał precż ludzi, á iż mu
16:
ſie niemogł obronić, tedy zebrał rotę nan y vde
17:
rzył, á ſmiertelnie iego wielkimi ranami zra=
18:
nił, y żonę iego Olimpiadę wziął. To vſłyſzaw
19:
ſzy Alexander do domu ſie kwapił, á przyſzedſzy
20:
nalazł oycza ſwego na poły martwego y mat
21:
kę w ręku Pauſaniowych, y dobywſzy miecża
22:
chciał zabić zdraycę oycza ſwego, ale boiąc ſie
23:
aby matki ſwey podle niego nie zabił, gniew
24:
przedłużył, ktoremuż Olimpiades rzekła, nied=
25:
bay ſynu ale ieo y mnie zabij, y ranił go Ale=
L ij.



strona: 148

148Alexander.
1:
xander aż do ſmierci nietknąwſzy mathki ſwey
2:
á wſiąwſzy go nioſł go do oycza ſwego ieſzcże
3:
żywego mowiąc, wſtan oycże á ſam pomſthę
4:
nad ſwym nieprzyiacielem vcżyn, y powſtaw=
5:
ſzy Philip dobył miecża, á wnet vmarł. potim
6:
Alexander od wſzitkiego poſpolſtwa wyzwolon
7:
aby po oyczu ſwemu nadnimi krolował, gdzież
8:
to Alexander maiąc tilko dwanaſcie lat, takto
9:
k ludziom mowił. Tego ſobie za krola wybierz
10:
cie ktory ſie Boga boi, á więcey go ſłucha niż
11:
woley ſwey, ktory łży nie miłuie á ſprawiedli=
12:
woſci naſladuie, ktoryżby ludu ſwemu vżytecz=
13:
ne rzecży przikazował, á ſam aby za wſzitek lud
14:
wiernie praczował, z vbogimi nakładaiąc mi=
15:
łoſciwie. ktoryżby pyſzne pokarał á dobre miło
16:
wał, ktoryby dobyte łupy miedzi was rozdzielał
17:
ſirotek aby waſzych nie dręcżył, ſam by ſie za
18:
was nie przyiacielom na ſmierć dał, aby był
19:
prawdomowny, dobrotliwy, pokorny, á pocżci=
20:
wy, ſzczodry, cirpliwy, ſkromny, nie wſpomina=
21:
iąci krziwdy ſwey. To oni vſłyſzawſzy wnet ſie
22:
go rozmiłowali y iednoſtaynie proſili aby nad
23:
nimi krolował. Tedy Alexander liſti do wſzit=
24:
kich włodarzow y ſtarſzych panſtwa ſwego ro=
25:
zeſlał wtyto ſłowa. Stworzyciel nieba y zie


strona: 149

Alexander.149.
1:
mie, gwiazd, morza y gor, ktory mi ſwe przeże=
2:
gnanie dał á boiazn ſwą vtwierdził wemnie,
3:
zawięzuie mie kſłużbie ſwej, bo ſtworzycielſtwo
4:
rzył mnie, vſtanowiwſzy mie ſprawczą dobrych
5:
á mſcicielem złych, iemuż dziękuię ze wſzitkie=
6:
go dobrodzieyſtwa, aby to czo pocżął namnie
7:
dokonał. Wiedzcie to że oycowie waſzi wſzitczi
8:
mnie ſie iuż kłaniali, przetoż ſie obroczcie ku po
9:
znaniu prawego Boga ſemną. Takież do ſwo
10:
ich rycerzow poſłał aby ſie mu każdy w ſwey
11:
zbroi okazał. Tego cżaſu Darius krol Perſki
12:
do Alexandra po dań poſłał ktorą przedtim na
13:
każdy rok od Philipa krola brał ktoremuż tho
14:
Alexander odpowiedział rzekącz. Umarłać
15:
iuż kokoſz ktora Dariuſowi nioſła iaycza. Tich
16:
cżaſow Alexander grecſkie ziemie w iedno kro=
17:
leſtwo ſpoył, ktore przedtim od rozmaitich kro=
18:
low ſprawowane były, á tak ſie wneth przeciw
19:
wſzitkim kroleſtwam za zachod ſłone a pod=
20:
nioſł ō ie ſobie pod moc podwiodł. Potim ſiod
21:
mego lata krolowania ſwego Egiptu dobył,
22:
á tam podle zielonego morza Alexandrią wiel
23:
kie miaſto założył, potim ztąd ciągnął ku Ar
24:
meniey á tam ſie k Syriey obrocił chczącz ią
25:
odzięrżeć. Uſłyſzawſzy to Darius ze ſie Ale=
L iij



strona: 150

150.Alexander.
1:
xander przibliżył do Tyru, poſłał liſty mieſzcża=
2:
nom á ſtarſzym mowiąc. Darius krol nad krol
3:
mi. Ludu ktoryż w Thyrze ieſt miłoſć ſwą oz=
4:
naiomiam &c. Słyſzem że ten lotr niepoſłu
5:
ſzny Alexāder z innymi lotri ktoreż zebrać mogł
6:
przyſzedł do krain naſzych, á przetho przykazuię
7:
abyſcie iego towarzyſze zymali, á ze wſzithkim
8:
ſtatkiem ich w morzu potopili. Ale Alexandra
9:
pana ich ku mnie poſłać nie mieſzkali, boć iſcie
10:
wiem że opatrznoſć moci waſzey to ſnadnie v=
11:
cżynić może. Bowiem grekowie żadnej ſiły ani
12:
ważnoſci niemaią. Wymowki żadney niema=
13:
cie przetoż vczynkiem czo przykazuie napełnicie
14:
Potim ſie Alexander w rzeki Eufraten położył
15:
To vſłyſzawſzy Darius kniemu liſti w tyto ſło
16:
wa poſłał. Darius krol wſzego ſwiata iako ſłō
17:
ce po wſzitkim ſwiecie ſwiecząc wſzitki przewyſ
18:
ſza Alexandroui lotrzikowi. Możeſz to wiedzieć
19:
że krol niebieſki vcżynił mie krolem ziemie y te=
20:
go wſzitkiego czoż naniey ieſt. Powyſſzenie, vro
21:
dzenie, cżeſć, bogaczſtwo moc tomi wſzitko dał.
22:
Iużem ſie teraz dowiedział iżes ty z niektorimi
23:
lotrzyki rzekę Eufraten łupem odzierzał, á zie=
24:
mie naſze kradnieſz á gubiſz z koroną krolewſką
25:
nie godnie, będąc lotr krolem ſie cżyniſz. przetoż


strona: 151

Alexander.151.
1:
radzęć oſtan ſwey niemądroſci, bos dziecię, ża=
2:
dneies cżci niegodny, aniż ſie mnie rownać mo
3:
żeſz, zaiſte bać ſie maſż aby dla twego błazen=
4:
ſtwa na twą ziemie zle nieprzyſzło. Przethoż
5:
poſyłamci puſzkę złota aby wiedział że w bo=
6:
gaczſtwie hoynoſć nadewſzithki krole ziemſkie
7:
mam, przez ktore czoż zamyſlę vcżynić mogę,
8:
poſyłam ci też kulę okrągłą, aby wiedział że
9:
okrąg wſzego ſwiata w moiey moci ieſt. Też ci
10:
ſlę mieſzek z makiem aby wiedział że wiele lu=
11:
dzi moich ieſt aż im lidżby niemaſz. Slęć ieſz=
12:
cże więcey też bicż ku karaniu ciebie iako dzie=
13:
cię nie zmyſlne. A gdy ty liſty Alexander
14:
przecżedł roſkazał poſły Dariuſowe na ſcięcie
15:
wieſć iakoby mieli ſmierć wziąć, ktoremuż po=
16:
ſłowie rzekli, Nie ſłuſze to na krola aby nad po
17:
ſły nie przyiaciela ſie mſcił, odpowiedział Ale=
18:
xander, pan waſz mnie łotrem nazwał, á przeto
19:
wam tak iakoż na łotra przyſłuſze vcżynić ia
20:
chce, y kazał ie zaſię ku panu puſcić dawſzy im
21:
liſty takawe. Alexander ſyn Philipow Dariu
22:
ſowi ktory ſie krolem wſzego ſwiata nazywa. ie
23:
goż ſie gwiazdy niebieſkie boią &c. Czoż tho
24:
ieſt á iako to rzecż dziwna ieſt, że ten ktory wſzi=
25:
tek ſwiat iako ſłonce oſwiecza boi ſie cżłowie=
L iiij



strona: 152

152Alexander.
1:
ka wzgardzonego á młodego Alexandra, prze=
2:
toż ſie nie naziway bogiem ale cżłowiekiem py
3:
ſznym, bo cżłowiek ſmiertelny iako bogiem być
4:
może. A przetoż znamię ieſt że ſie każdy Bogu
5:
przeciwi, kto ſie imieniem iego mianuie, á iakos
6:
mi wſkazał że hoynoſć złota á bogacztwa maſz
7:
toć wſtitko moie będzie. Acżkolwie poſłałes
8:
mi okrągłą kulę, bicż, puſzkę złota, toć znamio
9:
nuie, żeciem ia ieſt ten bić, ktoryż Bog nacię po
10:
ſłał abychcie nim karał, tak iako dziecię miotłą
11:
karano bywa. Przez kule lepak okrągłą to ſie
12:
znamionuie, że wſzitka thwa ziemia pod moią
13:
moczą będzie, tak iako ta kula w ręku iuż mo=
14:
ich ieſt. Takież puſzka ze złotem znamionuie, że
15:
wſzitki ſkarby twe ku mnie obroczony będą.
16:
Mak ktorys mi poſłał miekki ku iedzeniu, mia
17:
ſto niego trochę ziarnek pieprzu odſyłam, ktory
18:
znamionuie iż ia ich nie wiele mam ale tak ia=
19:
dowitich iako pierz y zapaliſtich. Boć mam na
20:
dzieię w Bodze, żeć on twą moc vmgli á ciebie
21:
poniży, iakoż ſie ty liſty ſwymi powyſſzaſz.
22:
Potim Alexander daley ciągnął dobywaiącz
23:
miaſt á wſi, dla kthorey rzecży krol Darius z
24:
wielkoſcią ludzi przeciw niemu wyciągnął. A
25:
gdy ſie obie ſtronie zeſzły, biły ſie od zaiutrza aż


strona: 153

Alexander.153
1:
do wiecżora, tak iż rzeki krwawe wſzędy ciekły.
2:
Na oſtatek Darius z ſwymi przednieyſzymi po
3:
cżął vciekać, y z ymał Alexan. wiele więzniow
4:
miedzi ktorimi Dariuſoua matka, żona j dziew
5:
ka była. Tedy Darius ſam w ſobie pomyſlił
6:
rzekąc, niewiem czo lepſzego mam vcżynić, niel
7:
ża iedno ſie Alexandrowey łaſce poddać. y po=
8:
ſłał kniemu proſząc go aby ſie nadnim zluto=
9:
wał, że chcę wſzitki ſkarby perſkie iemu dać, aby
10:
go w pokoiu zoſtawił, á matkę ieo, żonę, dziew=
11:
kę y inne więznie puſcił, Alexander lepak na ie=
12:
go liſty nie wezrzał, ale ponim ciągnął tedy ſie
13:
obrocił. Widząc to Darius do Indiey vciekł.
14:
Alexander ſie go przedſię nie puſcił ponim ze=
15:
wſzitkimi ſwymi ciągnął. Tedy dwa Dariu=
16:
ſowi miłoſnici, chcząc ſie tim Alexandrowi za
17:
chować, Dariuſa trola ſwego zabili, ale piruey
18:
niż ſkonał Alexander przyſzedł z płacżem knie=
19:
mu i rzekł, wſtanże wielebny krolu ákroleſtuem
20:
ſwym władni. Bo przyſięgam przed Bogiem,
21:
żeć chcę kroleſtwo y doſtoienſtwo twe wrocić, á
22:
przeciw wſzem nieprzyiacielom twoim pomocz
23:
nikiem będę, przetoż wſtan á niebądz rozpacż=
24:
nym, boć krolowie nad inſze ludzie złe przygo=
25:
dy cirpieć maią. Tedy Darius czałowawſzy
L v



strona: 154

154Alexander:
1:
mu ręce rzekł, o Alexandrze nie podnos ſie nad
2:
ſwoy ſtan ani miey dufania w ſwieczki cżci, we
3:
zmi ſobie na przykład prżygodę moię ktorą na
4:
mnię teraz widziſz. A zoſobna ciezato proſzę aby
5:
mi matkę moię pocżciwie miaſto ſwoiey mat=
6:
ki chował. Zonę moię za ſioſtrę miey, ale dziew
7:
kę ſobie za mażonkę wezmi, to powiedziawſzy
8:
miaſto teſtamentu ſkonał wnet, ktoregoż ciało
9:
z wielką pocżliwoſcią Alexander kazał pocho=
10:
wać. A ty ktorzy Dariuſa zabili kazał ie na ie
11:
go grobie zwieſſić. To panowie Perſczi gdi vi
12:
dzieli barzo ſie im to podobało, á tak panowa=
13:
niu ſie iego poddali. Tedy Alexander wſzithki
14:
kxięgi pogáſkie popalić kazał, ale kxięgi ogwiaz
15:
dach o lekarſtwie, o rozmaitey mądroſci wſzit=
16:
ki do Macedoniey wziąć kazał. Piſze też Wale
17:
rius iż Alexāder przeciw miaſtu Lamfatu gnie
18:
wem poruſzon, przyſiągł że ie zburzyć chciał. á
19:
gdy to Anaximedes mędrzec ktory w tym mie=
20:
ſcie y znaiomy Alexandrowi był vſłyſzał, prze=
21:
ciw iemu wyſzedł, chcząc go proſić aby miaſta
22:
iego nie kaził. To pobacżywſzy krol Alexander
23:
vprzedził go w oney prozbie y rzekł prziſięgam
24:
przez Boga żeć tego nieucżynię ocż ty mie pro
25:
ſić chceſz, tedy mędrzec zrozumiał oney przyſię=


strona: 155

Alexander.155
1:
dze y rzekł, o krolu proſzę zborz miaſto Lamfath
2:
aby przyſiędze ſwey doſić vcżynił, á tak Ale=
3:
xander przyſięgi ſwey złamać nieſmiał y mia=
4:
ſta nie ſkaził. Gdyż cżaſu iednego Alexan=
5:
der miaſto Thyrus obległ, á odtąd tam liſthi
6:
do Ieruſalem kxiążęciu kapłanſkiemu poſłał
7:
aby mu pomoc dał, á do woyſka iego aby wie=
8:
ziono potrzeby y przedawano, Dan theż ktorą
9:
pirwey Dariuſowi płacił aby mu ią poſłał.
10:
Y odpowiedział Yadus kxiążę kapłanſkie rze=
11:
kąc, tilkom był do żywota Dariuſowego miał
12:
płacić Dariuſowi dan. Z thego ſie Alexander
13:
na lud żidowſki rozgniewał, á dobywſzi Thyru
14:
do Ieruzalem ciągnął. To żydowie ſłyſząc ba
15:
li ſie barzo á cżyniąc ofiari ku panu Bogu wo
16:
łali, Iadus lepak za wſzitek lud ſie modlił/ á
17:
gdyż vſnął po modlitwie, przykazał mu Bog
18:
weſnie aby miał myſl dobrą bez ſtrachu, á aby
19:
w odzieniu biſkupim á ini kapłani w komżach
20:
białych przeciw Alexandrowi wyſzli, y oczuciw=
21:
ſzy to ludziem oznaymił/ gdyż więc Iadus vſ=
22:
łyſzał że ſie Alexander kmiaſtu bliżył wyſzedł
23:
przeciw iemu z kapłany y z wielkoſcią ludzi, y
24:
ſtało ſie, gdy Alexan. na biſkupa wezrzał na ie
25:
go ręce uyrzał imię boże wyſzyte perłami, ſko=


strona: 156

156Alexander.
1:
czywſzy z ſłonia ſam ieden do biſkupa przyſtą=
2:
pił pokłonił ſie iemu á tak Boga Iſraelſkiego
3:
á biſkupa barzo vcżciwie pozdrowił, tedy kxią=
4:
żęta á ſtarſzy iego pocżeli ſie dziwować y ſmu
5:
cić mnimaiąc by ſie Alexander zapomniał. Y
6:
ſpytał go ieden cżemu by takową pocżeſznoſć
7:
kxiążęciu żydowſkiemu cżynił kłaniaiąc y mo=
8:
dląc ſie iemu, odpowiedział nie temuć ſie ia mo
9:
dlę anim ſie modlił, ale Bogu ktory kxięſtwo
10:
wſzego kxięſtwa dzierży. bo gdym ieſzcże w Ma
11:
cedoniey był myſliłem iako bych Azyey mogł
12:
doſtępić á w ſwą moc ią przywieſć. tedi mi ſie
13:
weſnie takowy vkazał á rzekł, że mi chce pomo
14:
cznikiem być przeciw krolowi Perſkiemu, to le=
15:
pak czo mi powiedział duſſam żeć ſie ſtanie.
16:
A przetożem ſie Bogu modlił á kłaniał y te=
17:
żem kxiążęciu j kapłanowi pocżciwoſć działał.
18:
y wſzedł do miaſta podle roſkazania biſkupa y
19:
w koſciele Bogu ofiarę vcżynił, tedy iemu dali
20:
kxięgi Daniela proroka w ktorych było piſano
21:
że iemu ma być poddan lub Perſki. Tho vſły=
22:
ſzawſzy Alexander radował ſie zato maiącz że
23:
onim piſano/ miedzy tym wſzitek lud zwołał y
24:
powiedział im że im chciał wſzitko vcżinić zacż
25:
kolwiek będą proſić. A oni niocż innego nie=


strona: 157

Alexander.157
1:
proſili, iedno aby ie przy ich pirwſzich prawiech
2:
zoſtawił, to vcżyniwſzy, bo ich okolnych miaſt
3:
iechał. Samaritanowie lepak widząc dobrotę
4:
krolewſką ktorą żydom okazał, proſili go aby
5:
też ſwiebodę y im dał ktorą y żydom y ſpytał
6:
ich ſąli żydowie, odpowiedzieli,nie ieſteſmy ży=
7:
dowie ale ich przyiaciele, rzekł, żydomem iedno
8:
tylko tę wolnoſć dał. Iednego też cżaſu
9:
Alexander w oſſobie Antiocha rycerza wiechał
10:
nadwor krola Indiyſkiego rzecżonego Porrus
11:
aby obycżaie iego oſobnie przewiedział, ktoryż
12:
był pocżciwie przyięt iako rycerz Alexaudrow
13:
á był pytan rozmaicie o rządziech y o obycża=
14:
ioch alexandrowych. Potim przy obiedzie bę=
15:
dącz Alexander po każdey potrawie miſſy y in
16:
ne ſthadki ſrzebrne á złote brał á chował, tho
17:
gdyż ſłużebnici krolowi powiedzieli, ſpytał go
18:
przecż by to cżynił, ktory odpowiedział, ſłyſzącz
19:
o tobie wielką powieſć, żes w bogaczſtwie trzy
20:
kroć bogatſzy y w ludziech niż pan moy Alexā
21:
der, á tak ktobiem przyſzedł chczącz ſie dowie=
22:
dzteć takli ieſt, á tenli obycżay ryczerze zacho=
23:
waią iako v Alexandra, v ktorego tak cżynią
24:
iż każdy rycerz po wypiciu z kupka y z innych
25:
ſtatkow ſrzebrnych abo złotich może y ſobie


strona: 158

158Alexander.
1:
wziąć. Przetoż ia za więtſzego cie pana maiąc
2:
tenem obycżay v dworu twego zachował. To
3:
ſłyſząc ryczerze krola Porra, wnet go opuſcili
4:
á do Alexandra iechali, potim iemu lepak krol
5:
Alexander liſt tymi ſłowy piſał.
6:
Alexander krol nad krolmi wſzego ſwiata. pan
7:
Bog poſtawił mie panem kroleſtwa twego, á
8:
poſłał mie abych pomſtę nad tymi vcżynił kto
9:
rzy wen nie wierzą, przethoż cie napominan
10:
aby żadnego krom tego nie cżcił, przyzwol ra=
11:
dzie moiey á bałwany drogie ſwe ku mnie po=
12:
ſli y dan, chzeſzli przedemną pokoy mieć, nieucżi
13:
niſzli tego, przyſięgam przez boga moiego żeć
14:
wſzitki obrazi y bogi twe potłukę ą ziemięć ſpu
15:
ſtoſzę, á tak cie ſtłocżę iż będzieſz ku wzgardze=
16:
niu wſzemu ludu. Krol lepak Porrus przeciw=
17:
nie mu odpiſał, á ſłoniow y bawołow ku wal=
18:
ce wielkoſć prziprawił, tak iż na trzech ſłonioch
19:
wieże drzewiane zprzyprawiał, na ktorych wie
20:
żach ludzi wielkoſć z ſtrzelbą była. Alexander
21:
lepak nie wiedząc czo cżynić innego, wſzitki ſwe
22:
rzemieſlniki obeſłał y roſkazał im rozmaite ob=
23:
razi dete zmiedzi y z żelaza działać, ktorzy zwie
24:
rząt y innych obrazow na cżtyrzy tyſiące na=
25:
działali, á ie rzeżewimy węglim gorącim na=


strona: 159

Alexander.159
1:
pełnili. A gdyż Porrus ſwe zwierzęta przeciw
2:
ludu Alexandrowęmu puſcił. Alexander kazał
3:
na ſzpicżi poſtawić ony miedziane zwierzęta ro
4:
ſpalone. Słoniowie tedi niemogąc cirpieć viel
5:
kiey gorączoſci nazad ſie z gniewem rzucili, á
6:
tak wielkoſć ludzi y zwierząt ſobą potarły. Y
7:
zeſzły ſie obie ſtronie á bili ſie za xx. dni á gdy
8:
iuż z obu ſtron ludzi wielkoſć leżało, zawołał
9:
Alexander na krola Porra á rzekł. Nie ieſt ci
10:
to cżeſć kxiążęciu potracić z obu ſtron ludzi tak
11:
wiele dla iednego abo dwu, przetoż ſie weſpołu
12:
ſama biwa, á tak kto kogo przemoże ten ſie w
13:
kroleſtwo y w lud w wiąże, ktey rzecżi krol Por
14:
rus przyzwolił, bo był dobrze wietſzy niż Ale=
15:
xander. Gdyż ſie lepak tak długo ſpołu bili, w
16:
tim krol Porrus wielki giełk w ſwym woyſku
17:
vſłyſzał, y obrocił ſie malucżko chcząc wiedzieć
18:
dla cżego hucżeli, á w tym cżaſie go Alexander
19:
w pleczy aż do ſmierci zabił.
20:
Potym ſie lepak Alexander wezbrał ku rodza
21:
iowi ktory zową Nago mędrci, ci kniemu po=
22:
ſłali tak to mowiąc. O Alexandrze cżemuż ſna
23:
mi vmyſlił woiować, wiedz żeć żadnego imie=
24:
nia niemamy iedno mądroſć, przetoz żądaſzli
25:
mądroſci, proſiż iey od Boga á dać ią. To Ale


strona: 160

160Alexander.
1:
xander ſłyſząc z małym pocżtem drabow tam
2:
ſzedł y nalazł ie nago chodzące, á trawę zielo=
3:
ną iedzące, znimiż przez długi cżas mieſzkał w
4:
rozlicżnych mądroſciach ſie ſnimi gadaiąc, y
5:
rzekł im, proſcie ocż chcecie á dam wam, á oni
6:
rzekli, day nam wiecżnie żywu być. Alexander
7:
rzekł y iakoż to może kto komu żywota prze=
8:
dłużyć, bowiem nie ieſt żaden godny aby wiecż
9:
nie żyw był, oni rzekli á cżemuż tedy vſiłuieſz o
10:
wielkie bogacſtwo wſzitkiey ziemie dobywaiąc,
11:
wiedząc że to wſzitko po twey ſmierci zoſtanie.
12:
Potym przeciw ziemi ktora rzecżona Thyrus
13:
ciągnął, to krol ich vſłyſzawſzy, iemu ſie poko
14:
rzył, á koronę mu kroleſtwa ſwego poſłał rze=
15:
kąc, wiem że ta to korona lepiey tobie ſłuży ni
16:
zli mnie. poſłał iemu też ſto tyſiąc funtow ſre
17:
bra, dzieſięc tyſiąc złotich, dwieſcie libr kamie
18:
nia drogieo, tiſiąc pancerzow y tak wiele ſtrzel=
19:
by, ſto koni, wiele y innych barow y odzienia
20:
drogiego, Y przykazał im Alexander aby pirw
21:
ſze prawa opuſcili á nowe im vſtanowił.
22:
Odtąd lepak do Thurek ciągnął, á tam wiele
23:
miaſt vſtawił á przykazał aby mu dan płacili
24:
Też Alexander chcząc ſie dowiedzieć iako ſie w
25:
iego kroleſtwach w prawiech ſprawuią, przemie


strona: 161

Alexander.161.
1:
nił ſie inacey y ſzedł do iednego ſędziego przed
2:
ktorym rzecż takowa była. Ieden powiadał,
3:
Domem v tego kupił á ſkarbem iego zakopa=
4:
ny nalazł, y proſiłemgo aby y wziął á on nie=
5:
chce. On odpowiedzial iaciem tham żadnego
6:
ſkarbu nie chował aniż ieſt moy przeto go nie=
7:
chcę wziąć, y proſili oba ſędziego aby y ſobie
8:
ſędzia wziął, ktory odpowiedział, wy ſie ſami
9:
łakomſtwa wiaruiecie, á mnie cżemu chcecie w
10:
to ſidło wpleſć, przetoż chcecieli ſprawiedliwo=
11:
ſć vcżyncież tak iako ſie mnie zda, y rzekł on ſę
12:
dzia pirwſzemu, maſz ty ſyna, á on rzekł mam
13:
rzekł drugiemu maſz ty dziewkę, rzekł mam. idz
14:
cież á złącżcież ſwe dzieci w mażenſtwo, á ten
15:
im ſkarb niechay będzie. To Alexander wyſły=
16:
ſzawſzy dziwował ſie á rzekł, nigdim niewidział
17:
ludzi ſedzącz thak ſprawiedliwie, ſędzia nie=
18:
znaiąc go rzekł, á ſąli ktorzyby nie ſprawiedli=
19:
wie ſądzili, rzekł Alexander barzo ich wiele kto=
20:
rzi nietak ſądzą, Sędzia rzekł, á bywali deſzcż
21:
wich ziemi. y zadziwouawſzi ſie temu rzekł, ſzcę
22:
ſliwić ſą to krolowie ktorzy maią takowe ſę=
23:
dzie w ſwych ziemiach. Y dał ſie mu potim Al
24:
lexander poznać y miaſtomu dał wyzwolone.
25:
Cżcie ſie też że Alexander do iednego miaſta
M



strona: 162

162Alexander.
1:
przyſzedł, gdzie wſzitki domy rowne á wyſoko=
2:
ſci iednoſtayne nalazł, á w bronach iamy, á ſę
3:
dziego żadnego. Tedy Alexander tych ludzi ſpy
4:
tał, cżemu to rowny domy maią, odpowiedzie=
5:
li. Bo w barzo wyſokich domiech niemoże być
6:
ſprawiedliwoſć, ale my iedno tego czoż poży=
7:
tecżne ieſt patrzymy. Alexander ſpytał cżemuto
8:
w bronach iamy macie, oni rzekli, bo donich v=
9:
ciecżkę mamy. Alexander rzekł, cżemuż żadne=
10:
go ſedziego niemacie, oni rzekli, bo ſami ſobie
11:
ſprawiedliwoſć cżynimy. Potym ſie Alexander
12:
ku cżirwonemu morzu brał, á tam żydow nie=
13:
mogąc dobyć zaſadził ie gorami iż tam żaden
14:
niemoże ani on ſam przeiechać, á iako niektorzi
15:
mowią iż vdziałał ſto trąb na wirzchu gor, kto
16:
re trąby zawżdy wiatrem trąbią, á tak zda ſie
17:
żydom iakoby woyſko zawżdy Alexan: leżało.
18:
Potim ſie Alexander do Babiloniej wezbrał, á
19:
tam od ſwey ſieſtri otrut był, bo był od Boga
20:
wziął odpowiedz że miał od ſwych ſginąć, á
21:
gdyż miał vmrzeć poſłał matce liſt tymi ſło=
22:
wy piſany. Alexander ſyn twoy ktory na ma=
23:
ły cżas żywot ſwoy na ſwiecie przewiodł, alem
24:
duſzę vmyſlił z przyſzłym żiwotem wiecżnie ſpo
25:
ić. Matko miła nie troſzcży ſie dla mey ſmierci


strona: 163

Alexander.163.
1:
ani tey wiary miey abych niemuſił vmrzeć/ á
2:
wieſz dobrze że mieſzkanie moie wktorimem był
3:
mierzionę ieſt, ale dufam żeć przidę ku lepſzemu
4:
oto iuż ſława ktorążem przez mądroſć á pano
5:
wanie miał, ta przeſtała, wiedz miła matko że
6:
obycżaie nie ſprawiedliuych krolow zawżdi mie
7:
mierziały, przetoż miła matko oto czo cie pro=
8:
ſze dla miłoſci ſyna twego vcżyn (boć ieſt pra=
9:
wey miłoſci znamię to cżegoż miłoſnik żąda v
10:
cżynić) gdyż vmey ſmierci iſta będzieſz, roſkaż
11:
mieſtce wielkie przyprawić, á roſkaż ziemi Li=
12:
biczkiey, Europſkiey, á Macedonſkiey na dzien
13:
pogrzebu mego na pamiątkę ſmierci moiey ſie
14:
zeyć. A gdiż ſie kſmierci przibliżał. roſkażał aby
15:
go do złotey trunny włożywſzy do Alexandriey
16:
ku pogrzebu wiezli. Theż niechciał żadnemu z
17:
ſwych przyrodzonych kroleſtwa żadnego poru=
18:
cżyć, aby żadny krol będąci niebył kthoryby w
19:
mądroſci á w moci iemu był przirownan. Prze
20:
toż dwiemanaſciom ſwym miłoſnym ſłużedni
21:
kom kroleſtwa rożdzielił, z ktorych vo ieo ſmier
22:
ci tylko cżtyrzey panowali, drudzi od tych wal=
23:
ką zginęli. Y vmarł ieſt Alexander we xxx ij.
24:
leciech á xx. lat krolował. Tedy go krolouie kxią
25:
żęta á panſtwo do Alexandriey nieſli. Tu ie=
M ij



strona: 164

164Alexander.
1:
den znich powſtawſzy rzekł, nie żałowałli ktho
2:
ſmierci krolow innych, iuż łkay á płacż wiel=
3:
kiego Alexandra. Drugi rzekł, o mężu cżci prze
4:
wielkiey, iakos wnet iako ptak połapion. Trzeci
5:
rzekł, o Alexandrze ktorys przedthym y złoto/
6:
ſrzebra chował, teraz cie lepak złoto zchowało
7:
Drudzi rzekli, tento wcżora wſzech ziemi ſzyro=
8:
koſć miał, dzis ledwo zſwą oſobę ziemie ma.
9:
Piąty lepak oto ten wcżora ludzmi władał, á
10:
dzis wſzitci niem władną. Szoſty otho ten czo
11:
wcżora mowił á żadny odpouiedzieć nieſmiał
12:
dzis wſzitki mowią przednim á on nie ſłyſzy.
13:
Siodmy też rzekł, im więcey Alexander był
14:
powyſſzon, tym więtſzy vpad nan przyſzedł.
15:
Oſmy rzekł, wcżora ten inſze od ſmierci przepu
16:
ſcić mogł, dzis ſam ſobie pomoci nie może dać
17:
Dziewiąty, wcżora go wſzithczy w pocżliwoſci
18:
mieli, dzis przed nim wſzitci pluią.
19:
Pocżet drabow Alexandrowych był trzy ſta, á
20:
trzi tysiące krom pachołkow. Tak też drudzi po
21:
wiadaią, że Alexander był woſminaſcie leciech
22:
gdy pocżął krolować, á krolował xvij. lat, á
23:
walcżył vij. lat. á viij. w połomi był, á dwie le
24:
cie po ſwiecie chodził, od zachodu ſłoncza aż na
25:
ſchod. A vmarł we trzydzieſci y wpiąci leciech.


strona: 165.

Alexander.165.
1:
❡Domyſły iego.
2:
Cżłowiek ma wſtyd na każdym mieſtczu mieć,
3:
aby zle niecżynił. Doma dla żony ſwey, dla
4:
dzieci, dla cżeladzi, á indziey dla też ludzi czu=
5:
dzych aby ich nie pogorſzył, aby też żadny nie=
6:
widział, ani zadny pogorſzenia miał, wſzak też
7:
y dla ſwey duſze niema zle cżynić, ieſtli by nato
8:
wſzitko niedbał tedy ſie wżdy Boga wſtydz.
9:
Mądroſć ieſt poſeł rozumu, lepiey ieſt mądroſć
10:
mieć niż imienie, hanba ieſt to czynić cżeo wſzit
11:
ci iawnie nie chwałą. Lepiey ieſt milcżeć, niż
12:
głupiemu á złemu odpor cżynić.
13:
Iednego cżaſu ſie przygodziło, że Alexander do
14:
iedney wſi przyſzedł, w ktorey niegdy ſiedm kro
15:
low było, y ſpytał Alexander ieſtli ieſzcże ktory
16:
cżłowiek z pokolenia tych ſiedmi krolow, ktorzi
17:
rzekli, ieſt ieden ktory zawżdy przi koſcielech mie
18:
ſzka, ktorego Alexander kſobie zawołał á iemu
19:
rzekł, cżemu ty tak ſam przy koſciech mieſz=
20:
kaſz, á ſtanem ſwim gardziſz, przijmiż ojcza ſwe
21:
go doſtoienſtwo, á krolem bądz, odpowiedział
22:
on iedney rzecży ſpatrzę, ktorey ieſtli doyde, v=
23:
czynię czo żądaſz. Ktoremuż Alexander rzekł,
24:
cżegoż patrzyż, odpowiedział, patrzę w koſnici
25:
krolewſkich koſci miedzi innymi, ale że ich ro=
M iij



strona: 166

166Alexander.
1:
zeznać nie mogę, przetoż krolować niechcę
2:
Ieden dzien ſie też przygodzilo że żaden do Al
3:
lexandra nie przeſzedł darow proſić y rzekł, tego
4:
dnia nie licżę w inne dni panowania ſwego,
5:
bom tego dnia żadnemu ſwey ſwiebodi nieuka
6:
zał. Rzekli mu też iednego cżaſu panowie ra
7:
dni, pan Bog ciebie nad rozmaitimi kroleſtwy
8:
poſtawił, przeto poymi ſobie więcey żon, aby
9:
ſynow tilko napłodził, ktorim ſwe kroleſtwa ro
10:
zdaſz, on rzekł, nie ſłuſza ſie żonam poddać kto=
11:
re mocne męże przemagaią, á krol ma w noczi
12:
myſlić o ſprawie ludu ſwego, á wednie to my=
13:
ſlenie maku vcżynkowi przywieſć. Był theż
14:
pytan czo ieſt nalepſzego w ſwym panowaniu
15:
vcżynił, rzekł, to iżem ſłużebnikom więcey za
16:
płacił niż zaſłużyli. Gdyż mu iednąc rzecżo=
17:
no, aby ſie ſwą oſobą niebił, on odpowiedział,
18:
Sromota y nie ſprawiedliwoſć krolowi w po
19:
koiu leżeć, gdyż iego lud walcży, panſtwa więt
20:
ſzego niemaſz, iedno maiącz nad winnymi moc
21:
á nie mſcić ſie. Iednemu ſlużebnikowi rzekł
22:
ktory go, nigdy wnicżym niewyſtrzegał ani ka
23:
rał, nie godzić mi ſie ſłużba twa, á on pytał ce
24:
mu, rzekł iemu, widziałes żem cżłowiek, á prze=
25:
toż nie ieſt podobno, abych kiedy wcżim niebłą


strona: 167

Alexander.167.
1:
dził, tedy ieſtlis przez takowy cżas namnie kto
2:
rey wady kiedy nie obacżył, tedys barzo głupi,
3:
á ieſtlis obacżył á zataił byłes moy zdraycza,
4:
á iawny pochlebnik. pożądali dwa iedney dziew
5:
ki w mażenſtwo ieden był vbogi á drugi boga
6:
ty. Tedy on iey ociec dał ią vbogiemu, y pytał
7:
Alexander, cżemus tak vcżynił, bogaty vbo=
8:
ſtwa cirpieć nieumie, ale vbogi mądri bogatim
9:
być może &c.
10:
Boetius.
grafika
11:
B
Oetius Mędrzec Rzimſki mie=
12:
ſzcżanin. Ten był mąż ſtatecżny á
13:
miłoſnik ſprawiedliwoſci, rad ſie
14:
zaſtauiał przeciw gwałtownikom


strona: 168

168Boecius.
1:
czyniącim krzywdę vbogim. Poſpolite dobro
2:
wſzitką ſwą możnoſcią rozſzyrzał, dla ktorego
3:
do Papiey był wzięt y tam vmarł.
4:
Ten to Boecius cżaſu Teodorica Czeſarza w
5:
Rzymie był rayczą vcżynion. A gdyż Teodo=
6:
ricus wiele ſtarych dobrych ludzi dręcżył á ſci=
7:
ſkał. Boetius nadnimi litoſć maiąc, taiemnie
8:
do grekow liſty poſłał, aby opiekę y też włodar
9:
ſtwo Rzimſkie przyięli á ich obronci przeciw
10:
Teodorikowi byli. To on zwiedzianſzy Boeci=
11:
uſa pręcż wypędził, ktori ſzedł napuſzcżą, a tam
12:
kxięgi o pocieſzeniu mądroſci ſłożył, ktore poła
13:
cinie zowa de Conſolatu philozophie. Then to
14:
Boetius więcey imion miał, bowiem zwan był
15:
też Seuerinus á to iego imię właſtne było.
16:
Manlius też od Manliuſa torquata, od ktore
17:
goż poſzedł. Był zwan też Ordinarius, to ieſt,
18:
zwoleniec, bo on inne ku doſtoienſtwu wyzwa
19:
lał. Też rzecżon Patricius to ieſt, poſpolitego
20:
dobrego oycza ſyn. Bo Rzymianie znamienit
21:
ſze ſynom ſwym imiona y przezwiſka dawali,
22:
aby rodu ich pocżątek ſnadnie mogł rozeznan
23:
być ❡Domyſły iego przykładne.
24:
Trudnoſć nauki cżłowieka każdego pilnoſcią
25:
odmiękcżona bywa. Mądroſć żadnemu


strona: 169

Boecius.169.
1:
mało abo nie bez ſprawiedliwoſci pożytecżna
2:
ieſt, ale ſprawiedliwoſć z mądroſcią barzo ieſt
3:
vżytecżna. Też vmienie bez mądroſci mało al
4:
bo nic płatno. Kto nigdy vcżniem niebył, też
5:
miſtrzem nie będzie. Nie ieſt godzien nauki ten
6:
ktory karania á naucżania miſtrzowego nie=
7:
prziymuie cirpliwie. Wino miernie przyiethe
8:
rozum oſtrzy, ale nie miernie pite rozum y zdro
9:
wie kazi. Smyſł zaczny pamięć wyraża, za=
10:
pomnienie cżyni á głupoſć przynaſza. Bez v=
11:
ſawicżnoſci żadna nauka nie może być zacho=
12:
wana. Mizerne rzemięſło ieſt zawżdy czudze
13:
go goſpodarſtwa vżywać á ſwego nigdy
14:
❡Z innych kxiąg iego to wybrąno.
15:
❡Mądroſć ieſt miſtrzowa wſzitkich vcżniow
16:
cznoty. Rzecżi ktore ſie odmądrich iawnie dzie
17:
ią dobre ſą. Kto iuż wniebie ſiedzenie y mieſt=
18:
ce odzierżał, ten ſie iuż wypowiedzenia nie boi.
19:
Czożkolwie rząd opuſci, to koncza dobrego nie
20:
docżeka. Szcżeſcie tym folguie ktore myſli o
21:
kłamać. Mąż mądry nie tilko o pocżątek pra
22:
czuie ale y o dokonanie. Lakomſtwo czyni lu=
23:
dzie wzgardzone á zawiſtne, ale ſzcżodrota przy
24:
iemne. Szcżeſcie nam tego nie może dać czo
25:
przyrodzenie odeymie. Przyrodzenie nie wiele
M v



strona: 170

170Boecius.
1:
potrzebnie. Służebnici nie wierni ſą brzemię
2:
ſzkodliwe w domu. Ymienie kto ie ma cżeſto tu
3:
ſzkodzie przywdzi. Cżłowiek ieſt zwierzę du
4:
chowne, bo wcżeſtnoſć boſtwa ma. Przeciwne
5:
rzeczy zcirpieć ſie nie mogą bo teoprzyrodzenie
6:
broni. Ieſtliże boiazni Bożey nie będzie, wſzy=
7:
tek ſwiat zaginie. Myſl ludzſka od przyrodze
8:
nia z żądzi ſwey kudobremu ſie zchyla, ale błąd
9:
ſzcżeſcia onę omyla y żądzą też zwodzi. Za=
10:
dna niemoc nie ieſt tak ſzkodliwa iako nieprzyia
11:
ciel domomy. Miedzi mądrymi nienawiſci nie=
12:
maſz. Przygoda ieſt vcżynek rzecży niedomni
13:
maney, bez chcienia vcżynienie. Oby ludzie
14:
rozmyſlali czo maią rozmyſlać, rozumieli czo
15:
maią rozumieć, widzieli czo ma widziano być
16:
ſłyſzeli czo maią ſłyſzeć, á cżynili czo ma być cżi
17:
niono, wewſzemby powolnoſć mieli á nigdyby
18:
ſobie przeciwni niebyli. Cżłowiecże pomni á ſa
19:
mego ſie poznay, poznay ktos ieſt, z cżegos ſie
20:
pocżął y też narodził á iż vmrzeſz. ieſtlis młody
21:
ſtarzeieſz ſie, ieſtlis czudny będzieſz wnet ſzkaradi
22:
rozmaite przemienienie na ſwym ciele pocżuieſz
23:
w iednym ſtanie długo trwać niebędzieſz, bo ſie
24:
wſzitki rzecży (krom Boga) mienią, przed cża=
25:
ſemes niebył á pomałym cżaſie nie bedzieſz, ia=
26:
kie naſienie było z ktoregos ſie narodził, iakiż


strona: 171

Boectius.171
1:
pokarm w żywocie matki twej brał, włayniech
2:
á w mocżu byłes zawarty, á cżemu teraz tak
3:
wiele żądaſz, á wyſokich rzecży chwataſz. przy=
4:
dzieć cżas że nicżym nie będzieſz, z ziemies po=
5:
ſzedł w ziemie ſie obrociſz, á gdzie ſą przodkowie
6:
naſzy vrodzeni iakoby nigdy nie byli. Przethoż
7:
ktoż mądroſci doſtać może, przymiż ią á naucż
8:
ſie iey, boć ona ieſt ſkarb drogi á niezapłaczony
9:
á z małego cżłowieka cżyni wielkiego, á z vbo=
10:
giego bogatego, z poſpolitego właſnego. bo ie
11:
ſtliże kto cżci cieleſtney niema, przez mądroſć
12:
nad wiele innych cżcion będzie, á wiele kroć v=
13:
rzedy y ſprawy taki przyiymuie. Przetoż bogo=
14:
ſłamiony cżłowiek ktory mądroſć naydzie, til=
15:
ko ią cżci, á cżtącż naucżyſz ſie/ Bo kto dobrze
16:
cżcie z Bogiem rozmawia, á przez cżęſte cżyta=
17:
nie cżłowiek mądry bywa &c.
18:
❡Słuſznie naſze kxiąſzki tym Philozophem
19:
zamkniemy. Bowiem ten był napoſlednieyſzy
20:
philozoph, to ieſt mędrzec y krzeſcianin pra=
21:
wy. Miał też y żonę barzo vcżoną kto=
22:
ra pieſni koſcielnych nie mało złoży
23:
ła, ktore ieſzcże j do cżaſow niniey
24:
ſzych na nieſzporzych bywaią
25:
ſpiewany.
26:
❡Koniecz.


strona: 172 (nlb)

grafika
1:
Maſz mądroſci napiſane
2:
Od mądrych ludzi wybrane
3:
U Floriana praſſowane
4:
Czytay wdzięcznie tobie oddane.
5:
Dokońcżone w dzien S. Barbary. Lata. 1535.